Obiecuję sobie, że będę szczęśliwa

Pierwszy obszar dotyczy drogi życiowej i kariery. Co tu mogliśmy zrobić nie tak? Na przykład wybrać nieodpowiedni dla siebie zawód. Czy to wyklucza szczęście? Niekoniecznie. – Bywa, że nie lubimy naszej pracy, ale musimy odpracować karmę – tłumaczy Barbara Gogolin, specjalistka od feng shui i taroterapii. Zawsze jednak można coś zrobić, aby znaleźć więcej szczęścia. Mój znajomy, Krzysztof, czuł się nieszczęśliwy i nie mógł nic na to zaradzić. Dopiero dzięki wizycie u specjalistki od ezoteryki dowiedział się, że powodem było to, o czym wolał nie pamiętać. Chciał być malarzem, a został lekarzem. Specjalistka, badając harmonię w jego życiu na magicznym kwadracie, uznała, że powinien wrócić do tego marzenia.

– PoradzObiecuję sobie, że będę szczęśliwaiłam mu, aby poszedł na prywatne lekcje, zapisał się do kółka amatorskiego. Ale także, aby spróbował wizualizacji. Wyobrażał sobie siebie, jak maluje, a potem, na wernisażu, widział zachwyconych ludzi. Wesprzeć go mogła także żona, wyobrażając sobie siebie, jak podziwia obrazy męża – opowiada Barbara Gogolin. Już samo otarcie się o realizację marzenia poprawiło samopoczucie Krzysztofa. Teraz na prywatnych lekcjach uczy się mieszać farby, łączyć kolory, gruntować płótno…

Gdy czujesz się samotna, nawet gdy jesteś z kimś, to może być sygnał, że zaniedbałaś obszar magicznego kwadratu, nazywany związkami i partnerstwem. – Ponieważ samotność to stan ducha, możesz przestać się tak czuć, gdy zdasz sobie sprawę, że na poziomie energii jesteśmy jednością. Wówczas nawet jako singielka będziesz odczuwać wokół siebie wiele miłości i akceptacji. A kiedy związek nie jest szczęśliwy, warto powiesić na ścianie naprzeciw drzwi zdjęcia, na których jesteśmy razem. Tylko nie byle jakie! Mamy się na nich całować, obejmować albo choć patrzeć w jedną stronę – radzi Barbara Gogolin. Jeżeli jesteśmy same, a chcemy to zmienić, kupujmy podwójne rzeczy: dwie maskotki, układajmy dwa jabłka na paterze, dwa kwiaty w wazonie...

reklama

Sposób trzeci: wybaczanie

Elżbieta jest scenografką, ma talent, wykształcenie, ale nie może wyjść z dołka. Traci kolejne prace i wikła się w nieudane związki. – Wszystkie moje marzenia zawsze są źródłem frustracji, bo nie umiem ich zrealizować – żali się. Nawet najbliższa przyjaciółka Eli nie wie, skąd ona pochodzi i kim są jej rodzice. Tymczasem według feng shui obszar odpowiedzialny za rodziców i przeszłość wpływa na obszar mówiący o przyszłości. Jeśli nie możemy dogadać się ze swoimi dziećmi (lub ich mieć), nie potrafimy sobie wyobrazić siebie w przyszłości, nie jesteśmy kreatywni, to sygnał, że trzeba zmienić relacje z rodzicami. Bo liście, czyli przyszłość, muszą czerpać soki z korzeni, czyli z przeszłości. Ale to niemożliwe, jeśli – jak to się zdarzyło Elżbiecie – powodem problemów są ból i poniżenie doznane w dzieciństwie.

Ojciec Elżbiety bił ją i molestował. Matka udawała, że tego nie widzi. Elżbiecie pomogło napisanie do ojca tyrana i matki, która nie okazała jej serca, listu, w którym nawymyślała im od najgorszych. Ale na końcu wybaczyła i spaliła te listy. Bo trzeba wybaczyć, by iść dalej – do szczęścia. Także Sonja Lyubomirsky pisze w swojej książce o wybaczaniu. O tym, że ci, którzy pielęgnują urazy i chęć odwetu, czują się gorzej. Dlatego wybacz – dla siebie. Nie musisz spotykać się w winowajcą, usprawiedliwiać. Po prostu wyobraź sobie, że mu wybaczasz. Jednak też przypomnij sobie, kogo sama skrzywdziłaś. I opisz to w liście, a potem przeproś. Nie wysyłaj listu – wystarczy, że go napiszesz.

Sposób czwarty: hojność

Jeśli nie masz przyjaciół i jesteś skłócona z rodziną, trudniej ci będzie o szczęście. Lepsze stosunki z innymi to lepsze samopoczucie i zdrowie. Dlatego zawsze miej czas dla swojego faceta, dzieci. I dla przyjaciół – codziennie przynajmniej pół godziny. Mów bliskim ci ludziom, że kochasz, że podziwiasz. Przytulaj, całuj, pisz SMS-y i chwal. To motywuje innych do odwzajemnienia ci dobroci. A jeśli jesteś sama? Tym bardziej pielęgnuj przyjaźnie. I przynajmniej od czasu do czasu postaraj się uszczęśliwić kogoś bezinteresownie: zaprosić na obiad, dać ciekawą książkę. A w razie potrzeby wspomóc finansowo. – Dzielmy się swoimi dobrami bezinteresownie i bez rozgłosu – radzi Barbara Gogolin. – A nam samym nie zabraknie tego, co dla nas cenne.

Szczęściu przeszkadza też nadmierne przejmowanie się tym, co ludzie powiedzą. Grozi nam to szczególnie wtedy, gdy źle wybraliśmy w obszarze drogi życiowej – nie ten zawód, nie tę pracę, nie ten styl życia... Skoro zrobiliśmy to nie dla siebie, ale dla innych, ich ocena jest dla nas najważniejsza. Wtedy bardziej zależy nam na tym, co oni myślą, niż na własnym zadowoleniu z tego, co osiągnęliśmy. A więc najwyższy czas przyjrzeć się swojemu życiu. Co chcielibyśmy zmienić? I właśnie to zrobić! Warto też pytać szczęśliwe osoby, jak im się udało osiągnąć zadowolenie z życia. Nie kopiować niewolniczo ich pomysłów, lecz potraktować je jak inspirację.

– Kilka lat temu, kiedy mój syn po raz kolejny był smutny, podarowałam mu kartkę z kalendarza „Instrukcja do życia”. Było na niej napisane: „Nic nie jest warte, by być z tego powodu nieszczęśliwym” – opowiada Ewa Foley. – Zapamiętał to wydarzenie i jakiś czas później, kiedy wpadłam w kanał nieszczęścia i krzywdy, przytulił mnie mocno i szepnął: „Nic nie jest warte, by być z tego powodu nieszczęśliwą, pamiętasz, mamo?” – uśmiechnęłam się do niego promiennie z podziękowaniem. Jak dobrze mieć przy sobie kogoś, kto przypomni, że to ja sama panuję nad moim szczęściem i umysłem.

Źródło: Wróżka nr 1/2013
Tagi:
Już w kioskach: 2020
Wydanie specjalne 1/2022

Pozostań z nami w kontakcie

mail fb pic YouTube

sklep.astromagia.pl