Odchudzanie - mody i metody

Diety cud nie są wymysłem współczesności. Zanim zdecydujesz się na którąś z nich, sięgnij po historię dietetycznych mód. (A potem spokojnie zaplanuj menu ;)

Odchudzanie - mody i metodyDr Louis Foxcroft, historyk medycyny, autorka książki „Calories & Corsets”, prześledziła nasze dietetyczne zwyczaje z ostatnich 2 tys. lat. W dawnych czasach osoby o wadze przekraczającej obowiązujące normy postrzegane były nierzadko w zachodniej cywilizacji jako… upośledzone. Kto nie chciał być uznany za odmieńca, przechodził na dietę, a nie była to dieta polegająca wyłącznie na ograniczeniu jedzenia – na ogół bardzo restrykcyjna. Starożytni Grecy katowali swoje ciała, regularnie wymiotując (najczęściej pomagał im w tym wywar z hyzopu z octem i solą) i robiąc sobie lewatywę. Wcześni chrześcijanie, uznający obżarstwo za jeden z największych grzechów, często głodzili się na śmierć.

Gdy pani chce być szczupła…
Kto by pomyślał, że dieta 1000 kcal ma blisko 100 lat! W latach 20. XX w. kobiety robiły wszystko, by osiągnąć wygląd modnej wówczas chłopczycy. Oto przykład diety z tego okresu, polecanej w gazecie „Czas”: „Przeciętnie organizm zużywa 30 kalorii na kilogram wagi i takiej ilości kalorii musi mu dostarczyć pożywienie.

Jeśli zaś Pani chce się pozbyć nadmiernej ilości tłuszczu, może ograniczyć dietę do 20 kalorii na 1 kg, czyli wprowadzić do organizmu 1000 kalorii. Na podstawie badań przeprowadzonych przez specjalistów dietetyków ustalono, że najłatwiej jest dostarczyć organizmowi tych potrzebnych 1000 kalorii pod postacią chleba i masła”.

Jak wyglądała taka dieta? Na śniadanie – pół szklanki mleka, kromka chleba z masłem. W południe – kromka chleba z masłem. Na podwieczorek chleb z masłem i filiżanka osłodzonej herbaty. Około godziny 19 – chleb, masło i pół filiżanki mleka. Przed snem – znów chleb i masło. Nie wolno było przekroczyć 300 g chleba dziennie. I tak przez trzy tygodnie.

reklama

Mistrzowie wysmuklania
Są owoce, które tuczą (np. banany, winogrona). Jabłka są bezpieczne – 100 g tego owocu dostarcza tylko 40-50 kalorii. Do tego, dzięki zawartości błonnika, oczyszczają jelita, zmniejszają uczucie głodu. Rośliny strączkowe stabilizują poziom cukru we krwi, co sprawia, że po ich zjedzeniu długo nie jesteśmy głodni.

Najlepsze są: soja, cieciorka, fasola – czarna, biała, czerwona. Orzechy i migdały pomagają zamienić tkankę tłuszczową w tkankę mięśniową, dają uczucie sytości. 60 g migdałów (około 24 sztuk) zaspokoi głód na kilka godzin. Chudy nabiał? Udowodniono, że ludzie, którzy się odchudzają i codziennie spożywają około 1300 mg wapnia (trzy kubki odtłuszczonego mleka), tracą na wadze prawie dwa razy więcej niż ci, których dieta jest uboga w ten pierwiastek. Naukowcy przypuszczają, że wapń sprzyja szczupłej sylwetce, ponieważ przyspiesza rozkład tłuszczu w organizmie.

Gdy chcesz się pozbyć zbędnych kilogramów, zjadanie niewielkich porcji chudego mięsa poprawi twój metabolizm i sprawi, że utrata kilogramów będzie się odbywała kosztem tkanki tłuszczowej, a nie tkanki mięśniowej. Z kolei jedno jajko, ugotowane na miękko lub twardo, ma 78 kcal, a więc niewiele. Z racji dużej zawartości białka jajka są wolno trawione i dlatego na długo dają uczucie sytości.

