Pij wodę, nie lej wody!

Wszyscy wiemy, że w codziennej diecie woda jest podstawą. Ale mało kto wypija 1,5 l wody dziennie!

Pij wodę, nie lej wody!

 

Dziś chcę się z wami podzielić czymś, o czym rozmawiam z niemal każdym: chodzi o wodę. Wszyscy wiemy, że w codziennej diecie jest podstawą. Ale mało która z osób przychodzących do mnie wypija 1,5 l wody dziennie. Bardzo wiele z nich pije za to słodkie, gazowane napoje i nawet po kilka filiżanek kawy każdego dnia. Uwierzcie: płyn płynowi nierówny! Najzdrowsza jest czysta woda. Kawa w nadmiarze (ponad dwie filiżanki dziennie) wypłukuje z organizmu cenne mikro- i makroelementy. Kofeina sprawia, że bywamy nieprzyjemnie rozdrażnieni. A słodkie napoje? Czytajcie ich etykiety, mówią same za siebie.

 

Woda, zwłaszcza wysokozmineralizowana, dostarcza tego, czego potrzebujesz

 

Nasze ciała składają się nawet w 70 procentach z wody. Można śmiało powiedzieć, że wyszliśmy z niej i choć nie mam skrzeli jak ryby, to jest ona dla nas przyjaznym środowiskiem. Życie na Ziemi zaczęło się od pierwszej kropli H²O! Pomyśl: jedna kropla, a jaka moc! 1,5 l wody dziennie nie tylko zapewnia prawidłowy bilans płynów, ale też ładną skórę. Pacjentki, które piją dużo wody, bardzo ładnie chudną. Nie masz tego w zwyczaju? To lepiej zmień przyzwyczajenia. Zacznij nosić w torebce buteleczkę mineralnej. W pracy i w domu miej pod ręką butlę wody i szklankę. Za każdym razem, gdy na nie spojrzysz, pij.

reklama

A co powiesz na to, że woda nie tylko stanowi podstawę piramidy żywieniowej, ale jest też ważna dla twoich emocji? Słowa, które słyszysz, wpływają na całe ciało. Wibrują i rozpływają się po tkankach i komórkach – za sprawą wody, z której się składasz. Zaskoczona? 

Japoński naukowiec Masaru Emoto jest autorem książki „Tajemnice wody. Jej wpływ na człowieka i naszą planetę”. W eksperymentach, które później powtórzono w innych miejscach, Emoto pokazał, jak woda „czyta” słowa i jak na nie rezonuje. Badacz wlał wodę do laboratoryjnych kolb, a następnie skierował na nie głośno wypowiadane słowa. Gdy fala głosu wprawiała wodę w wibracje, błyskawicznie ją zamrażał. To badanie budzi wiele kontrowersji, ale jest fascynujące!

Gdy woda „słuchała” słów takich jak „miłość”, „kocham cię”, „wdzięczność”, w zamrożonej postaci przekształcała się w kryształki, których cząsteczki przypominały idealne płatki śniegu. Tymczasem gdy w zamrożonej wodzie „uchwycono” takie słowa, jak „wojna”, „nienawiść” lub inne, oznaczające ludzką krzywdę, kryształki miały nieregularne formy. Były kalekie. 

Na ten temat

Jak ten eksperyment ma się do codziennego picia wody?

 

Emoto pokazał, że najpiękniejsze formy przybiera zamrożona woda czysta, na którą oddziaływały dobre słowa. Aby w przyrodzie woda była czysta, konieczny jest jej nieustanny przepływ i wymiana. Pomyśl tylko o zjawiskach atmosferycznych: każdy zastój, czy będzie to długotrwała susza, czy nieustające ulewy, jest niesprzyjający. Podobnie jest z ludzkim ciałem, które składa się przede wszystkim z wody. Trzeba ją uzupełniać, wymieniać, wprawiać w ruch. Również… dobrymi, pełnymi miłości słowami.

Jeżeli Masaru Emoto miał rację, to woda w naszym ciele reaguje na słowa dobre i złe. Uważajmy zatem, co mówimy! Bo jeśli powiem do kogoś: „Jesteś wstrętny”, być może to złe słowo rozpłynie się przykrym echem po zakamarkach mojego ciała, wprawi mnie w zły nastrój i odbije się emocjonalną czkawką oraz brzydotą. Życie zaczęło się od jednej kropli. Na początku jednak było słowo. I to słowo kształtuje świat. Dosłownie.

---

Beata Rudzińska

Dietetyczka roślinna, wegetarianka z wegańskimi skłonnościami, pisarka, mama dwóch córek, dla przyjemności biega i pływa, a kiedy nikt nie widzi – śpiewa. Zaprasza na własną stronę: wegespektrum.pl

Źródło: Wróżka, nr 10/2016
Tagi:

Zobacz także

Złość, czyli co w tobie siedzi

Złość, czyli co w tobie siedzi

Czy wiesz, jak uspokoić dzikie zwierzę, które siedzi w tobie? »

Duża moc małych listków: jarmuż, szpinak i inni

Duża moc małych listków: jarmuż, szpinak i inni

Warto dołożyć do posiłku chociaż kilka gramów zielonych warzyw. Będzie nie tylko zdrowszy, ale i smaczniejszy! »

Historia pewnej świnki

Historia pewnej świnki

W tuczarni nie ma miejsca na dobre uczucia. Tu rządzą ból i strach. I to są pierwsze doświadczenia, jakich nabywa mała świnka. »

Już w kioskach: Październik 2017


Pozostań z nami w kontakcie

mail fb pic YouTube

Wydanie specjalne 1/2018