Marzenia muszą oddychać

Choć współczesna psychologia wykorzystuje wiele z "odkryć" huny, ta wciąż pozostaje w sferze szamańskiej magii. O jej sile może się przekonać każdy, kto zastosuje się do jej prostych zasad i wykorzysta najwspanialsze narzędzie, jakim obdarzył nas Stwórca - WYOBRAŹNIĘ.

Marzenia muszą oddychaćHuna uczy, jak się nią posługiwać, by marzenia się zmaterializowały. Inaczej mówiąc, co robić, by dostać podwyżkę, zbudować dom, wyjechać w podróż dookoła świata czy pozbyć się męczących migren. Aby to osiągnąć, trzeba na co dzień, systematycznie i z wiarą praktykować życie według zasad huny oraz nauczyć się Modlitwy Kahunów.

Masz trzy dusze

We "Wróżce" pisaliśmy już, jak działa system Wiedzy Tajemnej hawajskich kapłanów huny. W skrócie polega on na wywołaniu harmonijnej współpracy trzech oddzielnych, niezależnych od siebie poziomów świadomości człowieka: Niższego Ja (podświadomości), Średniego Ja (świadomości) i Wyższego Ja (nadświadomości). Średnie Ja, czyli my, cieleśni ludzie z narządami zmysłów i mózgiem, nie potrafimy się kontaktować ze swoim Wyższym Ja, inaczej mówiąc własnym Aniołem Stróżem, "iskrą bożą" w człowieku, jego bytem duchowym, czy jak go tam nazwać.

Potrzebujemy do tego pośrednika, jaką jest podświadomość, czyli Niższe Ja. Każde marzenie, aby zostało spełnione, musi być przekazane drogą telepatyczną przez świadomość do podświadomości, która jest niejako bankiem pamięci. Ona dopiero przesyła prośbę dalej - w formie obrazów myślowych - do Wyższego Ja, które spełni marzenie. Ale tylko pod kilkoma warunkami.

reklama

Szczęście w zasięgu wzroku

Po pierwsze, musisz wybaczyć wszystkim, pogodzić się z nimi i wynagrodzić krzywdy, które wyrządziłeś. Prośby do Wyższego Ja można zanosić tylko z czystym sercem i sumieniem. (Dokładniej opisaliśmy ten proces w poprzednim numerze "Wróżki"). Po drugie, musisz bardzo dokładnie wiedzieć, czego chcesz, o czym marzysz. Myśl skierowana do nadświadomości musi bowiem zawierać gotowy obraz tego, czego się pragnie. Dlatego też, gdy marzysz o pracy, mieszkaniu czy samochodzie, to wyobraź sobie, że już masz tę pracę, mieszkanie, samochód. Zobacz, jak się z tym czujesz, na przykład w miejscu pracy - czy masz do niej dobry dojazd, sympatycznych kolegów, sensownego szefa, satysfakcjonującą zapłatę, wyobraź sobie, jak podpisujesz listę płacy, przyjrzyj się swoim czynnościom.

Podobnie, gdy pragniesz mieć nowe mieszkanie lub dom. Wyobraź sobie, ile ma pokoi, gdzie jest łazienka, a gdzie kuchnia. "Pomieszkaj" w nim, pomyśl, jaka jest wysokość czynszu, rat, pożyczek na mieszkanie itp. Poświęć na to kilka dni, a nawet tygodni. Pozwól myślom kłębić się w głowie. Porzuć je na dzień, dwa i znowu do nich wróć, aż będziesz mieć całkowitą pewność, czego naprawdę chcesz. Ta pewność jest niezbędna do tego, aby Modlitwa Kahunów, którą się posłużysz, była skuteczna. Praktycy Wiedzy Tajemnej twierdzą, że prośba będzie spełniona szybciej, jeżeli prócz modlitwy zostanie zastosowany bodziec fizyczny.

Na czym to polega?

