![]() |
strona główna | > Archiwum | > Zdrowie naturalnie | > Zawsze w dobrej formie | > Zadbaj o amortyzatory |
Zadbaj o amortyzatory
Zima w pełni. Szykujemy się właśnie do wyjazdu na ferie, planujemy narciarskie szaleństwa... W tych planach powinno się znaleźć miejsce także na ćwiczenia wzmacniające stawy. Zanim wyjedziemy.
Gdy już staniemy na deskach, to właśnie stawy – głównie kolanowe, choć nie tylko, będą poddane przeciążeniom, do których nie są przyzwyczajone.
– Siedzący tryb życia sprawia, że rozmaite problemy ze stawami mają nie tylko dorośli, ale coraz więcej młodzieży i dzieci – mówi dr Henryka Bielecka, ortopeda z warszawskiej przychodni specjalistycznej Medivita. – Dorośli siedzą w biurze, dzieci w ławkach i przy komputerach. Po pracy i po szkole wszyscy wsiadają do samochodów. Rodzice wiozą dzieci na dodatkowe zajęcia, na których te znów siedzą. A raz do roku jadą na ferie i chcieliby poszaleć na stoku. To może być niebezpieczne, bo nierozruszane mięśnie i stawy łatwo ulegają kontuzjom. A nawet jeśli taka kontuzja się nie przydarzy, to po powrocie często okazuje się, że nie możemy chodzić, tak bolą nas kolana i stopy. Krótka, gwałtowna aktywność sportowa może nam przynieść więcej szkody niż pożytku, jeśli wcześniej się do niej nie przygotujemy. Do większego wysiłku mięśnie i stawy trzeba szykować stopniowo i powoli.
Właśnie dlatego, zanim wybierzemy się na narty czy snowboard, trzeba trochę poćwiczyć. Wystarczy 15-20 minut dziennie. Trening nie jest skomplikowany – to przede wszystkim przysiady, i krążenia – kostek, kolan i bioder.
Jednak taki trening to nie wszystko – ćwiczenia mogą nas zabezpieczyć przed urazami na stoku, jednak jeśli nasze stawy są w kiepskim stanie (a to zdarza się niestety coraz częściej) – nie wystarczą.
Co nas tak naprawdę boli
Stawy to miejsca połączenia kości. Mamy je wszędzie tam, gdzie nasze kończyny się zginają – w kostkach nóg, nadgarstkach, łokciach, kolanach, biodrach.
Końce stykających się kości pokryte są twardą i sprężystą tkanką chrzęstną. To ona chroni je przed ścieraniem.
– Chrząstka stawowa działa tak, jakby między kości ktoś włożył dwie poduszeczki. Gdyby kość bezpośrednio tarła o kość, obie zużyłyby się bardzo szybko – tłumaczy dr Bielecka.
Staw otoczony jest tak zwaną torebką stawową, którą wypełnia płyn stawowy – rodzaj „smaru” ułatwiającego ruch.
Niestety, z wiekiem chrząstka, która jest naturalnym amortyzatorem, starzeje się i traci sprężystość. Staje się cieńsza, a płyn stawowy ma coraz gorszą jakość i daje mniejszy poślizg. Proces ten następuje szybciej, jeśli stawy poddawane są większym obciążeniom, na przykład w przypadku nadwagi i otyłości oraz wrodzonych wad postawy. A ponieważ na takie schorzenia cierpi coraz większa grupa ludzi – także na stawy narzeka coraz więcej osób.
Dawniej takie kłopoty dotyczyły głównie kobiet i mężczyzn w starszym wieku. Dziś przyznaje się do nich połowa osób po 50. roku życia.
– Jednak zgłaszają się do mnie coraz młodsi pacjenci, ci najmłodsi mają 12, 13 lat – mówi dr Bielecka.
Cały kłopot w tym, że tkanka chrzęstna nie regeneruje się, choć organizm stara się naprawić jej uszkodzenia. Jednak te procesy naprawcze prowadzą jedynie do powstawania tkanki bliznowatej i nowej warstwy kości pod chrząstką. Taki zwyrodniały staw o nierównej powierzchni powoduje ból, sztywność i utrudnia ruch.
Trzaski i strzykanie
Pierwsze sygnały tego, że z naszymi stawami coś jest nie tak, to kłopoty z „rozruszaniem się” po dłuższym pozostawaniu w jednej pozycji. Niepokojące są również różne trzaski i strzykania przy zginaniu kończyn. Natomiast bóle to już dzwonek alarmowy. Szczególnie jeśli utrzymują się one przez kilka dni. W takiej sytuacji zamiast sięgać po kolejną tabletkę przeciwbólową, należy udać się do lekarza. W postawieniu diagnozy pomocne są badanie ortopedyczne, usg lub rtg oraz podstawowe badania krwi i moczu.
Im wcześniej zorientujemy się, że cierpimy na zwyrodnienie stawów, tym większe mamy szanse na powstrzymanie, a przynajmniej spowolnienie tego procesu. Jeśli natomiast rzecz zbagatelizujemy w przekonaniu, że „czasem musi poboleć”, będzie tylko gorzej. W przypadku stawów biodrowych taka sytuacja nierzadko kończy się operacją i wszczepieniem endoprotezy (sztucznego stawu biodrowego), rzadziej robi się takie zabiegi w przypadku stawów kolanowych, łokciowych i barkowych.
