Baba Wanga - przepowiednie na dziś

Kiedy stawał przed nią człowiek, „otwierało się jej okno”, przez które widziała jego życie. Przewidziała upadek ZSRR, Czarnobyl, zatonięcie „Kurska” i zburzenie World Trade Center. Na ten rok Baba Wanga zapowiedziała światowy krach finansowy…

Miała umrzeć zaraz po narodzinach. Na świat przyszła za wcześnie (w 1911 r.), była słaba, nie wydawała z siebie nawet pisku. Z tego powodu nawet nie nadano jej imienia. Rodzice, ubodzy rolnicy z należącej wówczas do Turcji wioski Strumica, czekali na to, co uważali za nieuniknione. Tymczasem, po 2 miesiącach balansowania na granicy życia i śmierci, córeczka w końcu zapłakała, co było dowodem, że pozostanie na tym świecie. Nazwali ją Wangelija, co po grecku znaczy Dobra Nowina. Nie był to jednak koniec nieszczęść bułgarskiej dziewczynki. Gdy Wanga miała 3 latka, zmarła jej mama, potem ojca wcielono do wojska, a nią zaopiekowali się sąsiedzi. Nieraz cierpiała głód.

początki jasnowidzenia

 

Najgorsze przyszło jednak już po szczęśliwym powrocie taty, kiedy z rodzeństwem zamieszkali w Rupite. Był rok 1923. Przez wieś przeszedł nagle huragan. Powietrzny wir porwał dziewczynkę i cisnął tak daleko, że długo nie można jej było znaleźć. Kiedy ludzie wreszcie do niej dotarli, Wanga była niewidoma. Oczy poraniły jej odłamki skał. Ona jednak opowiadała, że gdy się uniosła, poczuła na sobie czyjąś opiekuńczą dłoń. Mimo niepełnosprawności dobrze sobie radziła. Pomagała w domu, prowadziła gospodarstwo, poruszała się po okolicy tak sprawnie, jakby wciąż miała oczy. Jej życie zdawało się wracać do normalności.

Wszystko zmieniło się w 1941 roku. Pewnej nocy pod domem stanęła postać, którą Wanga nazywała „jeźdźcem”. – Niebiańsko piękny, w świetlistej zbroi, wszedł do środka – wspominała po latach. – Kiedy znalazł się w izbie, wokoło rozlał się jasny blask. Jeździec powiedział dziewczynie, że „wkrótce ludzie będą tu walczyć i wielu z nich zginie”. I dodał, że ona sama będzie odtąd potrafiła przewidzieć, kto umrze, a kto nie. Taki był początek jej jasnowidzenia. Proroctwo „jeźdźca” się spełniło, na tereny Bułgarii wkroczyła wojna, a zwyczajna dziewczyna z Rupite pomagała ludziom odnaleźć zagubionych bliskich. Mówiła, czy żyją, podpowiadała, gdzie ich szukać, a wszystko się sprawdzało. Jej sława szybko rozeszła się na cały kraj. Wanga przepowiadała też przyszłość i rozpoznawała choroby. Bo – jak twierdziła – kiedy stawał przed nią człowiek, w głowie „otwierało się jej okno”, przez które widziała wszystkie zdarzenia z jego życia: od urodzin po śmierć. Tej ostatniej jednak nigdy nie przepowiadała. Nie chciała nikogo straszyć. Tylko raz zrobiła wyjątek, kiedy pewien naukowiec, który przygotowywał o niej film, zarzucił jej oszustwo i szarlatanerię. I zapowiedział, że wróci dokończyć swój dokument za pół roku. „Za pół roku już ciebie nie będzie!” – zawołała w złości. Okazało się, że się nie pomyliła.

przepowiedziała i sprawdziło się

 

Przez następnych kilkadziesiąt lat ustawiały się do niej kolejki. Baba Wanga, jak ją już wtedy nazywano, czuła się często zmęczona. Dar, który początkowo uważała za rekompensatę od Boga za utratę wzroku, zaczął jej coraz bardziej ciążyć. A tymczasem jej porady zasięgali już nie tylko anonimowi ludzie, ale i politycy – np. Todor Żiwkow. Wszyscy chcieli poznać przyszłość, zabezpieczyć się przed niekorzystnymi zdarzeniami, w porę zrobić unik przed ciosem przeznaczenia.

Więc Wanga wieszczyła. W 1969 roku przewidziała upadek Związku Radzieckiego, wybuch elektrowni atomowej w Czernobylu i zatonięcie supernowoczesnego okrętu podwodnego „Kursk”. A ponieważ był to rok pierwszego lądowania Amerykanów na Księżycu, zapytano ją, jakie będą konsekwencje tego doniosłego zdarzenia. Odparła ze swoją zwykłą tajemniczością, że astronauci nie mówią wszystkiego, co tam zobaczyli. Bo kosmos jest pełen obcych cywilizacji! Wtedy wielu pukało się w czoło. Przestali dopiero niedawno, kiedy emerytowani kosmonauci zaczęli przyznawać, że w czasie księżycowego lotu widzieli pojazdy Obcych.

