Szyja jak łodyga kwiatu

Przyrównanie szyi do kwiatu jest o tyle trafne, że jej uroda przemija równie szybko... I w obu przypadkach do zachowania piękna potrzebna jest pielęgnacja. Szczególnie latem.

Schudłam! O całe dwa rozmiary! Kosztowało mnie to sporo wysiłku. Za to tłuszczyk nabyłam bez trudu. Po prostu po rozwodzie zażerałam stres. I ani się obejrzałam, kiedy zmieniłam się w monstrum. Nie miałam wyjścia – mordercze ćwiczenia, pasienie się marchewką, sałatą i innymi trawami przez kilka miesięcy...

Na szczęście efekty było widać. Niestety, radość trwała do... przymierzenia letniej sukienki na ramiączkach, pięknie eksponującej dekolt. Włożyłam ją na siebie, bez żadnego wysiłku dopięłam suwak, z zadowoleniem pogładziłam mój płaski brzuszek, spojrzałam w lustro i...

– A co to ma być?! – jęknęłam. Kiecka leżała idealnie, ale to, co odsłaniała, wprawiło mnie w rozpacz. Blada, lekko obwisła skóra dekoltu i pomarszczona szyja nie licowały z ładną zielenią tkaniny. A przecież długa szyja (były mąż, kiedy mnie jeszcze kochał, porównywał ją nawet z łodygą kwiatu) i dekolt stanowiły kiedyś jeden z większych atutów mojej urody. Kiedy się tak zdążyłam postarzeć? I dlaczego tylko na szyi i dekolcie, bo na twarzy zmarszczek prawie nie mam?

– Ryba starzeje się od głowy, a kobieta od szyi – skwitowała złośliwie mój wygląd córka. Niestety, nie wzięłam pod uwagę tego, że w pewnym wieku utrata wagi wiąże się z powstawaniem zmarszczek tam, gdzie znika tłuszcz. I że trzeba temu przeciwdziałać na bieżąco! Zresztą nad skórą należy pracować i bez odchudzania, gdyż czasu nie zatrzymamy. Można jednak mocno spowolnić jego działanie. Skóra na szyi i dekolcie jest wyjątkowo delikatna, bo niemal pozbawiona podściółki tłuszczowej. Dlatego ulega szybkiemu wysuszaniu, staje się podatna na zmarszczki. Do tego dochodzi utrata włókien kolagenowych i kolastyny, gorsze ukrwienie i... goodbye jędrne ciałko!

reklama


Sytuację trochę ratują mięśnie, które powinny stwarzać solidne rusztowanie. Ale niećwiczone wiotczeją i zanikają. Nawet odpowiednia postawa jest dla nich treningiem. Warto zatem chodzić 10-15 minut dziennie w pozycji mocno wyprostowanej z encyklopedią na głowie. Nie każdy ma czas i pieniądze na regularne wizyty u kosmetyczki. Za to każdy może się ratować sposobami domowymi, które są przecież w zasięgu ręki.

Gimnastyka à la lifting

Wzmacnia mięśnie stanowiące „rusztowanie" dla szyi i poprawia jędrność dekoltu. A na dodatek likwiduje tzw. drugi podbródek. Warto ćwiczyć nawet kilka razy w ciągu dnia – nie wymaga to nawet wstania zza biurka czy z fotela. Dzięki niej każdy mięsień staje się bardziej elastyczny, nie traci masy, a pokrywająca go skóra ładnie się napina.

• Wymów głoskę „X" 20 razy, jak najszerzej rozciągając kąciki ust, jednocześnie jak najniżej obciągając w dół ramiona.
• Wyprostuj plecy, nie napinając ich. Spleć dłonie i oprzyj je o tył głowy. Napieraj nimi na głowę z całych sił, równocześnie starając się ją maksymalnie odchylić do tyłu.
• Skłoń 10 razy głowę lekko do przodu i 10 razy mocno do tyłu. Wyprostuj się, podnieś złączone wewnętrzną stroną dłonie tak, by czubki palców znalazły się na wysokości brody. 20 razy klaśnij dłońmi, nie odrywając od siebie palców, równocześnie głęboko oddychając przeponą.
• Patrząc w sufit, odchyl mocno głowę w prawą stronę. Policz do 10. I powtórz, odchylając głowę w lewo.

