Miłość dla spostrzegawczych

Postanowiłam stworzyć instrukcję obsługi potencjalnego „partnera na całe życie”, aby uniknąć rozczarowań.

Wpadła do mnie przyjaciółka. Już od drzwi wiedziałam: znowu to samo! Ile to już razy rozczarowała się miłośnie?

Tym razem (jak zwykle…) on miał być inny – wspaniały, wielkoduszny, czuły. Idealny. I znowu okazało się, że to małostkowy, maminsynek i krętacz. Postanowiłam zatem stworzyć dla mojej przyjaciółki (i nie tylko, rzecz jasna) instrukcję obsługi potencjalnego „partneranacałeżycie”, żeby nie kończyło się to szybkim rozczarowaniem i jeszcze szybszym rozstaniem.

 

Miłość dla spostrzegawczych

 

Moja kochana (aktualnie znowu samotna) przyjaciółko, oto lista twoich zadań do obserwacji, dzięki którym nie rozczarujesz się przy bliższym poznaniu nowego faceta. Wystarczy tylko się przypatrzeć i wyciągać wnioski:

1. Pierwsza wizyta w jego domu

Jest fundamentalna, bo dokładne obejrzenie jego samczego terytorium pozwoli ci wyciągnąć wnioski co do waszego przyszłego WSPÓLNEGO pożycia. Zatem: jeśli widzisz wszędzie sterty gazet, papierów, bibelotów, a w szafkach kuchennych trzypiętrowe warstwy pudełek, pudełeczek i puszeczek – uwaga!!! – trafiłaś na typ zbieracza. Teraz wydaje ci się to słodkie i fascynujące, że wszystko mu się przydaje, bo inteligentny, bo odkłada ważne wycinki prasowe i wydruki z netu, że nic się u niego nie marnuje...

Ale kiedy opadną ci klapki z oczu, przekonasz się, że zamieni wasz dom w śmietnik. Że zagraci każdy wolny kąt i każdy mebel, więc nigdy nie wstawisz do kuchni ani piwnicy swoich przetworów albo dobrego wina! I zamieni twój ukochany balkon w butwiejące archiwum oraz złomowisko i skład ze starociami. Jeśli od początku będziesz wiedziała, że tak się mają sprawy – masz wybór. Mieszkasz z ukochanym człowiekiem w magazynie albo uciekasz. Tylko to zobacz!

reklama

2. Pierwsza wizyta u jego matki

Nie ciesz się, że na pewno cię polubiła, bo przecież była miła i dokładała ci na talerz. Że u niej w domu jest tyle uwagi, ciepła i miłości, bo tak wiele okazuje synowi. I że z czasem tak będzie też odnosiła się do ciebie. To zmyłka. Przyglądaj się wyłącznie temu, jak traktuje syna.

Czy pozwoli mu dokończyć zdanie, czy planuje wspólny wyjazd (z nim) lub zakupy (dla niego). Czy ma własne sprawy i zainteresowania, czy raczej żyje jego życiem. Jak traktuje męża (jeśli go jeszcze ma). Czy jej syn jest jej uległy, co możesz brać za szacunek dla matki. Czy jego pokój jest nietkniętym sanktuarium z lat szkolnych, a sprząta tylko jego brudne skarpetki z podłogi. A na stole są wyłącznie jego ulubione potrawy. Jeśli zauważysz to wszystko – wiedz, że łączysz się nie tylko z NIM, ale także z jego matką. A ich więź będzie silniejsza niż wasza i że to ona ostatecznie zostanie przy nim. Bez ciebie.

 

3. Jak najszybciej zobacz go z jego kumplami

Jeśli dla ciebie jest uprzejmy, zawsze trzeźwy i nigdy szowinistyczny – musisz to sprawdzić, kiedy obok stoi jego męska reprezentacja. Jeśli zobaczysz, że w powietrzu gęsto od seksistowskich dowcipów, obficie leje się alkohol, każda przechodząca kobieta jest taksowana wzrokiem i omówiona w dzikim rechocie, to znak, że musisz wzmóc czujność.

Jest taki jak oni, ale przy tobie się kontroluje. Prędzej czy później przemieni się w macho i supersamca. Więc od początku zastanów się, ile w jego zachowaniu prawdy, a ile ściemy obliczonej na uśpienie twojej czujności. Ta sama zasada dotyczy mężczyzn obserwujących swoją wybrankę w damskim gronie. Jeśli jest ona skromna i delikatna, a jej kumpele to wielbicielki lateksu i dzikie tipsiary z wydętymi wargami, nie ma siły, żeby się na to nabrać. Doktor Jekyll i Mr Hyde to jedna i ta sama osoba. Pamiętaj o tym!

 

Na ten temat

4. Od początku patrz, jak wydaje pieniądze

Jeśli przy płaceniu w sklepie wszystko sprawdza po trzy razy, sam podlicza, odkłada na bok twoje zakupy, żebyś sama zapłaciła, a w restauracji proponuje oddzielne płacenie – uwaga! – to nie jest objaw mądrego zarządzania finansami, ale prognostyk związku ze sknerą, kutwą i dusigroszem. Większość związków rozpada się z powodu skąpstwa oraz przesadnej oszczędności jednego z partnerów.

Przyjaciółko, jeśli pomimo zaobserwowania któregoś z tych objawów nadal nie wierzysz w to, co widzisz i nastawiasz się, że ta szklanka jest na pewno do połowy pełna, a nie pusta – twoja sprawa. Ja uważam, że można kochać naszą połówkę z jej wadami (sama to robię od lat), ale nie można ich nie dostrzegać! Czego ci wreszcie życzę,

Twoja Zofia

Tak to już jest, że mężczyźni są wielu z nas niezbędni. Są dla kobiet źródłem energii, życia, a one są tym samym dla nich. W pewnym wieku już nie możemy sobie pozwolić na to, żeby poświęcać lata na sprawdzanie, czy nowo poznany facet to ten, z którym chcemy być. Wiele znajomości zaczyna się od seksu. A jeśli w łóżku jest okej, to chcemy, żeby ten facet do nas pasował. Miał cechy, które lubimy. Zdradzicie swoje sposoby na to, jak szybko prześwietlić faceta? Na co zwracacie uwagę, wybierając go?

Napiszcie, czekamy! Nasz adres: 
02-612 Warszawa, ul. Malczewskiego 19 albo Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

fot. Shutterstock

Źródło: Wróżka nr 11/2017
Tagi:

Zobacz także

Tęczowy flirt: kolory miłości

Tęczowy flirt: kolory miłości

Odpowiednio dobrane kolory sprawią, że staniesz się mistrzem uwodzenia. Pomogą zmiękczyć nawet najchłodniejsze serce wybranka. »

Sztuka uwodzenia: jak dobrać perfumy?

Sztuka uwodzenia: jak dobrać perfumy?

Zmysłowość to cała nasza aura, energia. To do niej najlepiej dobierać zapach. Podpowiadamy, jak to zrobić. »

Slow jogging, czyli truchtanie z uśmiechem

Slow jogging, czyli truchtanie z uśmiechem

Radosny, zdrowy ruch fizyczny sprawi, że ciało będzie ci służyć przez wiele, wiele lat. »

Już w kioskach: Luty 2018


Pozostań z nami w kontakcie

mail fb pic YouTube

Wydanie specjalne 1/2018