Ziołowy zestaw obowiązkowy

Hibiskus – przyspiesza metabolizm. Łyżkę kwiatów hibiskusa zalej wrzątkiem, odstaw pod przykryciem na 3 minuty. Pij trzy 3 dziennie po szklance.
Babka piaskowa  – jej nasiona otoczone są powłoką zbudowaną głównie z błonnika. Gdy ten zetknie się z wodą, powiększa swoją objętość aż czterokrotnie. Dzięki temu wypełnia żołądek i daje uczucie sytości. Pół godziny przed posiłkiem pij łyżeczkę nasion babki rozmieszanych w szklance zimnej przegotowanej wody.
Czarny bez – reguluje trawienie. Pół szklanki suszonych owoców zmiel w młynku do kawy. 2 łyżeczki suszu zalej 250 ml wrzątku i pozostaw pod przykryciem na 5 minut. Do naparu możesz dodać kilka kropli cytryny.
Fiołek trójbarwnyFiołek trójbarwny – poprawia przemianę materii, ma lekkie działanie moczopędne. To dzięki zawartości flawonoidów, które wiążą szkodliwe produkty przemiany materii i ułatwiają ich usuwanie z moczem. 2 łyżki ziół zalej 2 szklankami wody. Pij w ciągu dnia w dawkach podzielonych na 4 części.
Lubczyk lekarski – działa moczopędnie, poprawia przemianę materii. Napar: 2 łyżki suszu zalej 2 szklankami wrzącej wody, odstaw na 20 minut pod przykryciem, przecedź. Pij 3-4 razy dziennie po 100-200 ml.
Len – wypełnia żołądek. Podczas odchudzania lepiej stosować nasiona w całości – spełnią swoją rolę i zostaną wydalone. Siemię mielone jest trawione i dostarcza niepotrzebnych kalorii. Pół godziny przed obiadem wymieszaj łyżeczkę siemienia ze szklanką zimnej wody.
Imbir – ciasteczka z dodatkiem imbiru są uważane za idealny deser dla osób dbających o linię. Jeden ze składników imbiru, gingerol, przyspiesza spalanie tkanki tłuszczowej zmagazynowanej na brzuchu i w organach wewnętrznych.
Zielona herbata – zawarte w niej katechiny poprawiają termogenezę (procesy odpowiedzialne za wytwarzanie ciepła w organizmie), a tym samym tempo, w jakim twoje ciało spala kalorie. Jedna filiżanka nie daje efektów, ale picie codziennie 3-4 – pomoże pozbyć się tłuszczyku.

Czerwona herbata z kolei wspomaga wydzielanie soków trawiennych oraz przyspiesza pracę jelit, metabolizm i spalanie tkanki tłuszczowej. Należy pić od 3 do 6 filiżanek naparu dziennie, po każdym posiłku.
Ważne, by pić czerwoną herbatę jedynie po posiłkach i przekąskach, ponieważ spożywana na pusty żołądek wypłukuje magnez.

Szczotka w ruch na płaski brzuchSzczotka w ruch na płaski brzuch!
Masaż szczotką na sucho to teraz największy hit w najlepszych spa! W Ameryce kosztuje 30-50 dolarów i cieszy się dużą popularnością. Nic dziwnego, tą metodą można nie tylko wysmuklić ciało, ale też pozbyć się cellulitu. Jak się masować? Dawniej kobiety na wsi wykorzystywały do tego celu wysuszoną trawę. Teraz siano zastąpiła szczotka z naturalnego włosia.

Jeśli wyszczotkujesz nią suchą skórę (do czerwoności!) od stóp do głów, pobudzisz do pracy kanały limfatyczne i poprawisz krążenie. Efektem będzie jędrne, bardziej apetyczne ciało oraz mniej centymetrów w talii, biodrach i udach. Boisz się tak drastycznego zabiegu? Spróbuj na mokro! Woda powinna mieć temperaturę 32-36°C. Osoby otyłe mogą to robić w niższej temperaturze, szczupłe – w wyższej. Zabieg (wystarczy 10 minut) najlepiej stosować rano. Siedząc w wodzie z wyciągniętymi nogami, szczotkuj ciało – zaczynając od czubków palców u nóg i dochodząc aż do głowy.

Szczotkowane części ciała powinny znajdować się w wodzie, a te, które są ponad nią, należy polewać. Po kąpieli starannie osusz skórę, zawiń się w kąpielowy ręcznik i połóż do łóżka, aby się rozgrzać. Pierwsze szczotkowania wykonaj nie za mocno i miękką szczotką. Powtarzaj zabieg codziennie, zwiększając stopniowo nacisk. Efekty zauważysz po 3 tygodniach.

Ujędrnij skórę pilingiem
Połącz 4 łyżki oliwy z oliwek z 2 łyżkami miodu i łyżką soku z cytryny. Wymieszaj z pół szklanki cukru. Pod prysznicem (ciepła woda sprawia, że pory się otwierają i skóra lepiej chłonie substancje odżywcze zawarte w pilingu) wmasuj w ciało okrężnymi ruchami, zaczynając od stóp i kierując się ku ramionom.


Zuzanna Grat
fot. shutterstock
 

Źródło: Wróżka nr 4/2012
Tagi:
Już w kioskach: 2019


Pozostań z nami w kontakcie

mail fb pic YouTube

Wydanie specjalne 1/2020