Rehabilitacja słońca

Słońce uniewinnione. Tak się go wystraszyliśmy, że coraz więcej osób cierpi na niedobór witaminy D. Lekarze zalecają nawet 10 minut opalania bez filtrów!

Im bliżej równika spędzasz urlop, tym filtr powinien być wyższy. Jeśli w Polsce używasz SPF 20, do Grecji zabierz 30, a do Egiptu – 40, 50.Opalanie się (z umiarem!) jest niezbędne, aby utrzymać prawidłowy poziom witaminy D w organizmie. Witamina ta odpowiada za mocne kości i zdrową skórę, reguluje wydzielanie insuliny i zwiększa odporność organizmu. Co więcej, jako jedna z nielicznych witamin powstaje głównie w naszym ciele, a konkretnie w skórze pod wpływem właśnie promieni słonecznych. My natomiast coraz częściej unikamy słońca. I chyba z tym przesadziliśmy. W zeszłym roku brytyjscy naukowcy z University College London ze zdziwieniem odkryli, że dwie trzecie kobiet i 57 procent mężczyzn w ich kraju ma niedobory witaminy D! Znów pojawiła się u dzieci krzywica, choroba, którą – jak się wydawało – wypleniono już kilkadziesiąt lat temu!

Sceptycy powiedzą, że to wszystko dlatego, że Anglia ma deszczowy klimat, a nas to nie dotyczy. Tylko że Polska też nie leży na równiku, nawet latem bywa ponuro. Wprawdzie źródłem witaminy D jest też właściwie skomponowana dieta, z dużą ilością ryb i nabiału, ale... O wiele łatwiej zmagazynować ją w czasie opalania (przez pewien czas organizm potrafi składować ją w tkance tłuszczowej).

Z badań Instytutu Żywności i Żywienia wynika, że większość Polaków także cierpi na jej niedobór. Aż 60 procent dzieci i 90 procent kobiet nie zapewnia sobie nawet połowy zalecanej dziennej dawki. Łykając ją w tabletkach, bez konsultacji, łatwo przedawkować, co objawia się na przykład wymiotami. Skóra na słońcu w sposób naturalny sama reguluje produkcję witaminy D, jej przedawkowanie więc nam nie grozi.

reklama

Brytyjczycy, a konkretnie siedem ich instytutów zdrowotnych (między innymi Brytyjskie Stowarzyszenie Dermatologów, Brytyjski Instytut Badań nad Rakiem) wydali nowe zalecenie: Latem należy wystawiać na słońce twarz, ramiona i nogi przez 10 minut trzy razy w tygodniu. I to najlepiej, uwaga, w południe – wtedy promieniowanie UVB, które najskuteczniej aktywuje witaminę D, jest najsilniejsze. Kolejna nowość – przed takim zdrowotnym seansem nie należy smarować się kremem z filtrem! Bo krem o faktorze SPF 15 redukuje powstawanie witaminy D w skórze aż o 99 procent.

Po „zatankowaniu” witaminy D natychmiast należy posmarować się odpowiednim balsamem z faktorem albo zmykać ze słońca. Bo lekarze nie zmienili podstawowej zasady zdrowego opalania: nigdy nie powinniśmy doprowadzać do poparzenia, a nawet zaczerwienienia skóry. To może grozić rakiem skóry – czerniakiem.

Im bliżej równika spędzasz urlop, tym filtr powinien być wyższy. Jeśli w Polsce używasz SPF 20, do Grecji zabierz 30, a do Egiptu – 40, 50.

Niedobór witaminy D

• grozi krzywicą u dzieci i osteoporozą u dorosłych;
• pogłębia depresję;
• pogarsza przebieg astmy;
• zwiększa ryzyko chorób serca;
• może prowadzić do… otyłości dzieci!

Uciekaj do cienia, jeśli:

1. Przyjmujesz lekarstwa: antybiotyki, pigułki antykoncepcyjne, tabletki z dziurawcem, leki na obniżenie cholesterolu. W połączeniu ze słońcem mogą cię uczulić!
2. „Lubi” cię opryszczka. Mimo że nazywana jest „zimnem”, to wywołuje ją często słońce. Promienie UV zmniejszają odporność organizmu, co pozwala wirusowi wywołującemu opryszczkę ponownie zaatakować.
3. Masz cerę trądzikową. Tu słońce nie pomoże, a może zaszkodzić… Promienie UV powodują pogrubienie naskórka, a w efekcie zatykanie porów. Zwiększa się także przetłuszczanie się skóry.
4. Jesteś w ciąży. Zmiany hormonalne, naturalne w tym okresie, sprzyjają pojawieniu się przebarwień na skórze. Dlatego nie wychodź latem na dwór bez posmarowania skóry filtrem!

Źródło: Wróżka nr 6/2011
Tagi:
Już w kioskach: 2019


Pozostań z nami w kontakcie

mail fb pic YouTube

Wydanie specjalne 1/2020