W późniejszym czasie przewidziała zamach terrorystyczny na WTC, tsunami w Azji z 2004 roku i wybór ciemnoskórego prezydenta USA. A także ogromny wzrost chińskiej gospodarki, dla której przełomowym rokiem miał być 2018 (i tak się stało). Zapowiedziała też wybuch III wojny światowej, która rozpocznie się po upadku Syrii, a także wojnę z islamem, którą Europa przegra. Na rok 2020 zapowiedziała prowadzącą do głuchoty chorobę prezydenta USA i zamach na prezydenta Rosji (nie sprecyzowała jednak, z jakim skutkiem). A także ogromny krach finansowy – czyżby widoczne już coraz wyraźniej tąpnięcie gospodarki związane z pandemią koronawirusa?

co przed nami?

 

Nie wszystkie proroctwa bułgarskiej wieszczki się jednak spełniły. Jej entuzjaści i badacze nie zawsze jasnych wyroczni zapewniają jednak, że to tylko drobne wypadki przy pracy, a co najmniej trzy czwarte, a nawet więcej jej przepowiedni się sprawdza. Czy tak jest naprawdę? Potomek Afroamerykanów miał był ostatnim prezydentem przed rozpadem Stanów Zjednoczonych, a nuklearna wojna światowa miała wybuchnąć w roku 2010. Nie wynaleziono też dotąd zapowiadanego przez nią lekarstwa na AIDS, nie wyczerpały się światowe zasoby ropy naftowej. W tej sytuacji wizje baby Wangi (doprowadziła je aż do 5079 roku, kiedy ma nastąpić definitywny koniec świata) stają pod znakiem zapytania. Czy rzeczywiście, jak zapowiedziała, po latach wojen i chorób „Nadejdzie dzień, kiedy kłamstwo zniknie z powierzchni Ziemi, nie będzie przemocy i kradzieży. Zatrzymane będą wojny, i ci, którzy przeżyli, zrozumieją wartość życia i potrzebę jego ochrony”? Czy za niespełna 200 lat skolonizujemy kosmos, nawiązując kontakt z innymi cywilizacjami? Czy będziemy kiedyś bezpośrednio kontaktować się z Bogiem? W roku 4674 rozwój naszej cywilizacji osiągnie podobno apogeum, a na wielu planetach różnych układów gwiezdnych będzie mieszkać w harmonii i zgodzie ponad 340 miliardów ludzi. Wierzyć w to czy nie wierzyć? Cóż, pożyjemy – zobaczymy. Jeśli nie my, to nasi potomkowie.

Proroctwa Baby Wangi

 

Co nas czeka?

● 2020: Zamach terrorystyczny w Europie, światowy krach gospodarczy, choroba prezydenta USA i zamach na prezydenta Rosji.

● 2033: Stopienie lodowców i globalny potop. ● 2046: Każdy ludzki organ może być stworzony od nowa.

● 2088: Pojawia się nowa choroba – ludzie starzeją się w jednej chwili, ale wkrótce zostanie wynalezione lekarstwo.

● 2164: Zwierzęta zmieniają się w półludzi.

● 2201: Na Słońcu zwalniają procesy termojądrowe. Spada temperatura na Ziemi.

● 2221: Poszukując pozaziemskiego życia, ludzie natrafią na coś strasznego.

● 5078: Zostaje podjęta decyzja o przekroczeniu granicy Wszechświata, mimo że niemal połowa ludzi jest temu przeciwna.

● 5079: Koniec naszego świata.

Co się spełniło, a co nie?

● 1981: zły rok dla świata. Proroctwo: „W 1981 roku nasza planeta będzie pod wpływem licznych złych czynników. To przyniesie nieszczęścia wielu ludziom. Ten rok niczego nie da ludziom, ale wiele im zabierze”. Co się stało: w tym roku dokonano zamachów na papieża Jana Pawła II, Ronalda Reagana i prezydenta Egiptu Anwara Sadata. W Polsce wojskowa junta wprowadziła stan wojenny.

● 2001: World Trade Center. Proroctwo z 1989 r.: „Strach! Strach! Dwaj amerykańscy bracia padają zadziobani przez żelaznego ptaka. Wilcy wyją z krzaków i niewinna krew się leje jako rzeka”. Co się stało: Trzy z czterech porwanych samolotów uderzyły 11 września w bliźniacze wieżowce WTC i Pentagon, zabijając prawie 3 tys. ludzi.

● 2004: Tsunami w Azji. Proroctwo: „Ogromna fala obejmie wielkie wybrzeże pokryte ludźmi i miastami, a wszystko zniknie pod wodą. Wszystko się stopi, tak jak lód”. Co się stało: Tsunami w drugi dzień świąt zdewastowało m.in. Indonezję, Sri Lankę, Indie, Tajlandię, zabijając ponad 230 tys. ludzi.

● 2016: Nuklearny kataklizm w Europie. Proroctwo: „Brat pójdzie przeciw bratu, matki będą porzucać swoje dzieci. Każdy będzie szukał sposobu ratowania siebie samego. Niektórzy – garstka ich – wzbogacą się, a naród zubożeje, im dalej, tym gorzej. Pojawi się wiele chorób…”. Co się stało: To proroctwo, na szczęście, jak dotąd się nie spełniło. No, może z wyjątkiem pandemii koronawirusa…

 

tekst: Krzysztof Kwiatkowski

fot: shutterstock

reklama
Już w kioskach: 2020


Pozostań z nami w kontakcie

mail fb pic YouTube

Wydanie specjalne 2/2020