Jak się chronić
Przede wszystkim należy wyeliminować wszystko to, co pogłębia zwyrodnienia. Jeśli mamy nadwagę, powinniśmy schudnąć, jeśli przeciążenia stawów spowodowane są wadą postawy, należy stosować przepisane przez lekarza wkładki ortopedyczne albo kołnierze stabilizujące.
Trwałe wyleczenie choroby zwyrodnieniowej nie jest co prawda możliwe, ale odpowiednie leczenie może zmniejszyć ból i zwiększyć zakres ruchów w stawach.
Błędem popełnianym przez wiele osób cierpiących na zwyrodnienia stawów jest ograniczenie aktywności fizycznej. Z obawy przed bólem, kiedy pojawiają się objawy choroby zwyrodnieniowej, przestajemy się ruszać.
Jednak dla stawów taki bezruch ma fatalne skutki. Nieruchoma chrząstka jest gorzej zaopatrywana w substancje odżywcze, zmniejsza się też produkcja płynu stawowego. Poza tym zanikają mięśnie, a niećwiczony staw sztywnieje. Warto więc zapytać lekarza, jakie ćwiczenia będą dla nas korzystne, a jeszcze lepiej poprosić o skierowanie na kinezyterapię, czyli leczenie ruchem pod kontrolą rehabilitantów.
W łagodzeniu nieprzyjemnych dolegliwości wywoływanych przez zwyrodnienia stawów pomocne są też zabiegi fizykoterapeutyczne: krioterapia, prądy diadynamiczne, magnetoterapia, laser. Ważne jest jednak, aby nie przerywać terapii, gdy tylko nastąpi poprawa.
1. Maść borowinowa, Sulphur Zdrój Busko, cena ok. 15 zł. 2. Reumogel – żel borowinowy, Sulphur Zdrój Busko, cena ok. 15 zł. 3. 4Flex – kolagen nowej generacji, Bioforte, cena ok. 100 zł. 4. Naproxen plus, Emofarm, cena ok. 8 zł. 5. Glukozamina z bosfellią, Amway, cena ok. 80 zł. 6. Balsam z sadła świstaka, Alpine Herbs, cena ok. 20 zł. 7. Dermentol – żel chłodzący, PPH Anna, cena ok. 9 zł. 8. Wapń z magnezem, Amway, cena ok. 60 zł. 9. Glukozamina plus, Laboratoria Natury, cena ok. 20 zł.
• Preparaty zawierające siarczan glukozaminy, który jest jednym ze składników chrząstki stawowej. Hamują degenerację chrząstki i zapobiegają rozwojowi zmian zwyrodnieniowych stawów.
• Suplementy diety zawierające colostrum (wyciąg z mleka krowiego zebranego w pierwszych dniach po ocieleniu).
• Białko serwatkowe i cynk.
• Witaminy A, E, C.
• Substancje wzmacniające naczynia krwionośne, jak OPC, rutozyd, trybenozyd, diosmina.
W zapobieganiu i leczeniu chorób stawów bardzo istotna jest odpowiednio skomponowana dieta.
CO POMAGA:
• Nabiał – sery, kefiry, mleko, jogurty (nabiał to podstawowe źródło wapnia oraz białka – budulca chrząstki stawowej).
• Ryby morskie – zawierają kwasy omega-3, które poprawiają ruchomość stawów oraz łagodzą procesy zapalne.
• Siemię lniane i orzechy włoskie – dostarczają kwasy omega i witaminę E działającą przeciwzapalnie.
• Marchew, brokuły, kapusta, buraki, pietruszka, seler, por, truskawki, cytrusy, owoce dzikiej róży oraz żurawina
– te warzywa i owoce to źródła antyoksydantów, które opóźniają proces starzenia się stawów.
• Sok z czarnej porzeczki, winogron, aronii, zielona herbata
– dostarczają korzystnych dla stawów bioflawonoidów.
• Wszelkiego rodzaju galaretki i inne produkty zawierające żelatynę.
CO SZKODZI:
• Tłuszcze zwierzęce – sprawiają, że białko trudniej się wchłania.
• Czerwone mięso, żółtka jaj, masło, tłusty nabiał i krewetki
– zawierają kwas arachidowy, który sprzyja powstawaniu stanów zapalnych stawów.
• Oleje – słonecznikowy, sojowy i kukurydziany – zawierają „prozapalny” kwas linolowy.
• Białe pieczywo i produkty mączne – powodują nadwagę, która prowadzi do obciążenia stawów.
• Cukier.
• Ziemniaki, pomidory i papryka.
• Chipsy, zupy z torebek – konserwanty w nich zawarte niszczą stawy.
• Alkohol, mocna kawa i herbata – zwiększają utratę wapnia.
Prenumerata | Reklama | Kontakt | Polityka Prywatności | Mapa strony
|
Idea, zarządzanie i redakcja: Agencja ESA - Andrzej Szeliński |
Copyright © 2004-2008 Wróżka
Projekt i wykonanie: HBZ | easy.web