Małe litery Średnie litery Duże litery

Koniec klątwy Windsorów

Spadła na królewską rodzinę 75 lat temu, kiedy Edward VIII zrezygnował z tronu. Nie chciał być królem bez kobiety, którą pokochał. Czy miłość Williama i Kate pokona fatum?

Choć Kate i Diana nosiły ten sam pierścionek zaręczynowy, nie da się ich porównać. Kate jest kobietą, która wie, czego chce, a chce być królową u boku Williama. Diana była zastraszoną dwudziestolatką, którą wybrała Karolowi kochanka.  Pewnie się domyślacie, to pierścionek zaręczynowy mojej matki!, tak książę William rozpoczął spotkanie z dziennikarzami, podczas którego on i panna Catherine Middleton opowiedzieli o swoich zaręczynach. „Było bardzo romantycznie”, wyznała Kate. Więcej ujawnił William. Podczas ubiegłorocznych wakacji w Kenii przez kilka tygodni nosił w plecaku pierścionek swojej matki (wart około 30 tys. funtów), czekając na odpowiedni moment. Dlaczego wybrał go dla Kate?

„To symboliczny gest. Chciałem, by mama była z nami, by nie ominął jej dzień, w którym postanowiłem spędzić z Kate resztę życia”. Kiedy narzeczona księcia prezentowała ogromny szafir (symbol wierności) otoczony wianuszkiem diamentów (niewinność i wieczna miłość), Brytyjczycy zastanawiali się: czy pierścionek, który przed 30 laty nie przyniósł szczęścia księżnej Dianie, nie zburzy wspólnego życia Williama i Kate?

Tylko z kobietą, którą kocham
O tym, że nad rodem Windsorów ciąży klątwa, mówi się od 1936 roku. Wszystko przez Edwarda VIII, który w czasie przemówienia abdykacyjnego powiedział: „Uznałem za niemożliwe dźwiganie ciężaru odpowiedzialności bez pomocy i wsparcia kobiety, którą kocham”. Odtąd Windsorowie, jak się zdaje, stają przed wyborem: albo miłość, albo tron. Albo racja serca, albo racja stanu. Historia sprzed 75 lat powróciła także dzięki obsypanemu Oscarami filmowi Toma Hoopera „Jak zostać królem”. Król Edward VIII (stryj królowej Elżbiety II) zaledwie kilka miesięcy po koronacji zrezygnował z tronu, ponieważ wpadł w sidła miłości. Kochliwy i słynący z licznych romansów, nagle oświadczył się Wallis Simpson, Amerykance i dwukrotnej rozwódce, czym wywołał konstytucyjny kryzys. Ówczesny premier Stanley Baldwin oświadczył, że nigdy nie zaakceptuje pani Wallis jako królowej. Edward VIII został zmuszony do abdykacji.
{google_adsense}
Dziś wprawdzie napomyka się o pronazistowskich sympatiach króla i o tym, że z powodu świnki, którą przeszedł w młodości, nie mógł mieć potomka, ale legenda pozostała. Edward ożenił się z miłością swojego życia, zamieszkał we Francji i nigdy nie wrócił do Anglii. Wallis zmarła w 1972 roku. Przeżyła go o 14 lat. Na niedawnej aukcji Sotheby’s jej diamentową biżuterię – bransoletki, pierścionki i broszki – sprzedano za niebotyczną kwotę 8 mln funtów. Jaka była naprawdę? Femme fatale, kochającą klejnoty skandalistką, czy po prostu piękną kobietą, która łamała serca mężczyzn? Być może tę zagadkę rozwiąże Madonna. Zaintrygowana Wallis, zapowiedziała właśnie, że zamierza nakręcić o niej film.

Ślub księcia Edwarda z Sophią Rhys-Jones, wbrew rodzinnym tradycjom skromny i kameralny, miał położyć kres plotkom, że królewski syn jest gejem. Czarna owca czy ofiara?
Pierwszą ofiarą klątwy Windsorów była księżniczka Małgorzata, młodsza siostra Elżbiety II. Gdyby miała tyle odwagi co stryj, może wszystko potoczyłoby się inaczej. W 1953 roku zapragnęła poślubić pilota Petera Townsenda, bohatera bitwy o Anglię. Niestety, był rozwodnikiem. Przyciskana przez arcybiskupa Canterbury Małgorzata pogodziła się z myślą, że Windsorowie nie mają prawa do miłości. Kilka lat później poślubiła fotografa Antony’ego Armstronga-Jonesa.

