Jak zadbać o cerę zimą? Czym zabezpieczać usta przed mrozem? Jak wygładzić spierzchnięte i suche dłonie?
Trzy podstawowe zasady pielęgnacji twarzy w zimie to: jak najdelikatniejsze mycie, nawilżanie oraz ochrona skóry przed każdym wyjściem z domu. W przypadku oczyszczania warto odstawić mydło i nawet jeśli mamy cerę tłustą, przerzucić się na delikatniejszy demakijaż. Bo zmycie całej warstewki ochronnej ze skóry skończy się tragedią – spierzchniętą i czerwoną twarzą. Jedna sprawa to zachować naturalny płaszcz ochronny skóry, a druga – dać jej dodatkowe zabezpieczenie w postaci kremu lub olejku. W obu przypadkach ważne jest, żeby wszystkie działania dopasować do rodzaju skóry.
* CERA SUCHA I NORMALNA
Czego potrzebuje zimą? Solidnego natłuszczenia.
Jak ją myć? Mleczkiem lub olejkiem. Po jego nałożeniu wymasuj skórę opuszkami placów, a potem delikatnie zetrzyj preparat wilgotnym ręcznikiem. Nie wycieraj mocno buzi, to dodatkowo niszczy warstwę ochronną skóry.
Jaki krem wybrać? Jeśli stosujesz ten z drogerii, na zimę szukaj preparatów gęstych i tłustych, których bazą są oleje (informuje o tym oznaczenie „emulsja W/O”, czyli woda w oleju). W ich składzie powinny się znaleźć lipidy (np. cholesterol!), ceramidy, woski roślinne, masło shea, aloes, olej z awokado.
Jaki olejek stosować? Wolisz naturalną pielęgnację, to postaw na wyjątkowo bogaty w składniki odżywcze olejek arganowy. Mogą być też kokosowy i migdałowy – nakładane bezpośrednio na zwilżoną skórę, a po rozcieńczeniu – malinowy.
{google_adsense}
* CERA WRAŻLIWA
Czego potrzebuje zimą? Zmniejszenia reakcji zapalnych.
Jak ją myć? Aptecznymi żelami bez dodatków konserwantów i perfum lub domowymi zmywaczami na bazie kojących płatków owsianych. Tłustym mlekiem i jogurtem naturalnym. Do spłukiwania kosmetyków używaj wody przegotowanej.
Jaki krem wybrać? W sklepie – jak najmniej skomplikowany. Im krótsza lista składników, tym lepiej. Szukaj w nim lipidów i ceramidów, ale unikaj za to perfum, retinolu oraz kwasów owocowych – te substancje mogą uwrażliwiać skórę.
Jaki olejek stosować? Zimą postaw na olejek z wiesiołka, zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe, które uspokajają reakcje zapalne skóry. Smaruj się nim, ale i łykaj (olej w kapsułkach kupisz w aptece)! Tak zadziała najlepiej.
* CERA TŁUSTA I TRĄDZIKOWA
Czego potrzebuje zimą? Ochrony i nawilżenia.
Jak ją myć? Delikatnymi aptecznymi zmywaczami.
Jaki krem wybrać? Na buzi drażnionej szalikami i golfami łatwo rozwijają się stany zapalne. Krem z drogerii lub apteki powinien zatem odtykać pory, w których powstają wypryski. Takie działanie zapewnią ci cynk, kwas mlekowy i salicylowy. Ale nie może to być preparat mocno matujący. Jeśli całkowicie pozbawisz skórę ochronnej warstwy lipidów, stanie się bezbronna wobec mrozu.
Jaki olejek stosować? Tak, tak! Pielęgnacja cery tłustejolejkami jest możliwa! W takim przypadku polecany jest olejek arganowy – wręcz ogranicza przetłuszczanie się cery! Ale także olej z orzechów laskowych. Niektóre posiadaczki cery tłustej chwalą sobie też olej kokosowy – ma składniki antyseptyczne, więc przy okazji dezenfekuje cerę.
* CERA NACZYNKOWA
Czego potrzebuje zimą? Wzmocnienia naczyń krwionośnych, zmniejszenia rumienia.
Jak ją myć? Mleczkiem, żelem lub olejkiem – czym lubisz najbardziej. Jednak pamiętaj, żeby nie spłukiwać buzi twardą wodą prosto z kranu. Użyj przegotowanej, letniej. Zimna lub gorąca może rozsadzić naczynka.
