Rozmowa z podświadomością

Mówisz: „Jestem bogata” i stajesz się bogata. Może nie jutro, może nawet nie za tydzień, ale jednak coś w twoim życiu się w tej dziedzinie zmienia. Cud? Nie. Afirmacja.

Rozmowa z podświadomościąCzym są afirmacje?
Beata Markowska: Afirmacja jest myślą wyrażającą nasze potrzeby, pragnienia, marzenia, zamierzenia. Możemy ją pisać, mówić, śpiewać, najlepiej w stanie relaksacji czy medytacji. Jej celem jest wprowadzenie do podświadomości pozytywnych wzorców życia. Określenie to wywodzi się z łaciny. Affirmatio oznacza zgodę, aprobatę, potwierdzenie, uznanie czegoś.

U podstaw afirmacji wykorzystywanej do pracy w rozwoju osobistym leży przekonanie, że nasze myśli o ludziach i zdarzeniach wywołują określone emocje. A ich transformacja zmienia nas i nasze życie.
Afirmacja jest pozytywną myślą, którą powtarzamy na tyle długo, by wyłączył się nasz świadomy umysł, a ziarno zmiany padło na podatny grunt nieświadomości.

Tam bowiem kryją się przekonania, które nie pozwalają nam żyć zgodnie z marzeniami. Tymczasem afirmacje mogą je zmienić. Dzięki takiej autosugestii mamy szansę stworzyć sobie życie, jakiego pragniemy. Zarówno w sferze uczuciowej, jak i materialnej. W każdej.

Słyszałam, że afirmacje mogą szkodzić.
Szkodzą nam wszystkie myśli, które oddalają nas od prawdy o nas samych. Afirmacja może być piękną bajką, ale jeśli jednocześnie jest brutalnym kłamstwem na nasz temat – wyrządzi nam krzywdę. Jeśli mam poczucie, że niewiele umiem i jestem niezaradna, a zacznę afirmować, że jestem błyskotliwa i odnoszę oszałamiającą karierę – dokonam na sobie psychicznej przemocy.

reklama

Nasza podświadomość jest wewnętrznym dzieckiem, ale bynajmniej nie jest głupia. Wmawianie jej oczywistych kłamstw jest chybionym pomysłem. Podświadomość może nabrać się na trick zwany afirmacją tylko raz. Potem zorientuje się, że jest manipulowana i zablokuje się. Innymi słowy – jeśli nie mamy przekonania do jakiejś afirmacji, ona nie zadziała.

Szkodliwość afirmowania rzeczy, które są w sprzeczności z naszymi przekonaniami, polega więc nie na tym, że możemy sobie zrobić krzywdę, tylko na tym, że marnujemy mnóstwo czasu i energii na pracę, która nie przyniesie oczekiwanego rezultatu. Żeby napisać dobrą afirmację, trzeba poznać siebie.

Jak zmienić stare przekonania na własny temat, by afirmacje przyniosły skutek?
Żeby zmienić przekonanie, najlepiej odkryć jego źródło. Jeśli brak mi asertywności, nie potrafię zatroszczyć się o swoje potrzeby, warto zastanowić się, kto sprawił, że w to tak mocno uwierzyłam. Może był to rodzic, może nauczycielka? Następnie trzeba dotrzeć do tej jednej sytuacji, która zaważyła o naszym przekonaniu, spowodowała jego zakotwiczenie w naszym wewnętrznym systemie operacyjnym. Kiedy już to mamy, połowa sukcesu jest w naszych rękach.

Druga to praca z naszą podświadomością, przeprogramowanie systemu. Ale najważniejsza jest zgoda na to, że nie jestem idealna. Niezrozumienie życia polega na tym, że wszyscy chcemy być doskonali. Doskonałość tymczasem nie istnieje. Kiedy próbujemy afirmować, że jesteśmy na przykład asertywni, podczas gdy tak naprawdę czujemy się mocno niekomfortowo w sytuacjach konfrontacyjnych – tym samym nie dajemy sobie zgody na bycie słabym. Wypieramy się siebie. Kiedy dam sobie zgodę na własną słabość, paradoksalnie stanie się to źródłem mojej siły. Ale to też jest najtrudniejsza dla nas wszystkich lekcja: akceptacja siebie. Taką, jaka jestem.

Trudno dać sobie zgodę na słabość, a jednocześnie też korzystać z siły…
Myślimy biegunowo – albo jestem silna, albo słaba. Tymczasem moją siłą może być inteligencja, a słabością – przykładowo – nieśmiałość w grupie. Ważna jest tu świadomość siebie, wiedza o złożoności własnej psychiki.
W słabości może być dużo energii i siły płynącej stąd, że uświadamiając ją sobie, odnajdujemy cząstkę nas samych, której się do tej pory wypierałyśmy. Akceptacja słabości może sprawić, że siła przyjdzie z zewnątrz w postaci na przykład pomocnej dłoni przyjaciela. Godząc się na to, że jestem słaba w jakiejś dziedzinie, wysyłam informację, że potrzebuję wsparcia. Nie otrzymam go, jeśli sama przed sobą będę udawać, że jestem silna. Ważne, by być prawdziwą.