„Para jak z bajki”, pisały o nich gazety. Ale małżeństwo nie przypominało bajki. Było pasmem zdrad, kłamstw i awantur. Mieli dwoje dzieci, rozeszli się po 18 latach. To był pierwszy królewski rozwód od 400 lat. Nieszczęśliwa księżniczka nie wyszła ponownie za mąż. Za to rzuciła się w wir romansów i wpadła w alkoholizm. Plotkowało się nawet, że MI5 sfingowało napad na bank, by nie dopuścić do publikacji przechowywanych tam rozbieranych zdjęć księżniczki. Kiedy umierała w 2002 roku, po długiej chorobie, miała opinię „czarnej owcy”, która przyniosła wstyd Windsorom.

Każdy książę po rozwodzie
Nawet o Elżbiecie II, choć to zupełnie nie wypada, mówi się, że mogła trafić lepiej. Romanse jej męża, księcia Filipa, przez wiele lat były tajemnicą poliszynela. W dodatku stale popełniał on gafy. „Jeśli coś nie jest trawożerne, to mało ją obchodzi”, powiedział o królowej, wielkiej miłośniczce koni. Niewierność i nietakt księcia Filipa to jednak małe zmartwienie w porównaniu z miłosnymi dramatami, które przeżywały dzieci królewskiej pary.

Najgłośniejsza była historia księcia Karola. Zakochany w swojej rówieśnicy Camilli Parker Bowls, zmuszony został do ślubu z 20-letnią Dianą Spencer, lepszą kandydatką na żonę następcy brytyjskiego tronu. Podobno Camilla doradziła mu to małżeństwo i zapewne przekonywała go do samego końca, bo spędziła z Karolem noc przedślubną. Wiadomo, co z tego wynikło: skandale i rozwód. Diana – „królowa serc”, ukochana przez tłumy i znienawidzona synowa Elżbiety II nie żyje, Camilla triumfuje u boku Karola. Też moc klątwy? A może tylko błędy skostniałej, staroświeckiej dynastii, gdzie tylko królowa zachowuje się tak, jak tego oczekują poddani. 

Małżeństwo Sarah Ferguson i księcia Andrzeja też zakończyło się skandalem. Królowa wymusiła na synu rozwód, kiedy tabloidy opublikowały intymne zdjęcia Sary z amerykańskim kochankiem.Zupełnie niezainteresowany płcią przeciwną był książę Edward, hrabia Wessex, najmłodszy syn Elżbiety II. Mówiło się, że jest gejem, aż w końcu ożenił się z Sophią Rhys-Jones i spłodził dwoje dzieci. Na razie tylko książę Edward nie przeszedł przez piekło rozwodu w rodzinie królewskiej.

Jego siostra, księżniczka Anna, rozeszła się z pierwszym mężem porucznikiem dragonów Markiem Phillipsem w 1992 roku, by wyjść za mąż za komandora Timothy’ego Laurence’a. Najprzystojniejszy z królewskich braci, książę Yorku Andrzej też jest rozwodnikiem. Ale naprawdę źle trafił. Za czasów kawalerskich miał wiele romansów, m.in. z Koo Stark, aktorką filmów erotycznych, nazywano go nawet Randy Andy (chutliwy Jędrek), aż ożenił się z Sarą Ferguson. Nie pomógł 20-sekundowy namiętny pocałunek na balkonie pałacu Buckingham, po ślubie tabloidy pisały, że panna młoda „ma ptasi móżdżek”.

Sarah szybko przekonała wszystkich, którzy mieli wątpliwości, że to prawda. Najpierw zażądała od gazety „The Daily Mail” pieniędzy za udzielenie wywiadu. Potem uznała, że skoro jest żoną księcia, to nie musi regulować rachunków za stroje, zamawiane u sławnych projektantów. Wreszcie wdała się w romans z bogatym Teksańczykiem, Steve’em Wyattem. Kiedy intymne zdjęcia księżnej i Steve’a przedrukowały tabloidy, kólowa powiedziała: dość. Książę Andrzej i Fergie rozeszli się w 1996 roku.

Dziś to 51-letnia Fergie jest czarną owcą w rodzinie. Niedawno wyszło na jaw, że przyjmowała pieniądze za obietnicę spotkań z byłym mężem. Jej długi sięgają już pięciu milionów funtów, co może tłumaczyć ten desperacki pomysł… Fergie nie znalazła się oczywiście na liście gości zaproszonych na ślub wnuka Elżbiety II, księcia Williama i jego narzeczonej Catherine Middleton, który odbędzie się 29 kwietnia w Opactwie Westminsterskim.


