Stara dusza

Paresh Patel z Nepalu skończył osiemdziesiąt lat i poczuł się naprawdę stary. Twarz pokryły mu zmarszczki, stracił wszystkie włosy, ciało odmawiało posłuszeństwa. Żona zmarła mu kilka lat wcześniej, dzieci założyły własne rodziny. Pomyślał sobie wówczas: nadszedł nas, by odmłodnieć.

Stara dusza- Powędrowałem w góry do pewnego mędrca, dużo starszego ode mnie - opowiada. - Złożyłem mu pokłon i poprosiłem o pomoc. Pamiętał mnie. Odwiedziłem go bowiem przed dwudziestoma laty i tak, jak teraz, prosiłem, by mnie odmłodził. Powiedział wtedy, że mój czas jeszcze nie nadszedł i odmówił. Mędrzec wyglądał tak samo, jak wówczas: miał piękne, zdrowe zęby, czarne włosy, świeżą cerę... Dla niego czas płynął inaczej. Tym razem stwierdził, że "jestem gotowy". Przez pięć kolejnych miesięcy doświadczałem więc dobrodziejstwa kayakalpy.

Oczyszczanie głodem i milczeniem


To ajurwedyczna kuracja odmładzająca: kaya w sanskrycie oznacza "ciało", kalpa - "nieśmiertelność". Jej stosowanie sprawia, że odzyskuje się pełną sprawność fizyczną i młodzieńczy wygląd. Ludziom odrastają włosy o naturalnej barwie, wyrastają im nawet zęby! Niestety, niewielu uzdrowicieli w Indiach i Nepalu prowadzi tę kurację.

- Przez pierwszych kilka dni jadłem wyłącznie owoce i warzywa, piłem miksturę ziołową o smaku anyżu - opowiada Paresh Patel. - By skoncentrować się na tym, co dzieje się w moim wnętrzu, nie wolno mi było wymówić ani słowa. Potem przeszedłem trzydniową głodówkę. Znalazłem się w bardzo dziwnym stanie... Czułem spokój, radość, zdumiewającą wręcz euforię.

Senna podróż w krainę uczuć


- Pewnego wieczoru mistrz przyniósł mi duży kubek ziół. Poprosił, bym pił małymi łykami. Napar był słodki, ale trudno dokładnie opisać jego smak, nigdy nie próbowałem niczego podobnego. Dalej nic nie pamiętam. Obudziłem się, była noc. Spojrzałem na gwiazdy, usiadłem na łóżku i nie mogłem skojarzyć, gdzie jestem... Wtedy do pokoju wszedł mistrz i powiedział, że spałem bez przerwy dwa tygodnie...

Mistrzowie kayakalpa podają pacjentowi ziołową miksturę, usuwającą toksyny z organizmu. Jej skład jest tajemnicą przekazywaną z pokolenia na pokolenie. Odpowiednie preparaty pacjent wciera także w ciało, codziennie zażywa również kąpieli z dodatkiem ziół i olejków. Wiadomo, że do specyfików dodawane są sproszkowane kamienie szlachetne i popiół ze zmielonych metali. Dawkowanie jest ściśle powiązane z chorobami przebytymi przez pacjenta w przeszłości, jego trybem życia i stanem ogólnym organizmu.

reklama

- Kolejny miesiąc przeszedł jak sen. Codziennie medytowałem, zupełnie straciłem rachubę czasu. Wykonywałem pranayamę, czyli zestaw ćwiczeń oddechowych. Podczas medytacji spotkałem ludzi "z przeszłości". Na przykład moją żonę - tak samo piękną, jak w chwili, gdy ją poznałem: miała czarne włosy i oczy, alabastrową cerę. Uśmiechała się i mówiła, że "tam" jest szczęśliwa. Moi rodzice także byli młodzi i pogodni, mama mówiła, że tęskni, ale nieprędko się zobaczymy. Spotkałem ludzi, których nigdy nie lubiłem, a także dawnego przyjaciela, który ukradł mi dużą sumę pieniędzy. W stanie medytacji padłem przed nimi wszystkimi na kolana, błagałem o wybaczenie. Płakałem i nie mogłem się uspokoić. Łzy płynęły, płynęły... Mistrz wtedy uśmiechnął się i powiedział: "Dobrze, nie masz już w sobie negatywnych emocji".

