Flakonik młodości

W przepisach kosmetycznych sprzed lat przecieranie twarzy sokiem z cytryny lub winnym octem było czymś tak oczywistym, jak dziś mycie zębów czy usuwanie makijażu, choć sam symbol ph i jego znaczenie znali tylko chemicy i aptekarze. My mamy już wbite do głowy jak mantrę oznaczenie „ph 5,5”. Ale co to właściwie znaczy i czy warto się tym przejmować?

Symbolem ph oznacza się odczyn (skóry, gleby, jakiegoś roztworu). Może być kwaśny lub zasadowy. Ph ma skalę od 0 do 14. Wartość powyżej 7 oznacza odczyn zasadowy, poniżej kwaśny. Skóra, by była ładna i zdrowa, powinna być na powierzchni lekko kwaśna. Najlepszy dla niej stopień kwasowości wynosi od 4,5 do 6. Prawdziwą ekstazę przeżywa właśnie przy tym mitycznym 5,5.

O prawidłowy odczyn dbają gruczoły łojowe i potowe. Ale kiedy się myjemy, cały ich wysiłek bierze w łeb, bo ścieramy warstewkę, którą pracowicie nas otuliły. Jeśli używamy mydła, to jeszcze dodatkowo zmieniamy odczyn skóry na zasadowy. Dlatego potem wysycha i łuszczy się. Nasze prababki po prostu o tym wiedziały, stąd ich przywiązanie do cytryny i octu. My, niestety, zbyt często zapominamy o toniku, który w nowoczesnej kosmetyce zastąpił domowe środki.

reklama




Octy zapachowe

Lawendowy

Garść suszonych kwiatów lawendy zalej połową litra białego octu owocowego. Szczelnie zakręć i postaw na słońcu na dwa tygodnie. Od czasu do czasu wstrząsaj słojem. Po 14 dniach odcedź i odciśnij kwiaty. Przefiltruj ocet przez filtr do kawy. Dolej 100-gramowy kieliszek wody różanej. Dodaj 10 kropli olejku lawendowego. Przelej ocet do ciemnej butelki i dobrze wstrząśnij. Ocet możesz stosować do przecierania twarzy oraz nacierania ciała po kąpieli.

Różany


Garść suszonych płatków róży zalej połową litra białego octu winnego i postępuj tak jak w przypadku octu lawendowego. Po przefiltrowaniu dodaj 5 kropli olejku różanego lub 10 kropli olejku geraniowego oraz 3 krople olejku ylang-ylang lub jaśminowego czy pomarańczowego. Ten ocet także służy do przemywania twarzy, nacierania ciała i płukania włosów.



Toniki luksusowe

Woda królowej węgierskiej

Ten legendarny, odmładzający i ożywiający eliksir możesz zrobić samodzielnie. Podobno cudownie odmłodził 70-letnią Izabelę Węgierską. 2 łyżki suszonego rozmarynu i pół łyżki mięty pieprzowej wrzuć do słoja i zalej 100 g spirytusu. Szczelnie zamknij i odstaw na 4-6 tygodni w ciepłe, najlepiej słoneczne miejsce. Często wstrząsaj. Po tym czasie odcedź nalewkę i przefiltruj przez filtr do kawy. Dodaj cztery krople olejku rozmarynowego i 100 g wody różanej. Dobrze wstrząśnij i zlej do ciemnej butelki.

Woda jest znakomita do oczyszczania tłustej cery o rozszerzonych porach, zarówno twarzy, jak i pleców. Wodę węgierską należy rozcieńczyć w bardzo ciepłej przegotowanej wodzie w proporcji 1:5. Zamocz w niej ściereczkę i przyłóż kompres na twarz lub plecy na 20 minut. Następnie przyłóż kompres z samej przegotowanej, ale schłodzonej wody. Na koniec przetrzyj twarz gotowym tonikiem zawierającym na przykład oczar wirginijski (hamamelis) z dodatkiem kropli olejku rozmarynowego.

Źródło: Wróżka nr 10/2007
Tagi:
Już w kioskach: 2020
Wydanie specjalne 1/2022

Pozostań z nami w kontakcie

mail fb pic YouTube

sklep.astromagia.pl