Telepatyczna broń

Nie jest dziś tajemnicą, że już w latach 60. ośrodki naukowe w Związku Radzieckim prowadziły badania nad wykorzystaniem telepatii dla potrzeb wojska. Dotacje w wysokości dziesiątków milionów rubli szły na eksperymenty dotyczące przesyłania komunikatów telepatycznych na duże odległości. Miałoby to ogromne znaczenie podczas działań wojennych, gdyby konwencjonalną łączność uniemożliwiło zniszczenie urządzeń przesyłowych czy źródeł zasilania.

Telepatyczna broń Rokowania były pomyślne. Udało się nawiązać telepatyczny kontakt na odległość Moskwa-Leningrad i Moskwa-Nowosybirsk. Stany Zjednoczone nie pozostawały w tyle. Wiadomo, że od 1962 r. podobnymi zagadnieniami zajmował się zespół naukowy w Newark College of Engineering - i zapewne nie on jeden.  Próby dotyczyły nie tylko telepatycznych przekazów. Eksperymentowano również z ich przechwytywaniem i zakłócaniem. Ale i tego było za mało. Naukowcy otrzymywali dalsze zadania: ustalenie czy jest możliwe telepatyczne "dobranie się" tym sposobem do określonych osób.

Każdy rozumie jak ważne jest w czasie działań wojennych - i nie tylko - samopoczucie przywódców cywilnych i wojskowych. Zaburzenie ich zdolności myślenia, a więc poprawnej oceny sytuacji byłoby nieobliczalne w skutkach dla kraju. Przecieki prasowe w Stanach Zjednoczonych sugerowały już, że Pentagon od wielu lat wciela w życie opracowany przez naukowców system zabezpieczania kolejnych prezydentów przed oddziaływaniem telepatycznym. Czy otacza się ich "siłowym polem mentalnym" tworzonym przez uzdolnione umysły? Czy elektroniczne urządzenia są już w stanie naśladować takie pola? Nie wiadomo. Wszystko to brzmi jak scenariusz filmu s-f. Czy rzeczywiście?

Koszmary na zamówienie

Wyśmiewamy się z wierzeń, że ktoś na kogoś "rzucił urok". Wydaje się niewiarygodne, żeby za zły nastrój, ponure myśli, które biorą się nie wiadomo skąd ponosiła odpowiedzialność jakaś nieżyczliwa osoba. Przypomnijmy sobie jednak pokazy telepatycznej hipnozy Kaszpirowskiego. Na odległość, samą siłą sugestii znieczulał przed operacjami tych pacjentów, dla których usypiające środki farmakologiczne były niebezpieczne. Telepatyczna hipnoza okazywała się dla nich ratunkiem. Stratedzy wojskowi zdają sobie dobrze sprawę, że każdy kij ma dwa końce. Skoro telepatyczna hipnoza może przynosić ludziom ulgę, czemu nie miałaby wywoływać depresji, samobójczych myśli - a przynajmniej złego samopoczucia?

Zespół naukowców pod kierunkiem E. Naumowa i G. Siergiejewa ustalił w latach 70. że na zapis EEG (wykresu fal mózgowych, czyli elektroencefalogramu) wywierają silny wpływ emocjonalne przekazy telepatyczne. Fale mózgowe wyraźnie zmieniają się, gdy ktoś przesyła tą drogą badanemu uczucie radości, gniewu czy lęku. Kiedy badanym posyłano całe serie negatywnych, niedobrych emocji, wykres EEG odkształcał się. Wykazywał najpierw pobudzenie mózgu, potem jego zmęczenie, przejawiające się wejściem w powolne, zbyt mocno zsynchronizowane fale theta (6-7 Hz) i delta (1,5 Hz). Badanym trudno było zebrać myśli, skarżyli się na złe samopoczucie: rozdrażnienie, potem zmęczenie.

reklama

Niektórzy przeżywali stany lękowe, inni wpadali w panikę. Gdy następnie otrzymywali "ładunek optymizmu", czyli telepatyczne przekazy stanów radości, odprężenia itp., aktywność fal mózgowych wyraźnie zmieniała się i wykres wracał do normy w ciągu 1-3 minut. Ludzie ci nie odbierali konkretnych myśli telepaty, nie przesuwały im się przed oczami żadne obrazy: po prostu psychicznie czuli się fatalnie albo dobrze. Sugerowałoby to, że emocjonalne przekazy telepatyczne odbiera nasza nieświadomość i za pomocą nieznanych mechanizmów przekazuje świadomości.

