Stań do mazurka, zakręć babę

U nas w rodzinie nieustający dyskurs Stanisławskiego „O wyższości świąt Wielkiej Nocy nad świętami Bożego Narodzenia” ma wymiar kulinarny. Część z nas woli kuchnię jarską, rybną, bezmięsną – tak jak w Wigilię, inni (zwłaszcza mój syn) uwielbiają białą kiełbasę, pasztety i pieczyste mięsa – specjały wielkanocne. Wiosenne święta są więc dla mnie wyzwaniem.

Stań do mazurka, zakręć babęStaram się dogodzić mięsożercom, nie zapominając o jaroszach. Na szczęście jest coś, co ich łączy, coś, czemu nie można się oprzeć: domowe, pyszne, przygotowywane specjalnie na okoliczność świąt ciasta: mazurki i baby. W ciągu roku, przyznam, piekę słodkości tylko na szczególne okazje. W okresie Wielkanocy – szaleję. Szperam w książkach, wyszukuję ciekawe przepisy. Nie szukam oszczędnych i niskokalorycznych ciast. Wiem, że nic nie zastąpi prawdziwego masła, śmietanki, dobrych jajek. Lepiej zjeść mniej, ale za to pyszne, zdrowe rzeczy. Zasłużyliśmy sobie na te przyjemności.

Nie polecam tego wszystkim, ale mam przed świętami zwyczaj stosowania krótkiej, oczyszczającej diety. Pozwala mi się skupić, przygotowania stają się trochę bardziej uroczyste, bo podkreślone – wcale nie przykrym – wyrzeczeniem. Słucham paschalnej muzyki i myślę o pokrzepiającym, wszechogarniającym zmartwychwstaniu przyrody. Potem mogę bez wyrzutów sumienia zajadać przysmaki, dzieląc się nimi (i radością) z rodziną i gośćmi.

Długi wiosenny spacer zamiast diety też jest OK – dotleniony organizm odwdzięczy się apetytem na wielkanocne specjały. W tym roku do świątecznego stołu siadamy w szerszym niż poprzednio gronie. W rodzinie przybyło młodych ludzi, a z tego, co wiem, to amatorzy słodkości. Zrobię więc tradycyjne kolorowe mazurki i lukrowane baby. Potem ogłosimy Mazurkowego Króla i Królową Bab. Szczęśliwych Świąt!

reklama


Mazurek różany
To drugi z naszych dotychczasowych ulubieńców. Konfiturę z płatków różanych przygotowuję z myślą o mazurkach już w czerwcu. Ma ona szczególny słodko-cierpki smak. Jeśli nie mamy własnej, w sklepach pojawia się doskonała konfitura firmy „Polska Róża”. W tym roku mam także konfiturę z owoców róży i zmieszam obie w moim mazurku.

Weź na ciasto kruche inne: •filiżankę mąki pszennej •3/4 filiżanki mąki ziemniaczanej •2 łyżki cukru pudru •3/4 kostki masła •1 jajko.

Na masę różaną: •1/2 słoiczka konfitury z owoców róży •1/2 słoiczka konfitury z płatków róży •1/2 szklanki cukru pudru •sok z 1 cytryny •lukier do dekoracji (cukier puder zmieszany z wodą, tak aby powstała gęsta masa).

W miseczce zmieszaj oba przesiane gatunki mąki. Dodaj cukier puder, pokrojone na niewielkie kawałki masło oraz jajko. Rozetrzyj dobrze palcami masło z mąką i szybko zagnieć ciasto, tworząc jednolitą kulę (aby dobrze połączyć składniki, można zwilżyć dłoń wodą). Zawiń w folię i włóż na pół godziny do lodówki. Od schłodzonego ciasta odetnij kawałek, a resztę rozwałkuj na cienki placek i wyłóż nim prostokątną blachę. Z pozostałego ciasta zrób cienkie wałeczki i ułóż na spodzie w szachownicę. Nakłuj widelcem spód, aby nie wstawał w czasie pieczenia. Piecz do zrumienienia w piekarniku nagrzanym do 180°C. Lekko ostudź. W okienka kwadratów nałóż łyżeczką konfiturę z owoców róży. Konfiturę z płatków róży połącz z cukrem i sokiem z cytryny i mieszając, podgrzewaj, aż powstanie jednolita masa. Nałóż na mazurek. Dla koloru można wykończyć mazurek smużkami białego lukru.

Mazurek kajmakowy Mazurek kajmakowy
Jest prawdziwym przebojem i zawsze pojawia się na naszym wielkanocnym stole. Ciasto kruche na spód musi rzeczywiście być kruche, lecz nie może się zbyt łatwo łamać. Polecam taki oto wariant.

Weź: •1 1/2 szklanki przesianej mąki •kostkę masła •3 żółtka ugotowane na twardo •2 łyżki cukru pudru (ilość zależy od upodobań).

Na masę kajmakową: 1 puszkę mleka skondensowanego (niesłodzonego) •filiżankę cukru •2 łyżki masła •laskę wanilii •marmoladę śliwkową •zrumienione na patelni płatki migdałowe do przybrania.

W malakserze połącz utarte na miękko masło z mąką, dodaj cukier i przetarte przez sito żółtka. Wyrobione jednolite ciasto zawiń w folię i zostaw w lodówce na parę godzin. Schłodzone ciasto rozwałkuj między dwoma arkuszami papieru na cienki placek i wyłóż nim prostokątną blachę, podnosząc brzegi. Piecz w piekarniku nagrzanym do 180°C do zrumienienia. Odstaw do wystudzenia. W rondelku podgrzej mleko, dodaj cukier i masło, wymieszaj. Ustaw na płytce na niewielkim ogniu i gotuj, mieszając ostrożnie (czasem kipi!), aż masa nabierze złocistego koloru i lekko zgęstnieje. Pod koniec gotowania dodaj wyłuskane ziarenka wanilii. Kajmak jest gotowy, gdy kropla wylana na zimny talerzyk się nie rozpływa! Na upieczonym spodzie rozprowadź warstwę marmolady śliwkowej. Na wierzch nałóż kajmak i posyp uprażonymi płatkami migdałów lub kawałkami orzechów włoskich.

Źródło: Wróżka nr 4/2012
Tagi:
Już w kioskach: 2019


Pozostań z nami w kontakcie

mail fb pic YouTube

Wydanie specjalne 1/2020