Drzewa i miłość

Randka randce nierówna, choć każda uda się na łonie natury. Jeśli więc chcesz, jak Laura i Filon, schronić się z kochankiem pod jakimś romantycznym drzewem, wybierz je umiejętnie.

Drzewa i miłośćMagiczne właściwości rośliny mogą ci bowiem dopomóc w osiągnięciu tego, co chcesz. Miłości po grób? Małżeństwa? A może przelotnego, za to gorącego romansu? Szybkiego rozwoju akcji czy długiej „gry wstępnej” pośród niekończących się rozmów?

Śmiało po kwiat paproci!
Gdy zabraknie odpowiedniego drzewa, można poratować się paprocią zwaną – nie bez przyczyny – nasięźrzałem. Według legendy dzięki tej roślinie zakochani zaczynali spoglądać na siebie łaskawym okiem. Dziewczęta zrywały ją rankiem w dzień świętego Jana (24 czerwca – wtedy miała zakwitać), biegając nago po lesie i wymawiając zaklęcie: „Nasięźrzele, rwę cię śmiele, pięcią palcy, szóstą dłonią, niech się chłopcy za mną gonią”. Z taką rekomendacją można zaryzykować randkę wśród paproci. No, chyba że strach przed kleszczami okaże się silniejszy od namiętności… ale to też będzie znak, że może ta namiętność nie jest wcale taka śmiała, jakbyś tego chciała?

Czułe gruchanie
Jeśli nie lubisz pośpiechu w miłości, spokojnie możesz się umówić w sadzie. Znajdziesz tam pewnie jakąś czereśnię lub morelę. Drzewa te budzą ciepłe, serdeczne uczucia, dlatego są dobre na pierwsze spotkania. W ich cieniu namiętność rozwija się powoli. Podobnie oddziałuje jesion, wprost nieoceniony w magii miłosnej. Jeśli powierzymy jego konarom pączkującą miłość, czuwa on później nadal nad dojrzałym już uczuciem, a jego liście włożone pod prześcieradło łagodzą spory.

reklama

Szalona gra zmysłów
Jeśli masz problem z odróżnieniem czereśni od wiśni, to licz się z niespodzianką. Owoce tych drzew są podobne tylko w naturze. „Owoce” ich oddziaływania na nas bywają bowiem skrajnie odmienne. Wiśnia, choć kwaśna, zachęca do niepohamowanego korzystania z wszelakich słodyczy, zwłaszcza tych zmysłowych. Według starych wierzeń jej cień był ulubionym miejscem igraszek duszków lasów i drzew. Dlatego do dziś wiśnia działa jak afrodyzjak – przełamuje wszelkie opory, zachęca do spontanicznej miłości, pobudza pierwotne instynkty. Równie zabawowo działa na nas grusza. Jest dobra tylko wtedy, gdy chodzi o flirt, zabawę, przelotne uczucie. Drzewo to bowiem nie pomoże nam w utrwaleniu miłości.

Uczucie jak bambosz
Jeśli jesteś już pewna, że to ten jedyny, nie pozwól mu odejść przez swoją jedną nierozważną decyzję – o złym miejscu spotkania. Pamiętaj: z miłością swego życia umawiaj się zawsze pod jabłonią lub kasztanowcem. Na szczęście o żadne z tych drzew nie jest u nas trudno, bo to prawdziwi nasi sprzymierzeńcy. Oba mają energię sprzyjającą rozwijaniu uczuć. Ich owoców używano w miłosnych czarach.

Miłosny urok
Laura i Filon zamiast pod jaworem mogliby się umówić pod bukiem. Podobnie jak jawor, popycha on kochanków w swoje ramiona, a na dodatek może pomóc w rzuceniu uroku miłosnego. Aby czary poskutkowały, musi jednak rosnąć w pobliżu jodły. Z miejsca, gdzie gałęzie jodły dotykają konarów buku, należy uszczknąć nieco kory, spalić i wsypać ukochanemu do kieliszka podczas romantycznej kolacji.

Tylko dla wiernychTylko dla wiernych
W piosenkach bywała powierniczką zakochanych dziewcząt, zwłaszcza tych cierpiących na nadmiar kandydatów. „Jarzębino czerwona, któremu serce dać? Jarzębino czerwona, biednemu sercu radź” – wyśpiewywały one zawodzący refren. A jarzębina, cóż, mogła im tylko pomóc rozsądzić sprawę na chłodno. Wszak słynie z tego, że zawieszona w sypialni… uśmierza nieskromne chęci. Z pewnością bowiem nie służyła ona namiętnościom. Podejrzliwy mąż mógł sprawdzić wierność żony, kładąc na czole śpiącej mokre od rosy grono. Jeśli wyskoczyła z łóżka jak oparzona, dawała świadectwo swej wiarołomności. Łatwo sobie wyobrazić, do jakich nadużyć musiała prowadzić ta próba. Dlatego lepiej nie ufać jarzębinie i nie umawiać się pod nią na randkę…


Zofia Kapuścińska
fot. shutterstock

Źródło: Wróżka nr 5/2012
Tagi:
Komentarzy: 1
Już w kioskach: 2020


Pozostań z nami w kontakcie

mail fb pic YouTube

Wydanie specjalne 2/2020