Jaki krem wybrać? Powinny znaleźć się w nim: rutyna, miłorząb, kasztanowiec i wyciągi z lukrecji (tzw. kwas glicyretynowy) – to substancje które uszczelniają naczynka. Na „czarnej liście” znajdują się z kolei alkohol etylowy, glikol propylenowy, witamina A.
Jaki olejek stosować? Olej z ogórecznika, z pestek winogron i malin lub jojoba. Można robić mieszanki, dodając do nich olejki eteryczne – cytrusowy, sandałowy, szałwiowy – które uszczelnią naczynka.
Na ratunek spękanym ustom
Aby były gładkie, nie ma co kupować drogich pomadek! Najskuteczniejsze, jak zawsze, okazują się sprawdzone sposoby naszych babć.
* Kiedy usta wołają o pomoc, wykonaj masaż miękką szczoteczką do zębów, a potem… nakarm je miodem (skrystalizowanym). Nałóż grubą warstwę i wykonaj masaż opuszką palca. Pozostaw, niech miód – naturalny nawilżacz i antybiotyk – zadziała. A potem… zliż.
* Nie masz miodu? Wykorzystaj cukier. Nałóż na usta wazelinę i oprósz je kryształkami cukru. Takim pilingiem zetrzyj suche skórki.
* Usta są mocno spierzchnięte? Popękały ci kąciki? Kup w aptece maść z witaminami E i A lub maść nagietkową. Po dwóch dniach kuracji będzie dużo lepiej!
* Chcesz je dodatkowo wzmocnić? Pociągnij kostką lodu kilka razy górną i dolną wargę. Jeśli masz bardzo wrażliwe usta, kostki włóż do foliowej torebki. Chłodny masaż zwiększa ukrwienie, poprawia mikrokrążenie i wzmacnia naskórek.
Jak chronić usta przed wyjściem na mróz? Wazeliną, lanoliną lub masełkiem shea. Albo cudownie pachnącym masełkiem czekoladowo-pomarańczowym (przepis w artykule "Kosmetyki Królowej Śniegu").
{google_adsense}
Dłonie do regeneracji
Nawet ciepłe rękawiczki nie zawsze ochronią ręce przed mrozem. Staraj się nakładać krem lub olejek przed każdym wyjściem z domu. Ale kiedy stają się czerwone i pomarszczone, weź sprawę we własne ręce. I codziennie wieczorem odpraw rytuał pielęgnacyjny.
* Weź garść płatków owsianych i zalej je odrobiną ciepłej przegotowanej wody. Po 10 minutach, kiedy powstanie rzadka papka, wmasuj ją w dłonie, by pozbyć się suchych skórek. Zmyj letnią wodą.
* Teraz czas na ukojenie. 4 łyżki zmielonego siemienia lnianego zalej 2-3 łyżkami wrzątku. Gdy powstanie gęsta, klajstrowata masa, poczekaj, aż nieco ostygnie i nałóż ją na dłonie.
* Aby wzmocnić działanie, owiń ręce przezroczystą folią spożywczą. Relaksuj się przez 20 minut i spłucz kompres.
* Na koniec wmasuj w skórę maskę z żółtka wymieszanego z łyżeczką olejku rycynowego. Włóż bawełniane rękawiczki i wskakuj do łóżka. Rano dłonie będą nie do poznania! Maskę jajkową możesz też zastąpić apteczną maścią z witaminami A i E.
Polowanie na pajączki
Oprócz pielęgnacji olejkiem ochronnym dwa razy w tygodniu wzmocnij naczynka ziołowymi maskami. To sprawi, że będą mniej kruche.
MASKA OWSIANO-ZIOŁOWA NA NACZYNKA
Zmieszaj po łyżce suszonego kwiatu nagietka, kwiatu kasztanowca i ziela skrzypu. Zalej szklanką wrzątku i zaparzaj przez kwadrans. Odcedź i dodaj łyżkę płatków owsianych, by powstała papka. Nałóż ją na twarz na 15 minut. Spłucz najpierw letnią, potem zimną wodą.
KOMPRES ZMNIEJSZAJĄCY RUMIEŃ Z KOPYTNIKA, KRWAWNIKA I SIEMIENIA
Zmieszaj w garnuszku po łyżce liści kopytnika i krwawnika, dodaj taką samą ilość mielonego siemienia lnianego i zalej kilkoma łyżkami gorącego mleka. Podgrzewaj na małym ogniu, aż powstanie gęsta masa. Poczekaj, aż ostygnie i nałóż na twarz na 20 minut. Spłucz chłodną wodą.
Marta Radwańska
fot. shutterstock.com
dla zalogowanych użytkowników serwisu.