Pamiątki z okazji ślubu Kate i Williama zalały galerie handlowe i sklepiki w Wielkiej Brytanii. Jest ich tysiące. Można kupić m.in. porcelanę z wizerunkiem młodej pary, wycinanki ze ślubnymi strojami, a nawet prezerwatywy – Kate i Willy. Dwór królewski odmówił skomentowania ich jakości.Katy czeka osiem lat
Niewiele brakowało, żeby tego ślubu w ogóle nie było. William poznał Catherine Middleton podczas studiów na szkockim uniwersytecie St. Andrew’s. Spotykali się od 2003 roku, ale pięć lat później, gdy gazety zaczęły naciskać: „Czas na decyzję, Will”, on zerwał znajomość. – Nie mam zamiaru wiązać się z nikim przed trzydziestką – oświadczył. Nie był pewien swoich uczuć albo nie chciał popełnić błędu ojca, który ożenił się z Dianą, by zadowolić innych.

Zdaniem Brytyjczyków zastrzeżenia do Kate miała królowa Elżbieta II. Nie podobało jej się, że panna Middleton nie zajmowała się niczym ambitnym, a jedynie czekała na oświadczyny Williama. Tabloidy nazwały ją nawet „Waity Katy” (wyczekującą Kasią).
– Chciałabym, żeby narzeczona mojego wnuka była wzorem dla młodych Angielek – oświadczyła monarchini. Katy rzeczywiście nic nie robiła, ale czy pilnowanie Williama i odganianie innych kandydatek na księżnę nie było pracą na pełen etat?

„Po co zawracał jej głowę przez pięć lat, skoro nie miał ochoty się żenić?”, pytał nawet „The Sunday Times”. William jednak nie ustąpił. Wyjechał na dwuletnie szkolenie wojskowe do Household Cavalry w Camp Bovington, a potem… znów zaczął się spotykać z Kate. Czy wreszcie przyszedł czas na szczęśliwą miłość na brytyjskim dworze, która odczaruje klątwę Edwarda VIII? „Ćwiczyli dość długo”, powiedział książę Karol, pytany, czy zgadza się na to małżeństwo. Pałac Buckingham poinformował zaś, że dziadkowie Williama są „absolutnie zachwyceni”. Bardziej zapewne cieszą się tylko producenci pamiątek, którzy liczą na zarobki sięgające tysięcy funtów.

29 kwietnia będzie dla poddanych Elżbiety II dniem wolnym. Państwo młodzi przejadą karocą po ulicach Londynu, a wieczorem książę Karol wyda w Pałacu Buckingham prywatny bankiet z tańcami. Zaproszeni goście będą opowiadać po latach: „ I ja tam byłem, miód i wino piłem…”. Oby tylko szafir Diany nie okazał się złym znakiem i miłość mogła wreszcie zasiąść na tronie.
{google_adsense}

Kate Middleton i Książe William Królewski ślub

Ślub jak z bajkiŚlub jak z bajki
Czy ślub Williama i Kate będzie takim wydarzeniem jak ślub Karola, księcia Walii, i Diany Spencer? Mało prawdopodobne. Windsorowie nie cieszą się już takim uwielbieniem (coraz więcej poddanych królowej określa siebie jako postmonarchistów), a kryzys sprawił, że gazety częściej pytają, ile za ślub zapłacą podatnicy (szacuje się, że nawet 50 mln funtów), niż w jakiej sukni wystąpi panna młoda. Wróćmy do bajki sprzed 30 lat. Ponad pół miliona londyńczyków w euforii czekało przez całą noc, by zobaczyć, jak Diana Spencer w jedwabnej sukni wyszywanej 10 tysiącami pereł (tren miał 7,5 metra), w naszyjniku królowej i z bukietem róż, orchidei, lilli i frezezji jedzie w powozie do katedry św Pawła, gdzie czekał już na nią, w galowym mundurze oficera marynarki wojennej, książę Karol.

Czym był ten ślub dla Brytyjczyków, pokazuje najlepiej historia pocałunku na balkonie pałacu Buckingham. Poddani po raz pierwszy zobaczyli (nie zdarzyło  się to dotąd nigdy), jak następca tronu całuje w usta swoją małżonkę. Dziś wiemy, że pocałunek był fałszywy – wcale jej nie kochał. Ta historia miała swoją pointę w 2005 roku, kiedy książę Karol brał już skromny ślub z miłością życia, Camillą. Paparazzi i wątła grupka gapiów (wśród nich kilku z transparentem „Diana Forever, Camilla Never" (Diana zawsze, Camilla nigdy) daremnie czekali na małżeński pocałunek.


Karolina Nowotko
fot. be&w, east news, fotochannels, forum, shutterstock.com

Źródło: Wróżka nr 5/2011
Tagi: