Kto chce iść do nieba?

Kapłan, który święcie wierzył, że diabeł czai się w każdej przyjemności życia, wszedł kiedyś do lokalnej knajpki i poprosił, żeby wszyscy goście przyszli na wieczorną mszę...

Paulo Coelho, brazylijski pisarzNacieszyć się życiem


Kapłan, który święcie wierzył, że diabeł czai się w każdej przyjemności życia, wszedł kiedyś do lokalnej knajpki i poprosił, żeby wszyscy goście przyszli na wieczorną mszę.
Stawili się jak jeden mąż. Do zatłoczonego kościoła kapłan przemówił w te słowa:
– Musicie porzucić całe to pijaństwo! Niech uniosą prawą rękę ci z was, którzy chcą iść do nieba!

Ręce podnieśli wszyscy z wyjątkiem Manoela, człowieka z gruntu przyzwoitego, który zawsze robił to, co należało. Zaskoczony kapłan rzekł:
– A ty, Manoelu, nie chcesz po śmierci iść do nieba?
– Oczywiście, że chcę. Ale jeszcze nie zdążyłem się nacieszyć życiem, które dał mi Bóg, a ty już masz zamiar wysłać mnie do nieba.

Brak wiary

Jezus postanowił przyjechać na mecz piłki nożnej między katolikami i protestantami. Przybyli kibice z całego świata, każdy miał szalik w barwach swojej drużyny, Biblię i… własne przekonania. Rozpoczyna się mecz. Pod koniec pierwszej połowy katolik wpada w pole karne, z całej siły kopie piłkę i zdobywa bramkę. Fani drą się wniebogłosy, Jezus również wstaje i cieszy się wraz z nimi.

Na początku drugiej połowy protestanci strzelają wyrównującą bramkę. Na trybunach szaleją teraz ich kibice, dziękując niebu za gola. I tym razem Jezus wstaje i raduje się razem z nimi, bo wszystkie jego dzieci są szczęśliwe.
– Co robisz? Czemu cieszysz się z obu bramek? – pytają kibice.
– Oglądam wspaniały mecz – odpowiada Jezus. – I świetnie się bawię.
– Wszystko rozumiem – dochodzi do wniosku jeden z kibiców. – Najwyraźniej nie szanujesz żadnego z wyznań.

reklama

Paliwo

– Mistrzu, czym jest wiara?
Nauczyciel poprosił ucznia o rozpalenie ognia, po czym usiedli i razem patrzyli na płomienie.
– Oto jest wiara – powiedział mistrz. – To drewno na ognisko. Paliwo, dzięki któremu ogień Boga płonie w naszych sercach.
– Ale drewno potrzebuje iskry, która zamieni je w światło.
– Jest wiele różnych iskier. Najczęściej nazywamy je Wolą. Wystarczy tylko chcieć uwierzyć i wiara się pojawi.
– Nawet jeśli przez całe życie w nic nie wierzyliśmy?
– Wierzymy zawsze, choć nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę albo nie przyjmujemy tego do wiadomości. Dlatego tak łatwo nam tę iskrę wykrzesać. Im dłużej żyjemy, tym bliżej Boga jesteśmy. A stare drzewo pali się łatwiej.

Dwaj bogowie

Dwóch jest bogów.
Ten, o którym nas nauczają, i Bóg, który nas uczy.
Ten, o którym się mówi, i Bóg, który przemawia do nas.
Ten, od którego uczymy się strachu, i Bóg, który okazuje nam miłosierdzie.
Ten, który jest w niebie, i Bóg, obecny tu, w naszym codziennym życiu.
Ten, który wymierza kary, i Bóg, którzy przebacza nam nasze winy.
Ten, który grozi mękami piekielnymi, i Bóg, który wskazuje drogę prawdy.
Bo bogów jest dwóch.
Ten, który odrzuca nas z powodu naszych grzechów, i Bóg, który przyzywa nas z Miłością.


Paulo Coelho,
brazylijski pisarz, autor m.in. książek: „Alchemik”,
„Podręcznik wojownika światła”, „Demon i panna Prym”, „Pielgrzym”, „Jedenaście minut”
Fot. shutterstock

Źródło: Wróżka nr 11/2011
Tagi:
Już w kioskach: 2019


Pozostań z nami w kontakcie

mail fb pic YouTube

Wydanie specjalne 1/2020