Głupoty nauki

Świat docenia nie tylko odkrycia, które przyspieszają rozwój naszej cywilizacji. Od 20 lat nagradza także te, które czynią go bardziej zabawnym.

Głupoty naukiTo nie żarty! Na liście wyróżnionych Ig Noblami, czyli Antynoblami, są ci, którzy próbowali naukowo wytłumaczyć, dlaczego kromka chleba spada na ziemię zawsze stroną posmarowaną masłem, a nie na odwrót. Albo tacy, którzy przeprowadzali interdyscyplinarne badanie brudów w pępku lub analitycznie udowodnili, że kobiety w ciąży się nie przewracają. Mało tego – w zestawieniu znajduje się też tegoroczny laureat Nagrody Nobla z fizyki. 10 lat temu Andriej Gejm zajmował się sprawami, które wymagały większej wyobraźni niż odkrycie grafenu – uczył żaby latać…

W tym roku na Uniwersytecie Harvarda w szranki o tę zdobywającą coraz większy prestiż nagrodę stanęło 7000 naukowców i zespołów badawczych z całego świata, reprezentujących nieomal wszystkie dyscypliny naukowe. Tradycyjnie laury przyznano w dziesięciu kategoriach. Pokojowy Ig Noble przypadł w udziale trzem naukowcom z Uniwersytetu Keele w Wielkiej Brytanii za badania potwierdzające powszechnie znaną prawdę, że przeklinanie przynosi ulgę w bólu.

W eksperymencie przeprowadzonym przez Richarda Stephensa, Johna Atkinsa i Andrew Kingstona wzięło udział 64 ochotników. Mieli zanurzać dłonie w lodowatej wodzie tak długo, jak tylko uda się im wytrzymać. Badanych podzielono na dwie grupy, przy czym członkowie jednej mogli w czasie testu przeklinać, a drugim pozwolono posługiwać się wyłącznie parlamentarnym słownictwem. Szybko okazało się, że ci, którzy używali niecenzuralnych słów, byli w stanie trzymać ręce w lodowatej wodzie o wiele dłużej niż ci, którzy opowiadali o swoich uczuciach tylko literacką angielszczyzną.

Lianne Parkin, Sheila Williams i Patricia Priest (z Uniwersytetu Otago w Nowej Zelandii) udowodniły niezbicie, że zimą ludzie rzadziej przewracają się na śliskiej nawierzchni, jeśli włożą skarpety… na buty. Odkrycie to przyniosło im Antynobla z fizyki, a producentów skarpet zmusi zapewne do przestawienia swojej produkcji zimowej na o wiele większe rozmiary. Do zmiany polityki kadrowej w wielkich firmach przyczynią się niewątpliwie laureaci Ig Nobla z dziedziny zarządzania, Alessandro Pluchino, Andrea Rapisarda i Cesare Garofalo (z uniwersytetu w Katanii we Włoszech), którzy za pomocą skomplikowanych równań matematycznych wykazali, że firmy podniosłyby swoją efektywność, przyznając awanse pracownikom losowo.

reklama

Toshiyuki Nakagaki, Atsushi Tero, Seiji Takagi, Tetsu Saigusa, Kentaro Ito, Kenji Yumiki i Ryo Kobayashi (Japonia) oraz Dan Bebber i Mark Fricker (Wielka Brytania) dostali nagrodę z dziedziny transportu za naukowy dowód, że przy układaniu szyn kolejowych powinno się brać pod uwagę zachowanie śluzowców (którym bliżej do pierwotniaków niż do grzybów).

Simon Rietveld (z Uniwersytetu Amsterdamskiego) i Ilja van Beest (z uniwersytetu w Tylburgu) wykazali, że astmę można leczyć… jazdą kolejką górską w wesołym miasteczku. Nie bacząc na koszty eksperymentu, badacze zabrali 25 chorych kobiet do parku rozrywki i po mrożącej krew w żyłach przejażdżce kolejką obserwowali ich oddech. Okazało się, że po kilku karkołomnych pętlach pacjentki nie doświadczały problemów z oddychaniem. Dlatego też przyznana im nagroda w dziedzinie medycyny nie budziła wątpliwości zebranych.

Do skandalu doszło natomiast, kiedy laureaci Antynobla z dziedziny biologii: Libiao Zhang, Min Tan, Guangjian Zhu, Jianping Ye, Tiyu Hong, Shanyi Zhou, Shuyi Zhang (z chińskich uczelni) oraz Gareth Jones (z uniwersytetu w Bristolu, w Wielkiej Brytanii) próbowali zaprezentować filmowy dowód, że w ciemnościach nietoperze owocożerne uprawiają… miłość francuską. Do pokazu nie doszło, bo organizatorzy zlękli się procesu o naruszenie dóbr osobistych gacków. Jury uwierzyło naukowcom na słowo.

Po tych emocjach dalsze wręczanie nagród potoczyło się już bez przeszkód. W kategorii inżynieria laureatami zostali: Karina Acevedo-Whitehouse, Agnes Rocha-Gosselin (z Zoological Society of London), Diane Gendron (Instituto Politecnico Nacional, Baja California Sur, Meksyk) za opracowanie metody zbierania wydzielin (dokładniej mówiąc smarków) waleni za pomocą zdalnie sterowanego helikoptera, który po każdym kichnięciu potężnego ssaka łapie gluty do specjalnego pojemnika.

Za wkład w badania nad zdrowiem publicznym nagrodę otrzymali Manuel S. Barbeito, Charles T. Mathews, Larry A. Taylor (z Industrial Health and Safety Office z laboratoriów medycznych U.S. Army w Fort Detrick), którzy badając swoich kolegów, ustalili, że mikroby mają tendencję do czepiania się brodatych naukowców. Ku rozczarowaniu publiczności nie wręczono w tym roku literackiego Ig Nobla, gdyż ubiegłoroczne osiągnięcia światowych nauk humanistycznych nie były w stanie przebić wyczynu irlandzkich policjantów, którzy otrzymali Antynobla za wystawienie polskim kierowcom w 2008 roku 50 mandatów na nazwisko „Prawo Jazdy”. Cóż, bywają osiągnięcia, których nie można przyćmić latami.


Jerzy Gracz
shutterstock.com

Źródło: Wróżka nr 12/2010
Tagi:
Już w kioskach: 2019


Pozostań z nami w kontakcie

mail fb pic YouTube

Wydanie specjalne 1/2020