Załóżmy, że prosisz o dom i jesteś przekonany, że wkrótce wszystkie okoliczności tak się ułożą, iż będzie Cię stać na zbudowanie czy kupienie tego domu. Widzisz, jak po nim chodzisz, jak go urządzasz, meblujesz, jak przyjmujesz w nim gości na parapetówce. A potem stosujesz bodziec fizyczny, czyli bierzesz rzeczywistą cegłę czy deskę, kładziesz przed sobą i mówisz głośno, że jest to zalążek domu, który wyprosiłaś. Gładzisz tę cegłę i wyraźnie, z naciskiem powtarzasz na przykład:  "To jest pierwsza cegła frontowej ściany". Podobnie postępujesz w przypadku pieniędzy (na przykład nagrody). Kładziesz przed sobą banknot, mówiąc, że to pierwsze pieniądze z Twojej premii.

Ładowanie duchowego akumulatora

W języku Kahunów te myślowe obrazy były nazywane nasionami. Aby mogły zakiełkować i potem wyrosnąć, a więc stać się rzeczywistością, koniecznie trzeba im dostarczyć wody, czyli siły życiowej, którą wyznawcy huny nazywają mana. Produkcja many jest prosta - powstaje z pożywienia, które dostarczamy organizmowi. Podobnie jak benzyna w silniku samochodowym, pożywienie zostaje spalone i zmienione w energię, manę. Ale silnik samochodu, aby był mocniejszy, może mieć turbodoładowanie. W wypadku Niższego Ja, czyli naszego fizycznego ciała, źródłem tej dodatkowej energii - takim "turbodoładowaniem" - jest oddech.

Kahuni twierdzą, że najmniejsza ilość many potrzebna do przesłania prośby do nadświadomości - Wyższego Ja - to taka, jaką uzyska się w czasie cyklu 40 pełnych oddechów. Ale oddech oddechowi nierówny. Głębokie i rytmiczne oddychanie, które pozwala gromadzić manę, wymaga wprawy.

Marzenia muszą oddychaćUczymy się oddychać

* Zacznij ćwiczenia na spacerze. Wsłuchaj się w rytm własnego serca, a potem próbuj oddychać zgodnie z nim. Jeden wolny krok odpowiada jednemu uderzeniu serca.
* Ćwiczyć możesz i w domu przy otwartym oknie. Przez 4 kroki wolno, rytmicznie wciągaj powietrze w płuca, a potem przez następne 4 - wydychaj. Ćwicz tak parę razy dziennie po kilka minut. Gdy ustalisz własny rytm, możesz ćwiczyć siedząc na krześle z wyprostowanym kręgosłupem i w myślach liczyć - 1... 2... 3... 4.
* Kiedy opanowałaś już rytmiczne, głębokie oddychanie, próbuj zatrzymywać oddech. Zatrzymanie go na chwilę w płucach pozwala przenikać manie (Hindusi mówią o niej prana), czyli kosmicznej energii, do wszystkich połączeń nerwowych w organizmie.
* Teraz przez 4 kroki wciągaj powietrze, przez kolejne kroki zatrzymuj je w płucach (tyle, ile dasz rady, bez nadmiernego wysiłku), a następnie wydychaj je płynnie (nie za szybko!). Wyobraź sobie, że wdychasz radość, spokój i rozprowadzasz (w czasie zatrzymania oddechu) po całym organizmie, wydychając zaś usuwasz zbędny balast, a także złość, żal czy ból.

Uwaga! Nadciśnieniowcy, krążeniowcy i sercowcy mogą wykonywać ćwiczenia tylko po konsultacji ze swoim lekarzem!

Świadome oddychanie jest początkiem prawdziwej współpracy między Średnim i Niższym Ja. Zwiększona dawka energii pomoże zanieść nasze pragnienia do Wyższego Ja. Do tego, oprócz czystego serca i umysłu oraz many, potrzebujemy jeszcze głębokiego relaksu, wyciszenia duchowego, którego nauczymy się za miesiąc wraz z Modlitwą Kahunów spełniającą wszelkie marzenia.

Na podstawie.: Henry Krotoschina "Huna. Jak wykorzystać starożytną wiedzę tajemną we współczesnym świecie" (Wydawnictwo MEDIUM), Serge Kahili Kinga "Szaman miejski. Jak zmieniać życie za pomocą Huny" (Wydawnictwo POLIGRAF) oraz artykułów Reny Marciniak w tygodniku "Gwiazdy mówią".

Źródło: Wróżka nr 11/2003
Tagi:
Już w kioskach: 2020


Pozostań z nami w kontakcie

mail fb pic YouTube

Wydanie specjalne 2/2020