Tylko dla twoich oczu

Błyskawiczny przepis na urodę zimą? Podkreśl oczy! Gdy piersi i nogi ukryte są pod ubraniem, one grają pierwsze skrzypce w uwodzeniu! Pokaż, co ci w duszy gra…

To dzięki spojrzeniu odczytujesz emocje i zaglądasz w duszę kogoś bliskiegoJeśli mówi się, że każdy człowiek jest samotną wyspą, to oczy są naszymi latarniami – pozwalają na kontakt z innym człowiekiem. To dzięki spojrzeniu odczytujesz emocje i zaglądasz w duszę kogoś bliskiego. Toniesz w nich lub wręcz odwrotnie – puszczasz tylko oczko, by to twój ukochany podążył za tobą.

Wzrokiem ściągasz na manowce lub do ogrodu szczęścia. Oczy to podstawowe narzędzie uwodzenia, więc trzeba o nie dbać równie starannie jak o usta, piersi czy dłonie. Szczególnie zimą, kiedy opatulona czapką, owinięta szalem po czubek nosa i z rękami schowanymi w kieszeniach w zasadzie możesz tylko strzelać oczami. Reszta gestów i mimiki nie działa…

Złap sygnał wzrokowy

Jakie informacje mogą nam zatem przesyłać oczy? Od wieków ludzie szukają związku ich barwy z ludzkim charakterem. I tak oczy szare mówią o łagodnym usposobieniu, zrównoważeniu i dobroduszności. Oczy zielone to oznaka wojowniczego charakteru, niebieskie znamionują człowieka ufnego i subtelnego, o przyjaznej naturze. Piwne oczy mają ludzie z dużym poczuciem humoru. A oczy czarne?

Jak w wielkim hicie śpiewanym przez Violettę Villas: „Oczy czarne, oczy dziwne, oczy straszne i piękne. Jak ja kocham was, jak boję się was”. No właśnie, oczy czarne świadczą o gorącym temperamencie. I... nie istnieją w naturze. Ludzkie oczy mogą być jedynie ciemnobrązowe, a efekt czerni pojawia się na nich na przykład wtedy, kiedy źrenica jest bardzo mocno rozszerzona. Jak przy podnieceniu seksualnym. Stąd może to szczególne zamiłowanie pieśniarzy i poetów do czerni? ;)

reklama

Wielkookie niewiniątko?

Tak czy inaczej, niezależnie od koloru, zawsze podobają nam się duże oczy. Nawet z twardych, naukowych badań wynika, że właściciele takich oczu osiągają sukcesy znacznie łatwiej. Ba! Taka osoba jest w stanie przekonać nas do zakupu czegoś, czego nie potrzebujemy, w czasie o 60 proc. krótszym niż ktoś z małymi oczami. W 89 proc. reklam w Europie modele mają oczy większe niż przeciętna dla danego kraju. Na co drugiej okładce największych czasopism o modzie i na 70 proc. amerykańskich plakatów wyborczych oczy są komputerowo powiększane – po to, by wzbudzić większe zaufanie oglądającego. A przy okazji odmłodzić! Duże, niewinne i słodkie oczęta mają bowiem dzieci. A maluch przecież nas nie oszuka, no i trzeba się nim zaopiekować. Każdy by tak chciał…

Kiedy Lady Gaga w teledysku „Bad Romance” pojawia się z wielkimi ciemnymi oczami, jej fani (filmik obejrzało na You Tubie 100 mln osób!) od razu zapragnęli mieć takie samo spojrzenie. I ruszyli do sklepów po soczewki kontaktowe powiększające tęczówkę nawet o kilka milimetrów. Oczywiście sprowadzane z Japonii czy Korei, czyli miejsc, gdzie nie od dziś duże oczy uchodzą za wyjątkowo atrakcyjne – wystarczy spojrzeć na animę i mangę!

Sęk w tym, że oczy piosenkarki zostały zrobione komputerowo, zaś azjatyckie soczewki okazały się bardzo niezdrowe! Może zatem nie warto aż tak przesadzać i zacząć cieszyć się tym, co dała nam natura? Z badań amerykańskich wynika, że właściciele niewielkich oczu potrafią sobie radzić w życiu o wiele lepiej niż wielkoocy, ponieważ są większymi realistami i umieją walczyć o swoje prawa. A na wyjątkowe okazje możemy przecież optycznie powiększyć oczy – od czego jest makijaż.

Jak wyczarować nowe oko?

Idealne oko jest nie tylko duże, ale ma też kształt migdała. Ręka do góry, kto takie ma? Prawie nikt! Telewizyjne gwiazdy także nie są takie perfekcyjne… Mają po prostu świetne makijażystki, a ich trików można się nauczyć. Przede wszystkim – kredka w ruch! W krajach Dalekiego Wschodu kobiety sięgają po kredki dla urody oraz zdrowia. Uważają, że składniki użyte do ich produkcji zapobiegają chorobom oczu. To oczywiście mit, lecz faktem jest, że firmy produkujące kredki dbają, aby były one odpowiednio tłuste i miękkie. A nie ma lepszego zabezpieczenia przed mrozem niż warstewka tłuszczu.

Nie trzeba być Renoirem, żeby kreska wyszła idealnie, ale by nie uzyskać efektu Picassa, naciągnij skórę powieki i dopiero maluj. Jak? To zależy od kształtu twoich oczu.

★ Masz oczy okrągłe? Otocz je kreską dookoła. Nie pogrubiaj linii tuż nad źrenicą, bo jeszcze bardziej je zaokrąglisz. Tuszując rzęsy, zaakcentuj zewnętrzny kącik.
★ Twoje oczy są wąskie, mocno wydłużone? Kreska powinna być najgrubsza na środku górnej powieki, tuż nad źrenicą. Linię na powiece dolnej narysuj od połowy w kierunku kącika zewnętrznego. Najmocniej wytuszuj rzęsy pośrodku.
★ W przypadku małych oczu kreskę najlepiej zacząć od połowy powieki górnej i pociągnąć poza kącik zewnętrzny. Może się lekko unosić. Na dole narysuj krótką kreskę przy zewnętrznym kąciku. Nie łącz tych linii.
★ Masz oczy lekko wypukłe? Zamiast kredki weź eye-liner. Linia powinna być gruba. Nie przedłużaj jej zbytnio, zakończ kilka milimetrów za kącikiem zewnętrznym.

Kocie oko gotowe! Na przyjęcie jak znalazł! Dla ciebie to zbyt „ostra” propozycja? Podkręć kolor oczu magią barw. Bez kosmetyków!

Źródło: Wróżka nr 12/2012
Tagi:
Już w kioskach: 2019


Pozostań z nami w kontakcie

mail fb pic YouTube

Wydanie specjalne 1/2020