Stajenka bez fajerwerków

Szopka na placu św. Piotra to nie tylko symbol Narodzenia Pańskiego, ale też kryzysu, dotykającego Państwo Kościelne.

Szopka na placu św. PiotraBył 1982 rok. Plac św. Piotra powoli pustoszał. Ojciec Święty popatrzył przez okno. W Watykanie na święta brakowało mu nie tylko śniegu. – Włochy to ojczyzna bożonarodzeniowych szopek – myślał. – A tu tyle pustego miejsca... Kilka tygodni później, dokładnie w Wigilię o 17., naprzeciwko Bazyliki św. Piotra, tuż obok olbrzymiej choinki, odsłonięto stajenkę z Maryją, Józefem i z Jezuskiem w żłobku.  

Przepłacona stajenka

W porównaniu z szopką, która w ubiegłym roku stanęła na placu św. Piotra, tamta sprzed 30 lat wyglądała jak betlejemski kurnik. Ta nowa przypominała raczej gospodę w Jerozolimie, w której odmówiono gościny Świętej Rodzinie. Odpowiednio większy był też rachunek, bo przygotowanie pierwszej szopki kosztowało państwo papieskie równowartość 500 dolarów, a na tę ubiegłoroczną wydano 500 razy więcej. I to po cięciach!

– Ubiegłoroczny projekt był kilka razy tańszy od tych sprzed dwóch i trzech lat – broni się Pier Carlo Cuscianna, szef Watykańskich Służb Technicznych. I rzeczywiście, rekord padł w roku 2009, kiedy to, jak podliczono, Kościół za szeroką na 30 m i wysoką na 10 m konstrukcję zapłacił ponad 500 tys. euro (czyli przeszło 2 mln zł). Skandal wybuchł, gdy wyliczono, że za te pieniądze można zbudować nie jedną, ale trzy takie szopki.

reklama

Dziennikarskie śledztwo wykazało, że firmy, z których usług korzystał Watykan, mocno zawyżyły ceny materiałów i robocizny. Mimo to wygrały przetarg, bo ktoś połasił się na łapówkę. Za winnego uznano arcybiskupa Carla Marię Viganò, sekretarza Gubernatoratu Państwa Watykańskiego. Gdy na początku 2012 roku wybuchł skandal, hierarcha od kilku miesięcy był nuncjuszem papieskim w USA. Pojawiły się więc podejrzenia, że Benedykt XVI albo doskonale wiedział, co ma na sumieniu abp. Viganò, albo dostał informacje, co planują media. I zapewne było w tym coś na rzeczy, bo od 2010 roku kosztorysy watykańskich szopek bada specjalna komisja finansowa. I to dzięki temu w ubiegłym roku stajenka kosztowała tylko… 200 tys. euro.

Na kryzys styropian i żwir

– Za każdym razem staramy się godnie uczcić święta Bożego Narodzenia – tłumaczy Pier Carlo Cuscianna. – Poza tym przypominam, że ubiegłoroczny projekt to wyjątek. Dedykowany był bowiem Janowi Pawłowi II, który kilka miesięcy wcześniej został beatyfikowany, a na dodatek zapoczątkował tradycję budowania szopek na placu św. Piotra – dodał.

Projekt ubiegłorocznej szopki stworzyli trzej architekci, którzy przystąpili do zadania już w lutym. Sama budowa trwała ponad miesiąc, a pracowały na niej dwie kilkunastoosobowe brygady robotników i rzemieślników – cieśli, snycerzy, elektryków, mechaników i ogrodników. U wejścia do bazyliki wznieśli oni ze styropianu kamienne minimiasteczko.

Tak powstała najpopularniejsza (widziało ją kilka milionów osób) i największa szopka na świecie – szeroka na 25 metrów i wysoka na 7. Całość utrzymana była w odcieniach srebra i złota, nawiązujących do żółto-białych barw Watykanu. Jednak zamiast zawartości watykańskiego skarbca do jej budowy wykorzystano kilka tysięcy tafli styropianu i dwie wywrotki żwiru.

Aktorzy z drewna

Na szczęście nie zmieniają się postaci. Dziewięć figur naturalnych rozmiarów ludzi i zwierząt (m.in. Maryja, św. Józef, Jezusek, wół i osioł) Watykan wypożycza z największego barokowego kościoła w Rzymie Sant’Andrea della Valle. Świątynia dostała je w 1842 roku od założyciela zakonu pallotynów św. Wincenta Pallottiego. Co roku figury otrzymują nowe szaty, a czasem też i towarzystwo.

W 2006 roku tradycyjną „obsadę” szopki (Trzej Królowie pojawiają się 6 stycznia) uzupełniono o 17 nowych postaci (m.in. flecistów i dudziarzy). W ubiegłym roku zaś „zaangażowano” św. Elżbietę, kuzynkę Maryi, oraz Archanioła Gabriela. Były to wyjątkowe święta też z innego powodu. Nastąpił ekologiczny przełom, jeśli chodzi o choinki. Nie zrezygnowano z naturalnej olbrzymki na rzecz sztucznej, ale na drzewku (tym razem z Ukrainy) powieszono energooszczędne światełka LED.

Źródło: Wróżka nr 12/2012
Tagi:
Już w kioskach: 2019


Pozostań z nami w kontakcie

mail fb pic YouTube