Rozkwitnij na wiosnę!

Ciało, skórę i włosy trzeba obudzić z zimowego uśpienia. I pozwolić im rozkwitnąć w wiosennym słońcu.

Rozkwitnij na wiosnę!Według ludowej tradycji woda z marcowego śniegu i pierwsza wiosenna deszczówka to najlepsze kosmetyki odmładzające. Miały zapewnić urodę i powodzenie u facetów na resztę roku. A gdy któraś kobieta zobaczyła pierwszą jaskółkę, czym prędzej przecierała twarz rękami, bo to chroniło ją przed… opalenizną.

Dziś wszystko jest na odwrót – za nic w świecie nie umyłybyśmy się w roztopionym śniegu, za to chętnie wystawiamy twarze do słońca, by pozbyć się bladości i nadać cerze zdrowy, złocisty odcień. Problem w tym, że w słonecznych promieniach wszystko widać wyraźniej!

To, co przez kilka ostatnich miesięcy było ukryte pod warstwami ubrań, czapką, grubym makijażem, teraz trzeba odsłonić i pokazać światu. A że nie wszystko wygląda tak, jakbyśmy chciały, warto znowu sięgnąć do urodowej magii. Na szczęście naturalnych sposobów na wiosenną pielęgnację i dzisiaj nie brakuje. A współczesne rytuały wsparte odrobiną czarów będą wyjątkowo skuteczne!

PODLICZ STRATY I DO DZIEŁA!

  • Przybyło centymetrów, ubyło mięśni. Ruch i świeże powietrze to najlepsze lekarstwo. Nie musisz każdego dnia przebiegać kilku kilometrów, ale co za problem wysiąść przystanek wcześniej lub zaparkować dwie przecznice od miejsca pracy? Krągłości pozbędziesz się dzięki lżejszej diecie. Ważne – nie omijaj posiłków i jedz bez pośpiechu. Noś ze sobą butelkę wody. Pijąc około 1,5 l dziennie, wypłuczesz z siebie nagromadzone przez zimę toksyny i szybciej schudniesz.

reklama

  • Pomarańczowa skórka. Żeby ją pokonać, potrzebna ci będzie szczotka lub rękawica do masażu. Zacznij od kostek. Kolistymi ruchami kieruj się w górę, przez łydki, uda i pośladki do brzucha. Możesz też opukiwać ciało pięściami, a nawet je szczypać – poprawisz w ten sposób krążenie. Chwyć fałd skóry w dwa palce, unieś go i przesuwaj w górę, następnie w dół. Po prawidłowo wykonanym masażu ciało powinno być zaróżowione. Poświęć na niego pół godziny.
  • Wycieńczona skóra. Kurtki, swetry, ciepło z kaloryferów poczyniły spore spustoszenie. Po zimie twarz i ciało trzeba oczyścić, nawilżyć, odżywić. Zaczynamy od pilingów – z soli lub cukru i oliwy. Działają jak tarka, usuwają martwy naskórek (nie zapomnij o łokciach, kolanach i grzbietach dłoni!). Dopiero potem możesz przejść do właściwego natarcia, czyli nałożenia odżywczych i regenerujących maseczek. Dzięki pilingowi zawarte w nich składniki dotrą głębiej.
  • Spierzchnięte dłonie. Smagane wiatrem i mrozem, nie przypominają alabastrowych rączek damy… Aby znowu były aksamitnie gładkie i zadbane, nakarm je po domowemu. Rozgnieć widelcem ugotowany ziemniak, dodaj żółtko, po łyżce oliwy i mleka. Jeszcze ciepłą papkę rozsmaruj na dłoniach, załóż na nie torebki foliowe, a potem rękawice kuchenne. Maskę potrzymaj około 30 minut i zmyj.


O urodę poproś wodę

Te czary odprawiały góralki – panienki i młode mężatki. Trzeba było stanąć pod wodospadem wiosennej wody, rzucić w nią kawałek chleba i prosić:

„Dzień dobry, wódeczko, najstarsza caryczko!
Obmywasz góry, korzenie, kamienie
Obmyj i mnie z wszelkiego plugastwa
Ażebym była tak wspaniała jak wiosna
Ażebym była tak piękna jak zorza jasna
Ażebym była nasycona jak jesień
A bogata jak ziemia”.

Źródło: Wróżka nr 3/2013
Tagi:
Już w kioskach: 2019


Pozostań z nami w kontakcie

mail fb pic YouTube

Wydanie specjalne 1/2020