![]() |
strona główna | > Archiwum | > Magiczna strona życia |

„Jeśli panna Melcia będzie
chciała, to mogę przejść na islam.
Ślub weźmiemy w meczecie”,
mówił czarnowłosej muzułmańskiej
dziewczynie polski ułan.
Ale przyszedł wrzesień 1939. Ślubu nie było, miłość przetrwała…

W igloo albo na szczycie Kilimandżaro.
Na gorąco albo na zimno. Pod wodą albo pod ziemią.
W towarzystwie lwa albo foki. Na największym statku
świata albo... w kosmosie.
Wszystko po to, żeby ta jedna noc
została w pamięci.


Między starym a nowym rokiem
na chwilę przestają
obowiązywać prawa
rządzące światem.
To, co było, przestało istnieć, to, co będzie,
jeszcze nie nastąpiło.

Daje bliskość nieba i oddalenie
od spraw nijakich.
Daje poczucie wolności i przestrzeni. Daje pewność, że tak jak
w życiu, także i w niej, stworzonej
przez naturę, istnieje nieograniczona ilość
dróg do pokonania. Skała. Twarda jak kobiety, które
ją pokonują.

Mimo że organizacje walczące o godne życie zwierząt są coraz prężniejsze, nadal zdarza się, że my, ludzie, w sposób karygodny ograniczamy prawa naszych zwierzęcych przyjaciół.

Chleb poświęcony w dniu św. Agaty zabezpieczy przed nieprzyjemnościami ze strony celników na granicy. Kadzidło otrzymane na Trzech Króli ochroni przed chorobą. Ikona zapewnia bezpieczeństwo domowi. Religia to czy magia?

Gdy odchodzi się z kupionym na targu zwierzęciem, należy rzucić za siebie kilka groszy. Sprzedający podnosi je, mówi: „Bóg zapłać!” i oddaje żebrakowi. Tym samym znika związek między sprzedającym a sprzedaną własnością. (zwyczaj ludowy z Lubelszczyzny)

Pracują przez niecałe dwa miesiące w roku. Przyklejają brody, zakładają
czerwone płaszcze obszyte białym futrem i idą rozdawać prezenty. Czy
robią to jedynie dla pieniędzy? Chyba nie, bo są miejsca, które święci
odwiedzają za darmo.

Gdyby dzisiaj
narodził się prorok, krzyczałyby o tym głośno wszystkie radia, telewizje i gazety świata. Tysiące lat temu funkcję mediów spełniać musiały przepowiednie, blask jaskrawego światła, narodziny gwiazd i wędrówka komet po nieboskłonie…

Czy wierzymy, że 24 grudnia
o zmroku do naszych drzwi zapuka niespodziewany gość? Raczej nie. A jednak czasem to się zdarza: Adrian w wigilijny
wieczór potrząsnął kołatką
u drzwi pani Zofii, Grzegorz stanął
na ganku pewnej kobiety w kapeluszu,
a Tadeusza zaprosiła Anka.
Dalszy ciąg napisało życie...

Spośród zwierząt towarzyszących Dzieciątku Jezus w szopce czy stajence najwięcej sympatii budzi często osiołek.

Mieszkańcy ziemi spieszą się coraz bardziej. Nawet miłość poddała się temu trendowi. Szybko przychodzi i równie szybko znika.

Zachwycili się magią obłoków i kwiatami, co kwitną księżycowo. Wciąż
nie wiedzą, kto pierwszy był fakirem, kto pierwszy astrologiem. Wiedzą
już za to, że są słowa i wersy, które trzeba ocalić od zapomnienia. Bo
dają siłę i moc, bo dzięki nim udaje się ludziom żyć w zmowie ze
światem.

Nie wolno kłaść chleba dołem do góry – kto tak robi, popełnia grzech, będzie tracił dobytek i zabraknie mu chleba.
(Wierzenie polskie)

Wiele osób wierzy, że nasi zmarli nie odchodzą tak zupełnie. Że
wracają, by złagodzić nasz ból i tęsknotę. Złudne nadzieje? Czy może
jakiś okruch prawdy jednak w tym jest?

Dawniej kamienie, jak wszystko na świecie, rosły. Matka Boska uderzywszy się o kamień czy też widząc, jak ludzie rzucają nimi w Jezusa niosącego krzyż, przeklęła je, aby już nigdy nie urosły. (Legenda słowiańska)

Nie od dziś wiadomo, że kobieta to tajemnicza istota. I choć męski ród dawno się już o tym przekonał, nadal zdarza się, że przedstawicielka pięknej płci szokuje.

Drużynę Meksyku na boisku wspiera Biała Dziewczyna, zwana Świętą Śmiercią, kluby z Wybrzeża Kości Słoniowej mają w budżecie sporą pozycję przeznaczoną na czary. Czy Polakom przed eliminacjami do mundialu zwyczajny trening wystarczy?