Amitra odmładza umysł


Według filozofii kayakalpa, nie można odmłodzić wyłącznie ciała. Proces ten musi objąć "całość", czyli także organy świadomości (umysł i mózg) i wiedzy (oczy, uszy, nos, język, skórę). Poza tym, by poddać się kuracji, pacjent musi osiągnąć równowagę umysłu. Proces odmładzania trwa kilka miesięcy, podczas których jest się zupełnie odizolowanym od świata. Oznacza to dobrowolne porzucenie codziennych spraw, pracy zawodowej, rodziny...

- Nawet nie zdawałem sobie sprawy, jak bardzo byłem zmęczony. Nic dziwnego, przez lata żyłem w nieustannym stresie, zarabiałem pieniądze, prowadząc mały sklep z tkaninami. Dzięki lekom i ziołom stosunkowo szybko odzyskałem siły fizyczne. Czułem, jak wypełnia mnie energia życiowa. Zabiegi były bardzo przyjemne: masaże gęstą papką, nacieranie olejkami. Nie bardzo odpowiadały mi tylko codzienne lewatywy. Nie mogłem pić kawy, herbaty, alkoholu. Jadałem za to surowe owoce, warzywa, ryż, piłem dużo mleka. Przemywałem oczy, nos, płukałem gardło herbatą z ziół. Najważniejsze jednak było to, co rozgrywało się w moim wnętrzu.

Kayakalpa przeznaczona jest wyłącznie dla osób "gotowych", czyli takich, które wcześniej już medytowały. Przez cały bowiem czas jej trwania pacjent powinien znajdować się w stanie alfa. Wtedy nie doświadcza najmniejszego nawet stresu, a mózg wydziela substancję zwaną amitra, która wzmacnia układ odpornościowy i pobudza przepływ energii życiowej.

Leczniczy celibat


- Doświadczałem niesamowitego uczucia, że ktoś się mną nieustannie opiekuje. Towarzyszyły mi miłość i czyjeś wsparcie. Po jakimś czasie osiągnąłem stan, w którym było mi bez przerwy ciepło, w nocy nie nakrywałem się kocem. Podobne odczucia mają jogini całymi dniami medytujący w górach. Mimo że temperatura spada poniżej zera, oni mają na sobie tylko płócienne szaty. Któregoś dnia bezwiednie zacząłem powtarzać dźwięk: OM. Nie wiem, jak długo intonowałem świętą mantrę - kilka godzin, a może kilka dni? Czas nie miał żadnego znaczenia. Bardzo ważne w kuracji kayakalpa jest wyzbycie się potrzeb seksualnych. Energię seksualną powinno się zamienić na energię duchową. Można to osiągnąć dzięki mantrom i ćwiczeniom oddechowym. To chyba tłumaczy, dlaczego niewiele osób jest gotowych, by poddać się pełnej "procedurze odmładzania"...

Niektóre elementy kayakalpy: zioła, masaże, olejki są powszechnie dostępne. Każdy może także wybrać odpowiedni dla siebie rodzaj medytacji. Nie wystarczy to jednak, by cofnąć zegar o kilkanaście lat... Tajemnica skuteczności kayakalpy tkwi w umiejętnym połączeniu wielu elementów.
- Mam czarne włosy, jak kilkadziesiąt lat temu, poprawił mi się wzrok i słuch, jestem bardzo sprawny fizycznie. Nie jestem jednak młody. Mam doświadczenia starego człowieka i bardzo to sobie chwalę - twierdzi Paresh Patel.


Anna Forecka

Źródło: Wróżka nr 10/2001
Tagi:
Już w kioskach: 2020
Wydanie specjalne 1/2022

Pozostań z nami w kontakcie

mail fb pic YouTube

sklep.astromagia.pl