Dzieci kochają najbardziej

Nie, gdyż to one biorą na siebie ból i cierpienie skrzywdzonych kiedyś, odrzuconych, zapomnianych członków swojej rodziny – twierdzi Bert Hellinger, słynny niemiecki psycholog, który od ponad trzydziestu lat wyzwala rodziny od niszczących je uwikłań. – To one, nieświadomie, są także sumieniem swojego klanu.

Dzieci kochają najbardziej W upalne czerwcowe przedpołudnie wielka sala Centrum Sztuki i Techniki Japońskiej Mangha w Krakowie pęka w szwach. Już po raz kolejny w Polsce Bert Hellinger, twórca nowatorskiej metody ustawień rodzinnych, prowadzi terapię na oczach tłumu. Tym razem poświęci czas rodzicom, którzy nie mogą poradzić sobie z dziećmi. Na scenie pojawia się młoda kobieta z kilkuletnią dziewczynką. Dziecko jest poważne, trochę nieobecne, w rękach mocno trzyma przytulankę.
– Dlaczego tutaj jesteście? – pyta charyzmatyczny, starszy pan w okularach.
– Moja córeczka jest grzeczną, pełną życia dziewczynką. Ale czasem tak dziwnie zaciska zęby...

Hellinger milczy przez chwilę. Wreszcie wybiera ze zgromadzonych kilka obcych sobie osób. Stoją na scenie, naprzeciw siebie. Ich twarze, początkowo bez wyrazu, wykrzywiają się nieoczekiwanie pod wpływem silnych emocji: bólu, smutku, strachu. Po policzkach „aktorów” zaczynają płynąć łzy. Słychać szloch, dramatyczne łkanie...

– W tej rodzinie jest wielka tajemnica – wyjaśnia Hellinger. – To zbrodnia, o której wszyscy postanowili milczeć. To właśnie ona sprawia, że dziewczynka nie czuje się w pełni szczęśliwa. Zabójstwa, samobójstwa, usunięte ciąże, odrzucenie, skrzywdzenie, rozstania, rozwody, ciągnące się latami waśnie. Sprawy, o których rodzina nie chce pamiętać lub rzeczywiście już nie pamięta. Czy mają jakieś szczególne znaczenie? Czy zło, wyrządzone przez naszych przodków determinuje życie nasze i naszych dzieci?

Bert Hellinger twierdzi, że dusza każdej rodziny, suma doświadczeń, czynów i myśli wszystkich jej członków ma ogromny wpływ na losy kolejnych pokoleń.W rodzinie istnieje bowiem nadrzędny porządek. Gdy zostaje zaburzony, dzieją się niedobre, często niezrozumiałe rzeczy. A każda zbrodnia, każde wykluczenie z rodziny ma późniejsze konsekwencje. Dusza rodziny na swój sposób zostaje ukarana, a potomkowie pokrzywdzonych nieświadomie identyfikują się z losem tych, których wcześniej wykluczono.

Najtrudniej mają właśnie dzieci, bo w rodzinnej hierarchii stoją niżej niż ich przodkowie i to na nie spada odpowiedzialność za dawne grzechy. Dlatego następstwem utajonych uwikłań wewnątrz rodziny są dziecięce choroby, te fizyczne, ale też psychiczne – depresje, anoreksje, wyobcowanie. Zdarza się nawet tak, że dzieci gotowe są umrzeć za innych. Dlatego wielki rodzinny porządek musi zostać na nowo ustanowiony.

reklama
Źródło: Wróżka nr 9/2006
Tagi:
Już w kioskach: 2019


Pozostań z nami w kontakcie

mail fb pic YouTube