„Zielona” choinka

Nie niszcz lasu! Postaw na sztuczne drzewko! – takimi hasłami w latach 90. zachęcano nas do ochrony środowiska. Dla dzisiejszych ekologów słowa te są jak popularne w latach 50. zalecenie, by kobiety w ciąży relaksowały się przy papierosie.

Świąteczne drzewko powinno pochodzić z pewnego źródłaDziś nie wypada już nie wiedzieć, że sztuczna choinka wykonana jest z PCW, czyli polichlorku winylu, który w naturze rozkłada się przez 400 lat. To jeszcze nie wszystko – sam proces produkcji wiąże się z emisją do atmosfery substancji nie tylko szkodliwych dla środowiska, ale i rakotwórczych: dwutlenku węgla, dwuchloroetanu, a także chlorku winylu.

Przeciw „udawanym” jodłom i świerkom przemawia także kraj produkcji większości z nich – Chiny, gdzie normy ekologiczne są słabo przestrzegane, a warunki pracy trudno nazwać humanitarnymi. Wobec takich grzechów nie pozostaje nam nic innego, jak zamiast sztucznego drzewka kupić żywą choinkę w doniczce. Ale żeby móc nazwać taki zakup ekologicznym, musi spełnić kilka warunków.

Przede wszystkim drzewko powinno pochodzić z pewnego źródła
– twierdzi Jacek Bożek ze Stowarzyszenia Ekologiczno-Kulturalnego Klub Gaja. – Najlepiej więc kupować u leśnika, bo wtedy mamy pewność, że aby zmieścić świerk w doniczce, nie przycięto mu korzeni.

Bożek przestrzega, że choć drzewko z uszkodzonymi korzeniami może długo pozostawać zielone, to na to, by przyjęło się w ziemi, nie ma szans. Adresu nadleśnictwa ekolog radzi poszukać na stronie Lasów Państwowych (www.lasy.gov.pl) i w żadnym wypadku nie kupować choinki od osoby, która nie jest w stanie podać miejsca jej pochodzenia i wskazówek dotyczących uprawy.

Sprzedawca powinien zaznaczyć, że zanim wprowadzimy iglaka „na salony”, powinniśmy go najpierw potrzymać na balkonie. A kiedy ustawiamy go w pokoju, to – obowiązkowo – daleko od źródła ciepła: kominka bądź kaloryfera. Istotne jest też, żeby nie przetrzymywać drzewka w domu dłużej niż 10 dni i odpowiednio podlewać – częstotliwość powinien określić sprzedający (a przy okazji przestrzec przed podlewaniem go na balkonie, na mrozie).

reklama

Wyhodowanie własnej choinki nie jest sprawą łatwą
– tłumaczy Bożek. I wie, co mówi, bo sam ma już kilka w swoim ogrodzie. – Przede wszystkim należy wybierać odmiany właściwe dla naszego klimatu – radzi. A więc raczej popularny świerk pospolity niż jodłę duńską, która, choć długo zielona, w naturze w Polsce nie występuje. Poza tym trzeba dokładnie wypytać leśnika bądź ogrodnika, jakie miejsce posłuży drzewku najlepiej.

– Dwa z moich ekologicznych drzewek potrzebowały roku, żeby przystosować się do nowej gleby – opowiada Bożek. – Przez pierwsze miesiące gubiły igły. I dobiero w następnym roku odzyskały formę. Dlatego nie należy się zrażać. Czasem warto dać ekologicznej choince nie tylko drugą, ale nawet trzecią szansę.

Ręczna robota

Najekologiczniej, oczywiście, obyć się bez choinki. Jednak przy tej ilości ekorozwiązań warto chyba pozostać wiernym tradycji. Nieco jednak zmodyfikowanej... Na ekologicznych portalach i blogach wprost roi się od instrukcji wykonania drzewek ze starych gazet, korków od wina, krepiny czy suchych gałęzi, zebranych podczas spaceru po lesie.

Wycinanie drzewka z kartonowego pudła po telewizorze, a potem malowanie go nietoksycznymi farbami to świetny przepis na rodzinne spędzanie czasu, nie tylko dla najmłodszych. Miłośnicy gotowania mogą bożonarodzeniowe drzewko, co prawda o bliskiej dacie przydatności do spożycia, przyrządzić z ciasta piernikowego, czekolady, makaronu lub szpinaku. Wystarczy odrobina inwencji i dobre chęci.

Choinkę można kompostować!Co zrobić z drapakiem?

Tym, którzy nie są w stanie drzewka zasadzić, radzimy najekologiczniejszą utylizację, a więc spalenie w kominku albo podarowanie go komuś, komu brakuje drewna. Choinkę można też kompostować lub… wrzucić do stawu, gdzie utworzy naturalne schronienie dla ryb. Oczywiście pod warunkiem, że akwen należy do nas, a świerk lub sosna wyhodowane zostały bez użycia sztucznych nawozów i pestycydów. Inaczej z ekologii nici.


Karolina Kowalska
for. shutterstock.com

Źródło: Wróżka nr 12/2011
Tagi:
Już w kioskach: 2020
Wydanie specjalne 1/2022

Pozostań z nami w kontakcie

mail fb pic YouTube

sklep.astromagia.pl