Jak schudnąć raz na zawsze

Nie sztuka stracić parę kilo w tydzień. Żeby schudnąć raz na zawsze i cieszyć się swoim ciałem, trzeba przygotować się do tego psychicznie i poczuć apetyt na lepsze życie!  

Jak schudnąć raz na zawsze Przed nami lato, coraz bliżej. A przed tobą? Sterczący brzuszek, który sprawia, że w cienkiej sukience wyglądasz jak… wielkanocna baba. I zamiast umawiać się na randki, opalać się, flirtować na ławce w parku, zamykasz się w czterech ścianach i wertujesz kobiece pisma w poszukiwaniu nowej diety cud. Stop! Nie idź tą drogą!

Tak naprawdę warto zdać sobie sprawę z tego, że żadna z modnych diet nie zapewni ci smukłej figury i nie zmieni niczego w twoim życiu, gdyż każdy stracony kilogram tłuszczu (jak piłeczka jo-jo) po 2-3 tygodniach wróci na swoje miejsce. Co w takim razie zrobić, by na dobre zgubić zbędne kilogramy? Najlepiej będzie, jeśli na razie zapomnisz o diecie!

– Żeby odchudzanie było skuteczne, nie wystarczy opanować zasad racjonalnego odżywiania. Do odchudzania należy się dobrze przygotować – twierdzi Agnieszka Kuczewska, dietetyk z warszawskiej poradni Remedio, prowadząca warsztaty pod hasłem „Chcesz schudnąć na dobre? Pracuj z głową”.

– Trzeba poznać siebie, swoje zalety, które mogą pomóc w pozbywaniu się zbędnych kilogramów, a także wady, które ten proces mogą utrudnić. Ważne też, aby przeanalizować, dlaczego ważę za dużo. Jeżeli to kolejna próba – odpowiedzieć sobie na pytanie, dlaczego do tej pory nie udało mi się osiągnąć mojego celu? – podpowiada dietetyczka.

Mądre i skuteczne odchudzanie to nie tylko redukcja kalorii w diecie, ale też zmiana myślenia o sobie i swoim ciele, inne podejście do życia, nowy model spędzania wolnego czasu, a nawet inna technika jedzenia. Proces chudnięcia jest jak udział w rajdzie – zanim dotrzesz do celu, musisz opracować strategię, no i zaliczyć po drodze kilka punktów kontrolnych.
 

reklama

Przyznaj się, co o sobie myślisz
Sądy na własny temat mają znaczący wpływ na twoje działanie. Dotyczy to także odchudzania. Jeżeli na pytanie, jaką jesteś kobietą, bez namysłu odpowiadasz „grubą”, a o swoich wałeczkach na biodrach i brzuchu nie powiesz inaczej niż „tłuste schaby”, może to oznaczać, że nie lubisz siebie i masz o sobie niskie mniemanie.

Być może wątpiąc w swoją atrakcyjność fizyczną, przy okazji przypisujesz sobie negatywne cechy charakteru („ten mój słomiany zapał!”). A jak osiągnąć sukces, czyli wytrwać na diecie, gdy po pierwsze nie wierzysz, że dasz radę schudnąć, po drugie uważasz, że nie zasługujesz na zmianę, bo w głębi duszy identyfikujesz się z rolą „nieatrakcyjnej, leniwej grubaski”?

Nikt nie mówi, że szczera rozmowa ze sobą to bułka z masłem, ale na pewno warto. Im więcej złych myśli o sobie wychwycisz, tym większa szansa, że zmienisz negatywne wzorce myślenia i usuniesz psychiczne blokady, które dotychczas przeszkadzały ci w osiągnięciu celu. W pracy nad sobą pomóc mogą afirmacje, czyli pozytywne wzorce myślenia.

Naprawdę jaka jesteś…
Postaraj się odpowiedzieć na pytanie: jaka jesteś, jakie masz wady i zalety? Nie musi to być profesjonalna autoanaliza, choć psychodietetyk (specjalista, zazwyczaj psycholog, zajmujący się psychicznymi aspektami odchudzania) mógłby ci taką zaproponować. Wystarczy jednak przywołać kilka zdarzeń z przeszłości i zastanowić się, jakie słabości twojego charakteru zdecydowały o tym, że coś ci się nie udało, a jakie zalety pomogły ci dopiąć swego (na przykład zdać na studia, kupić mieszkanie, zmienić pracę). Listę tych cech zapisz w zeszycie i zaglądaj do niej za każdym razem, kiedy zwątpisz w siebie albo stracisz motywację. Z kolei wypisanie słabych punktów pomoże ci patrzeć na siebie bardziej realnie, zdać sobie sprawę z istniejących przeszkód, a w konsekwencji stworzyć optymalną dietę, dopasowaną do twoich możliwości.

Powiedz, o czym marzyszPowiedz, o czym marzysz
To bardzo przyjemny etap – nareszcie możesz skoncentrować się na swoim celu i powiedzieć sobie głośno i wyraźnie (np. patrząc w lustro): „Tak, chcę schudnąć”. Ale uwaga – taka deklaracja to za mało! Trzeba dokładnie zastanowić się: ile kilogramów (i w jakim czasie) chcesz zrzucić? Jak chciałabyś wyglądać? Zwizualizuj sukces. Jeśli widzisz siebie w koronie Miss World 2012 albo jako seksowną „wodziankę” z programu Kuby Wojewódzkiego, natychmiast zejdź na ziemię!

– Twój cel musi być realny i powinnaś dochodzić do niego małymi krokami – radzi dietetyczka Agnieszka Kuczewska. – Jeżeli nadmiernych kilogramów jest bardzo dużo, lepiej wyznaczyć sobie mniejsze, pośrednie cele, aby można było szybciej cieszyć się z sukcesów.

Jak to zrobić? Po prostu zapisz w notatniku skrót WARTO i za każdym razem, gdy będziesz wyznaczać sobie kolejny próg w odchudzaniu, pamiętaj, że cel powinien być: Wartościowy – przynosić wymierne korzyści, Ambitny – stanowić wyzwanie, Realny – możliwy do wykonania, Terminowy – musi mieć wyznaczony czas na realizację, Określony ilościowo – możliwy do zmierzenia. Zanotuj też, że racjonalne chudnięcie polega na utracie od pół do jednego kilograma tygodniowo, nie więcej!

Konkurs - wygraj książkę o odchudzaniu Doreen Virtue!!

Źródło: Wróżka nr 5/2012
Tagi:
Już w kioskach: 2019


Pozostań z nami w kontakcie

mail fb pic YouTube

Wydanie specjalne 1/2020