Mahomet posłaniec Boga

Islam kojarzy się wielu z nas z terroryzmem i przemocą. Tymczasem prorok Mahomet głosił równość ludzi wobec Boga i zapowiadał karę dla tych, którzy grzeszą przeciw bliźnim.

Mahomet posłaniec BogaWszystko zaczęło się w roku 610 naszej ery, w dziewiątym miesiącu kalendarza księżycowego, zwanym ramadan, dnia najprawdopodobniej dwudziestego siódmego. W jaskini Al Hira, leżącej w pobliżu Mekki, oddawał się medytacjom Muhammad ibn Abd Allah ibn Abd al-Muttalib.

Dżibril, czyli Gabriel
Muhammad pochodził z plemienia Kurajszytów, miał naonczas około 40 lat i był dość zamożnym mekkeńskim kupcem. Karierę rozpoczął jako prowadzący karawany i po pewnym czasie wstąpił na służbę do Chadidży, zamożnej i owdowiałej kobiety. Była od niego 15 lat starsza i z czasem stała się jego żoną.

Do jaskini Al Hira wędrował Muhammad każdego roku, by zaznać odosobnienia. Tym razem wizyta była inna niż wszystkie. Bo oto we śnie objawił się kupcowi Dżibril, chrześcijanom znany jako archanioł Gabriel. Przemówił do niego w te słowa: „Recytuj! W imię Pana, który cię stworzył! On stworzył człowieka z grudki krwi zakrzepłej i nauczył człowieka, czego dotąd nie umiał”.

Muhammad struchlał, lecz posłannictwa wysłuchał. W tym momencie przestał być prostym kupcem, wiodącym karawany z Mekki do Syrii, i stał się posłannikiem Boga, jego prorokiem. Religię, której podwaliny przekazane zostały w jaskini, nazywamy islamem.

reklama

Religia dla ubogich
Początki nowego wyznania nie były łatwe. Muhammad, znany w Europie pod zlatynizowanym imieniem Mahomet, zjednał sobie jednak przychylność rodziny i najbliższych. Pierwszą wyznawczynią stała się sama Chadidża, wkrótce dołączyli inni. Islam spodobał się szczególnie biedocie, bo Muhammad od początku głosił równość ludzi wobec Boga i karę dla tych, którzy grzeszą przeciw bliźnim. Nie podobało się to przedstawicielom innych religii. Część chrześcijan i żydów uważała, że prorok „ściągnął” podstawowe reguły z ich wyznań. Głosił bowiem wiarę w jednego Boga, życie wieczne dla prawych i sąd ostateczny.

Od samego początku islam miał być niejako kontynuacją i rozwinięciem idei judaizmu i chrześcijaństwa. Ale nosami kręcili również wyznawcy przeróżnych pomniejszych bóstw i bożków, głównie powiązanych z przyrodą. Przede wszystkim dlatego, że wywodzili się z klasy posiadającej, której wszelkie pomysły o „równości” wydawały się mocno podejrzane. Narażony na drwiny i niepochlebne słowa prorok wysłał więc swoją skromną trzódkę do Abisynii, gdzie pierwsi muzułmanie znaleźli protekcję przychylnie nastawionego chrześcijańskiego cesarza Etiopii.

Chrystus prorokiem islamu?
Źródła tolerancyjnej postawy etiopskiego cesarza można dopatrywać się w podobieństwach między obiema religiami, kluczowa zaś wydaje się postać Jezusa. Dla muzułmanów Galilejczyk był świętym mężem, urodził się z niepokalanej dziewicy Maryi, o czym zaświadcza stosowna sura (rozdział) Koranu. Wymieniając jego imię, muzułmanin zawsze doda: „pokój niech będzie z Nim”, co jest oznaką najwyższego szacunku. Jednak chrześcijański Zbawiciel był „tylko” prorokiem – poprzednikiem Muhammada, wysłanym, by poszerzać i krzewić wiarę w jedynego Boga – Allaha.

Prorokami w rozumieniu Koranu byli także: Adam, Noe, Abraham, Józef, Mojżesz, Salomon, Eliasz, Jonasz i Jan Chrzciciel. Stąd i kolejna różnica: nieuznawanie dogmatu o Trójcy Świętej. Jezus bowiem jest nie „synem bożym”, lecz „bożym stworzeniem”, Bóg zaś jest tylko jeden, w jednej osobie Allaha. O ogólnym stosunku do chrześcijan czytamy w Koranie: „I z pewnością stwierdzisz, że najbliżsi wierzącym (muzułmanom) poprzez swą miłość to ci, którzy mówią: my jesteśmy chrześcijanami!”.

Źródło: Wróżka nr 7/2010
Tagi:
Już w kioskach: 2019


Pozostań z nami w kontakcie

mail fb pic YouTube

Wydanie specjalne 1/2020