Sztuka polega na tym, by wybranek nie zorientował się, że jest
obiektem magicznych zabiegów. Dlatego formuły miłosne wypowiadać należy
w myśli. Czy działają…?

Mnisi z tybetańskiego klasztoru Namgyal przyjechali do Białegostoku, by
z kolorowego piasku usypać mandalę. I żeby potem to wymagające
ogromnego kunsztu dzieło własnoręcznie zniszczyć.


Legiony ekonomistów na świecie głowią się bezustannie nad sposobami wyjścia z gospodarczej zapaści. Na razie - bez efektów. Nic więc dziwnego, że wiele instytucji i zwykłych obywateli bierze sprawy w swoje ręce…


Najwierniejszy przyjaciel człowieka czy wysłannik diabła? Pies
towarzyszy ludziom od tysiącleci jako jedno z pierwszych – jeśli nie
pierwsze w ogóle – oswojone zwierzę. Jednak w wierzeniach wielu ludów
odgrywa on rolę co najmniej dwuznaczną.
Dlaczego?


Dla tych, którzy boją się kleszczy czy żmij, a także mają ochotę usiąść w mrowisku – kilka porad niepraktycznych. Za to magicznych.

Zakorzenił się zwyczaj wyznaczania kręgu, począwszy od wschodu,
następnie zgodnie z ruchem zegara przez południe na zachód do północy i
z powrotem na wschód – zgodnie ze sposobem poruszania się Słońca (…)
Jest to ruch naturalny, zgodny z prawami natury. Dlatego działa, odkąd sięga ludzka pamięć. Również, jeśli w to nie wierzycie.


Podobno miłość dodaje skrzydeł i sprawia, że widzimy świat na różowo. To wielkie uczucie bywa jednak także niebezpieczne. Warto o tym pamiętać.


Dziura w budżecie państwa i w Twoim portfelu… Może warto więc sięgnąć po metody, które, choć nie są uznawane przez prezesa Narodowego Banku Polskiego, spotkałyby się ze zrozumieniem naszych prababek?


Okazuje się, że, by nie nudzić się na urlopie, nie trzeba wcale kupować drogich wczasów z „pakietem ekstremalnym”. Na niezwykłe przeżycia mogą liczyć nawet ci, którzy wybiorą wypoczynek pod gruszą. Oczywiście jeśli dopisze im „szczęście”.


Zegar bije, już i sąd za tym przywołany, I wyrok świątobliwy stronom już wydany. Zegar bije, już wieczność cale następuje. Patrz, jaką Bóg zapłatę za sprawy gotuje.


Wieczór panieński powinien być niezapomniany. Nie każda kobieta lubi
jednak atrakcje w rodzaju striptizera wyskakującego z tortu. Może
zamiast tego wybrać masaż dźwiękiem, tybetańskie śpiewy i malowanie
dłoni henną?


Być czyimś oczkiem w głowie, strzec jak źrenicy oka, ale i strzec się złego oka, licząc na przychylność oka opatrzności. Dzięki oczom patrzymy na świat, zdenerwowani nie możemy zmrużyć oka, a kiedyś zamkniemy je na zawsze. Są nazywane lustrami duszy, porównywane do gwiazd i diamentów, opiewane przez poetów i zakochanych.


Gwałtowny rozwój medycyny z całą pewnością musi zachwycać greckiego boga, który od zarania dziejów opiekuje się lekarzami. Dziwne tylko, że na Olimpie nikt nie wyznaczył opiekuna dla pacjentów...


Nigdy się nie spotkały, ale coś je łączy: wakacje zmieniły ich życie. Dżenneta zrozumiała, kim jest i co chce robić, Lidia poznała swoją miłość, a Viola odnalazła brata, dzięki któremu poczuła, że nie jest na świecie sama. Ich historie to splot magii, przypadku i przeznaczenia.


Zapach jest drogowskazem. Jeśli dobrze odczytamy potrzeby ciała i duszy, a później właściwie go dobierzemy, nasze życie będzie pełniejsze i szczęśliwsze – wierzy Stanisława Missala, właścicielka sieci perfumerii Quality.


Burzliwy rozwój nauki i techniki miał rozwiązać wszelkie nękające ludzkość problemy. Niestety, przyjdzie nam na to jeszcze poczekać. A na razie prawdziwym panaceum na kłopoty okazują się magowie, czarownicy i egzorcyści...


Ucztowaliśmy na drodze razem z duszami. Stare kobiety dolewały nam spirytusu.
Piliśmy za spotkania na tym i tamtym świecie. Stukaliśmy się
kieliszkami i śmialiśmy się, żeby zmarli wiedzieli, że nie mogą z nami
zostać, choć teraz przycmentarna droga łączy ze sobą światy.