Mówisz o akceptacji siebie. Co ona tak naprawdę oznacza?
To zgoda na to, że jestem, jaka jestem. Ze wszystkimi konsekwencjami. Kiedy już przyjmiemy prawdę o sobie, możemy wymyślić siebie od nowa. Stwarzać siebie niemal od podstaw.
Na przykład – dopiero gdy naprawdę zaakceptuję swoje ciało, mogę rozpocząć proces odchudzania się. Inaczej cały czas będę z nim walczyć, a ono będzie stawiało opór i mimo diet nie osiągnę pożądanych efektów.

Na jakiej zasadzie działają afirmacje?
Każda nasza myśl jest wibracją i podobnie jak słowo czy uczucie ma swoją energię. Afirmując, kontaktujemy się ze sferą nieświadomą, zmieniając nasze stare kody i sposoby myślenia. Sfera ta świetnie rozumie emocje i obrazy. W ten sposób należy do niej „przemawiać”.

Jak skutecznie afirmować?
Zasady afirmacji są banalnie proste. Tekst powinien być ułożony w trybie oznajmującym czasu teraźniejszego. „Ja, Beti, jestem otwarta na sukces”.
Jeśli stworzysz afirmację w czasie przyszłym – „Ja, Beti, otworzę się na sukces” – to sukces może nadejść z pewnym poślizgiem. Twoja podświadomość dostała komunikat, że coś ma się wydarzyć w nieokreślonej przyszłości. Więc nie zdziw się, kiedy stojąc nad grobem, nieoczekiwanie wygrasz szóstkę w totka.

W afirmacjach nie należy używać słowa NIE. Nasza podświadomość często to słowo ignoruje – w efekcie afirmujemy to, czego chcemy uniknąć. Poza tym powtarzając afirmację negatywną, koncentrujemy się na tym, co nam dolega, automatycznie sprowadzamy to do naszego życia. Zatem zamiast mówić: „Nie choruję”, używaj określenia: „Jestem zdrowa”. Osobiście unikam sformułowań typu: „chcę, pragnę, potrzebuję”, gdyż w ten sposób stwarzam w sobie nieustające chcenie, pragnienie, potrzebę. A tego mam w nadmiarze. Zamiast: „Chcę być szczęśliwa”, napiszmy: „Jestem szczęśliwa”. Lepiej, żeby afirmacja była krótka i zwięzła. Unikaj zdań wielokrotnie złożonych. Skoncentruj się też na jednym zagadnieniu.

Pisz od serca, swoimi zdaniami. Kopiowanie zdań z książek o afirmacjach na początku ma sens, ale z biegiem czasu przekonasz się, że afirmacja jest rozmową z sobą samym. A ty najlepiej wiesz, czego chcesz i jak masz ze sobą rozmawiać. Jedną afirmację pisz przez 21 dni. Dobrze pisać w trzech osobach: „Ja, Beti, zawsze i wszędzie jestem bezpieczna”. „Ty, Beti, zawsze i wszędzie jesteś bezpieczna”. „Beti zawsze i wszędzie jest bezpieczna”.

Przy afirmacjach ważne jest wprawianie się w określony stan emocjonalny?
Wręcz konieczne jest wyobrażanie sobie upragnionej sytuacji, rozmyślanie o niej, odczuwanie całym sobą dobrych wrażeń i pozytywnych emocji, towarzyszących spełnieniu. To potężne narzędzia kreacji. Twojej podświadomości nie interesuje słowo jako takie, tylko to, co kryje się za słowem. Uczucie. Emocja. Dlatego im więcej będzie w twoim afirmowaniu emocji, radosnego oczekiwania czy wręcz cieszenia się z tego, że już to masz, tym szybciej spodziewać się można rezultatu.

No i trzeba pamiętać o działaniu, bo losowi wypada trochę dopomóc. Wszechświat promuje tych, którzy sami budują swoje życie. Więc ty też daj sobie prawo do zrobienia pierwszego kroku. A potem drugiego. I może po drodze się potkniesz, ale cały czas będziesz szła do przodu.

Co jeszcze jest ważne przy afirmowaniu?
Nagradzanie się za to, że przez 21 dni cierpliwie pisałaś afirmacje, że codziennie znajdowałaś czas i wchodziłaś w stan radosnego oczekiwania. Wbrew pozorom to może być ciężka praca. Dlatego należy ci się nagroda. Nagroda za skończenie pełnego cyklu afirmacyjnego może być różna i zależy wyłącznie od ciebie. Podaruj sobie coś, co sprawi ci radość i nie będzie czymś dostępnym od ręki. Może to będzie wyjście na masaż, zakup wymarzonego drobiazgu, a może wycieczka do SPA lub wizyta u dawno niewidzianej przyjaciółki? Basen, kino? Ty tu rządzisz. Tylko pamiętaj, że to ma być coś dla ciebie. Od serca. Nie zapomnij o podziękowaniu. Wdzięczność za to, co już masz, jest najlepszym magnesem dla przyciągnięcia jeszcze większych bogactw do twojego życia. Dlatego każdą afirmację dobrze kończyć podziękowaniem.

Źródło: Wróżka nr 2/2010
Tagi:
Już w kioskach: 2020


Pozostań z nami w kontakcie

mail fb pic YouTube

Wydanie specjalne 1/2020