Bliźniak z miotu

Pod największym wpływem tego znaku są inteligentne pudle i border collie, wesołe i żywotne boksery, wyżły, setery. I większość kundelków!

Bliźniak z miotuBliźniętom – czy to dwu-, czy czworonożnym – nigdy nie grozi nuda. Tak samo, jak wszystkim właścicielom zwierzaków, które przyszły na świat pod znakiem Bliźniąt. A już jeśli komuś wpadnie do głowy wziąć psie bliźniaki z miotu spod znaku Bliźniąt, to... bez red bulla im nie podoła. Bo tak jak ludzie-Bliźniaki, to psy nie tylko wesołe i żywiołowe, ale też bardzo inteligentne.

I potrafią wykorzystać tę inteligencję do wychowania sobie właścicieli! Nie żeby ich na poważnie zdominować – agresji w bliźniaczej naturze nie znajdziecie – ale by uzyskać drobne korzyści, jak choćby smaczny kąsek z obiadu czy przedłużyć spacer, nie dając się złapać. Na dodatek ochota do psot i figli nie mija im nawet na stare lata. Właściwie tylko w jednej sytuacji tracą życiowy optymizm: zamknięte przez wiele godzin w samotności...

W czerwcu będzie go roznosić...

Czerwiec rozpoczyna koniunkcja Merkurego z Wenus w Bliźniętach. A jak wiadomo, taki aspekt planet koncentruje energię. Dlatego twój pies wszędzie wetknie swój ciekawski nos, postrąca radośnie machającym ogonem bibeloty w całym domu i tak przeczołga cię na spacerach, że sam zaczniesz chodzić na czworakach. Będzie chciał obejrzeć z bliska pszczołę, złapać w pysk jeża, wypróbować na własnym grzbiecie modny zapach zdechłej ryby... Z posłuszeństwem będzie teraz gorzej, zwłaszcza w dniach 5-10 czerwca, gdy Słońce ustawi się w kwadraturze z Marsem. Ciekawość weźmie wówczas górę nawet nad strachem. Spuszczony ze smyczy Bliźniak kompletnie ogłuchnie na wołanie. Miej go więc na oku bezustannie, bo w ferworze zabawy może zapuścić się zbyt daleko i zagubi się – nie daj boże.

reklama

Kiedy 21 czerwca Słońce wkroczy w znak introwertycznego Raka, gdzie przebywa już Merkury w kwadraturze z nieufnym Saturnem, psy staną się lękliwe i nerwowe. Nowe rzeczy, sytuacje i obcy ludzie wywoływać będą u nich silny stres. Zaczną uciekać, chować się lub przeciwnie – ukrywać lęk pod szczekaniem i warczeniem. Nie pozwalaj wtedy obcym osobom zbliżać się do najbardziej nawet pogodnego dotąd psa i trzymaj od niego z daleka małe dzieci. Może nawarczeć na malucha, który zbyt blisko spojrzy mu w oczy, bo każdy pies odbiera to jak próbę dominacji.

Uciekaj, zamiast gonić

Jeśli krzyczysz: Już ja cię dopadnę! Do nogi!, biegając za rozbrykanym psem, robisz pod- stawowy błąd. Bo oczywiście to nie pies się podda pierwszy, będzie coraz radośniej dawał drapaka, bo dla niego taka gonitwa to świetna zabawa. Dlatego czy to chcesz przywołać pupila na spacerze, czy odebrać mu ukradziony nowy but – nie goń go, tylko... uciekaj! Możesz przy tym robić sporo zamieszania, by zwrócić jego uwagę – radośnie (ale nie karcąco!) pokrzykiwać, trzymać jakiś intrygujący lub smakowity przedmiot w ręce. Możesz też przykucnąć i i klaskać głośno w dłonie, wołając go po imieniu lub machając jego ulubioną zabawką czy kąskiem, który zawsze warto mieć w kieszeni na taką okoliczność. Pies sam do ciebie przybiegnie! A że przy okazji wzbudzisz zainteresowanie przechodniów? Cóż, najlepsi psi trenerzy bywają czasem brani za wariatów...

By nie nawarczał na dziecko...

Te rady przydadzą się nie tylko w ostatniej dekadzie czerwca, gdy według naszego horoskopu psy staną się szczególnie nerwowe. Bo choć większość humanitarnie traktowanych – czyli nie łańcuchowych – czworonogów nie zrobi ludzkiemu szczenięciu krzywdy z premedytacją, to jednak mogą je niechcący nastraszyć.
Podpowiedzmy więc dziecku, jak się obchodzić z włochatym przyjacielem:
◗ Nauczmy naszego malucha, że zawsze to pies musi podejść do niego, a nie odwrotnie. Jeśli zwierzak sam dobrowolnie zbliży się do dziecka, zmniejszamy ryzyko, że zaatakuje ze strachu.
◗ Jeśli pies nie chce podejść na samo wołanie, można go zwabić, kucając i wyciągając w jego stronę rękę (wnętrzem dłoni do góry). Tylko jeśli znamy zwierzę i mamy pewność, że nie jest łapczywe, możemy dać dziecku do ręki smakołyk.
◗ Nawet jeśli pies sam podszedł do dziecka, lepiej, by głaskało go pod brodą czy po brzuchu niż po głowie i karku – niektóre czworonogi mogą to odebrać jako zagrożenie czy próbę dominacji i zareagować nerwowo lub po prostu uciec.
◗ Jeśli zwierzak podszedł niezbyt pewnie, niech malec głaszcze go, kucając lub siedząc na ziemi – psiak będzie się czuł bezpieczniej.
◗ Absolutnie nie wolno przy obcym psie: zrywać się nagle i biec, krzyczeć mu nad uchem, machać rękami nad łbem, dotykać gwałtownie!

Naucz psa nicnierobienia...Naucz psa nicnierobienia...

...a przynajmniej nierobienia wszystkiego razem z tobą. Zwierzak – jak dziecko – musi też umieć zająć się sam sobą i nie przeszkadzać ci, gdy jesteś zajęta. I to się da zrobić!
◗ Twój ulubieniec uparcie przynosi ci piłkę? Podmień ją na gryzak lub kość. Pies najskuteczniej rozładowuje napięcie, gryząc coś.
◗ Kup mu inteligentną zabawkę. Może mieć formę piłki, pudełka czy... kocyka, ale zawsze posiada skrytki na smakołyki. Możesz do niej wsypać nawet całą dzienną porcję suchej karmy – pies zamiast pochłonąć ją w pięć minut, będzie miał zajęcie na godzinę. Taką zabawkę możesz także zrobić sama. Jeśli nie masz czasu, po prostu rozsyp karmę na podłodze – zebranie jej też zajmie czworonogowi trochę czasu.
◗ Każ mu warować (jeśli go tego nauczyłaś). Jest szansa, że w tej pozycji ogarnie go senność...
◗ Naucz swego wiercipiętę... leniuchowania. Jeśli zamiast trącać cię nosem w nogę, jak ma w zwyczaju, wyjątkowo spokojnie się koło ciebie położył, natychmiast daj mu jakąś nagrodę! Musisz mieć ją na podorędziu, bo jeśli po nią wstaniesz, pies też wstanie i pobiegnie za tobą w podskokach – a przecież nie to zachowanie chciałaś nagrodzić i utrwalić.


WR 6/12
fot. shutterstock

Źródło: Wróżka nr 6/2012
Tagi:
Już w kioskach: 2020
Wydanie specjalne 1/2022

Pozostań z nami w kontakcie

mail fb pic YouTube

sklep.astromagia.pl