Potwierdzili to amerykańscy naukowcy z Newark College of Engineering, posługujący się zupełnie inną techniką badawczą. Ustalili przy tym, że odległość 2 tys. km nie jest tu przeszkodą. O tym, jak działa telepatyczne przekazywanie niedobrych emocji, przekonał się czeski arcymistrz szachowy L. Pachman podczas meczu z arcymistrzem ZSRR I. Bondarewskim.

W pewnym momencie, mimo przewagi, zaczęły osaczać Czecha ponure myśli, że i tak nie wygra, że nie warto próbować, a wszystko to nie ma sensu. Pachman nagle załamał się i szybko uległ. Dopiero po latach przeczytał w radzieckim magazynie "Technika i Nauka" opis tego wydarzenia i dowiedział się, że wywierał na niego wpływ radziecki telepata i hipnotyzer W. Messing. Także W. Korcznoj przegrawszy pojedynek z A. Karpowem twierdził, że uniemożliwił mu koncentrację radziecki parapsycholog prof. W. Suchar.

Posyłam ci chorobę

Zaburzenia dobrego samopoczucia, obniżenie nastroju drogą telepatyczną - z tym jeszcze nasz umysł może się jakoś pogodzić. Ale telepatyczne przekazywanie chorób?! Szamani, czarownicy, woodoo... śmierć, która nadchodzi znikąd... Szaman mówił komuś, kto złamał plemienne prawo: umrzesz! I człowiek ten umierał. Wielu europejskich podróżników i badaczy opisywało takie wydarzenia. Czy była to wyłącznie siła sugestii? Dlaczego więc podobnie umierali Europejczycy, otrzymawszy taki wyrok?

Wykształceni, nie wierzący w czarną magię, chronieni krzyżami na szyjach? Nauka nie potrafi wytłumaczyć tych zjawisk. Jednak pierwsze kroki już zrobiono. I tak na przykład S. Sierow i A. Troskin z badawczego ośrodka w Swierdłowsku ustalili, że u osób poddanych telepatycznemu "bombardowaniu" negatywnymi emocjami, znacząco zmniejsza się liczba leukocytów. Ponieważ białe ciałka krwi bronią organizm przed infekcjami, ich spadek obniża odporność, a tym samym wzrasta podatność na choroby. Możemy być pewni, że naukowcy w wielu ośrodkach na świecie prowadzą badania skuteczności tak idealnej broni.

Ciągle niezrozumiałe zjawisko

Czym jest przekaz telepatyczny? Jakie naukowe reguły nim rządzą? Fizycy tworzą wciąż nowe teorie, ale żadna z nich jak do tej pory nie wytrzymała krytyki. Wiadomo, że dla telepatii duże odległości nie są przeszkodą. Udowodniły to radzieckie i rosyjskie próby łączności telepatycznej między stacjami kosmicznymi i bazą na Ziemi. Także w programie lotu Apollo 14 były seanse telepatycznej łączności z Ziemią. Niektórzy naukowcy twierdzą, że żadna odległość nie jest przeszkodą dla tego rodzaju kontaktów. Przekaz telepatyczny nie potrzebuje czasu na dotarcie do celu, nawet przy odległościach liczonych w tysiącach kilometrów.

Przekaz jest u celu natychmiast. Odbywa się on bez pośrednictwa znanych nam zmysłów W. Adamienko i W. Rajkow z Moskwy stwierdzili, mierząc natężenia pola bioplazmatycznego punktów akupunkturowych na ciele człowieka, że natężenia te zmieniają się w chwili wysyłania do tej osoby sygnałów telepatycznych. Badania ciągle potwierdzają zmiany prądów czynnościowych mózgu pod wpływem telepatycznych przekazów. Jak jednak do mózgu docierają - nie wiadomo. Ustalono jedynie, że nośnikiem nie są fale elektromagnetyczne.

Dla tego rodzaju przekazu nie istnieją bariery językowe. Zademonstrował to rosyjski telepata i jasnowidz T. Dadaszew na I Międzynarodowej Konferencji Psychotronicznej w Pradze. Nie znający angielskiego Dadaszew wykonywał myślowe polecenia angielskiego naukowca, który z kolei nie znał rosyjskiego. Dadaszew zrobił wszystko, czego od niego żądano. Nie wiemy jeszcze czym jest telepatia. Wiadomo już jednak, że może służyć jako bardzo niebezpieczna broń.


Inga

Źródło: Wróżka nr 11/1997
Tagi:
Już w kioskach: 2019


Pozostań z nami w kontakcie

mail fb pic YouTube

Wydanie specjalne 1/2020