Pięć przykazań dla szyi i dekoltu

1. Mocno nawilżaj i odżywiaj skórę, by przywrócić jej elastyczność.
2. Podczas rozmowy przez telefon nie trzymaj słuchawki między uchem a ramieniem, bo to powoduje powstawanie „naszyjników Wenus", czyli głębokich poprzecznych bruzd na szyi.
3. Śpij na płaskim, a nie na dwóch poduszkach.
4. Gimnastykuj mięśnie szyi.
5. Nie garb się!

Letni program odmładzania skóry

Aby przygotować szyję i dekolt do bikini i sukienek na ramiączkach, nie musisz zamykać się w łazience na długie godziny. Wystarczy dopasować rodzaj zabiegu do swoich potrzeb i robić go 1-2 razy w tygodniu. Przed zabiegiem, takim jak maseczka czy okład, trzeba oczyścić skórę i przygotować ją do lepszego wchłaniania składników odżywczych. Możesz użyć do tego 2-3 łyżek płatków owsianych lub otrąb pszennych zmiękczonych odrobiną tłustego mleka. Papkę rozprowadź na szyi i dekolcie, chwilę pomasuj i dokładnie zmyj ciepłą wodę. Taki łagodny piling sprawi, że skóra będzie lekko rozgrzana, oczyszczona i gotowa do dalszych zabiegów poprawiających jej wygląd.

Odżywianie i nawilżanie

• Okład z twarożku: 4 łyżki tłustego twarogu wymieszaj z łyżką oleju słonecznikowego lub oliwy i pęczkiem drobniutko posiekanej natki pietruszki. Rozsmaruj na szyi i dekolcie. Po 30-40 min zmyj ciepłą wodą, przemyj tonikiem i wklep krem do twarzy. Maseczka prócz właściwości odżywczych ma też wybielające – tak działa natka pietruszki.
• Kołderka z bananów: 3 duże dojrzałe banany rozgnieć i dobrze wymieszaj z łyżką miodu, 2 łyżkami oleju rycynowego i 2 łyżkami śmietany 18-22%. Nałóż maseczkę na szyję i dekolt, przykryj folią i ręcznikiem. Zmyj po 30 min ciepłą wodą, wklep tonik i krem.

Ujędrnianie

• Naprzemienne kompresy: mocz ręcznik raz w gorącej, raz w chłodnej wodzie i przykładaj do skóry na 50 sekund – zawsze zaczynając od okładu ciepłego, a kończąc na zimnym. Powtórz zabieg 5 razy dla każdej temperatury. Potem nałóż krem lub oliwę i wykonaj masaż.
• Masaż ujędrniający na sucho: rób go niezbyt szorstką sizalową myjką, szczotką z naturalnego włosia albo suchą rękawicą frotté. Zabieg uelastycznia skórę, poprawia jej koloryt i ukrwienie.

1. Wykonuj małe kółeczka, począwszy od rowka między piersiami, w górę, ukośnie, w kierunku szyi i ramion. Jeśli wolisz zabiegi „na mokro", np. podczas kąpieli, weź wilgotną rękawicę umoczoną w soli kuchennej.
2. Przemyj skórę nawilżającym i zakwaszającym, czyli przywracającym jej naturalne pH, tonikiem do twarzy. 3. Wklep opuszkami palców odżywczy krem. Takie lekkie opukiwanie skóry to również świetny masaż poprawiający krążenie.

Wygładzanie

• Kompres na zmarszczki: podgrzej do temperatury nieco wyższej niż temperatura ciała (38-39°C) 3 łyżki oleju lnianego, sezamowego albo – w wersji luksusowej – oleju kokosowego. Dodaj 5-7 kropel witaminy A+E i 5 kropel olejku rozmarynowego. Wymieszaj. Grubą warstwę rozsmaruj na szyi, podbródku i dekolcie. Ciepło owiń lub przykryj posmarowane miejsca. Po 30-40 min zmyj ciepłą wodą, przetrzyj tonikiem i wklep krem odżywczy.

Katarzyna Wysocka
fot. fotochannels

Źródło: Wróżka nr 6/2014
Tagi:
Już w kioskach: 2019


Pozostań z nami w kontakcie

mail fb pic YouTube

Wydanie specjalne 1/2020