Beztroska zabawa? Radosny bal przebierańców? To pozory. Tak naprawdę
karnawał jest czymś innym. Mistycznym rytuałem pozwalającym zajrzeć do
świata, którego granic bezkarnie przekraczać nie wolno…


I tym razem nie chodzi wcale o 8 marca. Bo to 13 marca – jak każdy piątek trzynastego jest dniem kobiecej energii. I o żadnym pechu nie ma tu mowy.


– Tylko się ze mnie nie śmiej, muszę na moment przysiąść
– powiedziała pewna moja znajoma, cofając się z klatki schodowej po zapomniane rękawiczki.

I tym razem nie chodzi wcale o 8 marca. Bo to 13 marca, jak każdy
piątek trzynastego, jest dniem kobiecej energii. I o żadnym pechu nie
ma tu mowy.


Ludowy zaklinacz „z dziada pradziada” ma sekretarkę i całodobową infolinię, a cena za skorzystanie z jego usług sięga kilkuset dolarów. Drogo? Cóż, prorocza wizja zmian na rynkach finansowych musi swoje kosztować.


Może zabrzmi to dziwnie, ale w kwaterze głównej naszego największego sojusznika dzieją się rzeczy niezwykłe. Kolejni prezydenci przed podjęciem ważnych decyzji zasięgają porad... wróżek, astrologów i jasnowidzów!

Wokół ludzi i zwierząt, roślin, wody, minerałów, a nawet całej Ziemi istnieje kolorowa otoczka. To aura, energetyczne halo, a w przypadku istot żywych zapis emocji i stanu organizmu.


Runy to pradawne, tajemnicze znaki, których znaczenia nikt do końca nie zgłębił. Niektórzy uznają je za alfabet, inni – za magiczne narzędzie, podarowane nam przez bogów.


Chciano, by leczył Gagarina i radzieckich przywódców oraz pracował dla KGB. Odmówił i wrócił do Gruzji, by nieść pomoc chorym i potrzebującym.


Dla dawnych ludów stare drzewa były świętością. Zamierały zimą, a odradzały się każdej wiosny. Symbolizują życie wieczne.

Co sprawia,że błyszczą oczy, mocno biją serca, a choroby trzymają się w przyzwoitej odległości? To motor życia, czyli siła witalna. Jak podgrzewać swój wewnętrzny ogień, radzi guru chińskiej medycyny doktor Maoshing Ni.

Jest jednym z najsłynniejszych jasnowidzów w USA. Do jej gabinetu w
Los Angeles przychodzą gwiazdy filmu, pisarze, dziennikarze i zwykli
ludzie. Zna niejedną tajemnicę Hollywood, rozterki i załamania ludzi z
pierwszych stron gazet.

Światu dała się poznać jako mała przyjaciółka Leona zawodowca.
Dziś ma dwadzieściasiedem lat, nie je mięsa, pomaga ludziom i zwierzętom,
cały czas się uczy.Natalie Portman wie, co w życiu liczy się naprawdę.

Jedna chwila może zdruzgotać życie, ale wiara i nadzieja mogą je odbudować. Doświadczył tego Morris Goodman. Po wypadku miał już nigdy nie wstać z łóżka. A on od ćwierć wieku chodzi na własnych nogach i uczy innych, jak wielką siłę ma pozytywne myślenie!

Ma wiele oczu, uszu i języków, nigdy nie zasypia, unosi się w przestworzach, a wszystko, co zobaczy i usłyszy, natychmiast opowiada innym. To Fama – rzymska bogini ulotnej sławy i plotki. Jej wyznawców nieustannie przybywa. Jak się ona rodzi i dlaczego tak nam smakuje?

Wśród uczonych od lat trwa spór o to, skąd się biorą objawienia. Jedni twierdzą, że to wynik aktywności mózgu, inni uznają je za produkt podświadomości. Ale żadna ze stron może nie mieć racji. Bo coraz więcej wskazuje, że niezwykłe wizje naprawdę pochodzą z innego wymiaru!

linie pieśni pod stopami Wokół zielona przyroda, nic tylko wybrać się na majówkę. Odetchnąć głęboko, położyć się na ziemi, posłuchać jej, a może i porozmawiać... Mało kto z nas w gorący letni dzień nie kopał na plaży dołków, a nawet zakopywał się w piasku tak, że wystawała sama głowa. Albo godzinami przesypywał łopatką piasek z wiaderka do wiaderka. Wszyscy robiliśmy babki z piasku i budowaliśmy zamki. Będąc dziećmi, przebywamy blisko Ziemi.

Kiedy się mówi: sekty, jakie pierwsze słowo się z tym kojarzy? -
"Groźne". Tak, sekty to rzecz, która ogólnie budzi niepokój, a nawet
poczucie zagrożenia.
Prenumerata | Reklama | Kontakt | Polityka Prywatności | Mapa strony
|
Idea, zarządzanie i redakcja: Agencja ESA - Andrzej Szeliński |
Copyright © 2004-2008 Wróżka
Projekt i wykonanie: HBZ | easy.web