Piersi w górę

Hasło feministek: „palić staniki” tym razem się nie sprawdzi. A rady instruktorów fitnessu, że biust można wyćwiczyć, włóżmy między bajki. Są lepsze sposoby na kuszące piersi i seksowny dekolt.

Zadbaj o swój biust!Cudownie! Bal! Impreza! Schudłam dziesięć kilo, więc znów się wbiję w cud-sukienkę sprzed pięciu lat. Nikt jej nie będzie pamiętał, ha, ha, a nogi eksponuje zawodowo… Tak sobie podśpiewywałam jakiś tydzień temu. Do czasu, kiedy w lustrze spojrzałam na biust. O rany! Schudnięcie dało się we znaki nie tylko tłustym fałdkom. Na dekolcie pojawiła się siateczka zmarszczek, piersi nieco opadły... Tak jak i mój nastrój. Bo sukienka pokazuje nie tylko nogi. Dekolt ma ogromniasty.

Czas na akcję – regenerację!  

Mężczyzna, patrząc na kobiece piersi, widzi dwie piękne wypukłości, wzgórza do zdobycia! Dlaczego są tak podniecające? Desmond Morris, brytyjski badacz historii naturalnej, jest zdania, że piersi to efekt ewolucji, wynik zmiany postawy naszego gatunku z czworonożnej na dwunożną. Miała to być zachęta dla mężczyzn, by uprawiali z nami seks twarzą w twarz. Inni twierdzą, że faceci szaleją na punkcie piersi, bo kojarzą im się z karmieniem i cudownym okresem dzieciństwa. Tylko że dziewczynki karmi się tak samo…

reklama

"Bez żadnych skrupułów wykorzystuję moje krągłości, chociażby po to, by nie płacić za parking – mówi gwiazda popu i aktorka Jessica Simpson. – Wypinam dyskretnie biust, mrugam okiem i załatwione!". A Salma Hayek dodaje: "Czasami, gdy jestem w towarzystwie facetów, widzę, że rozmawiają ze mną, jakby mówili do moich piersi. I to nawet wtedy, gdy jestem ubrana od stóp do głów!".

Dlatego czas porzucić kompleksy i zawrzeć pakt ze swoimi piersiami. One mogą pomóc zaczarować, kogo chcemy… I wcale nie muszą być przeogromne, sztucznie zaokrąglone. Jak twierdził wielki malarz i jeszcze większy amator kobiet Franciszek Starowieyski, cyc to nie męskie przyrodzenie, nie musi stać. Ważne, żeby był… ładny i widoczny. A to się da zrobić.

Jak powiększyć biust bez skalpela

I to nawet o kilka rozmiarów? Kup nowy stanik! To nie żart. Tylko 5 proc. Polek nosi dobrze dobrany biustonosz. Najczęściej wbijamy się w za małe miseczki, z których biust, zamiast prężyć się i kusić, wypływa bokami. Z kolei za luźny obwód powoduje, że tył stanika podjeżdża do góry, a piersi – w dół. Ale można to zmienić. Spotykając się z wiedźmą od piersi, czyli brafitterką.

Za siedmioma górami, za siedmioma lasami, czyli w Warszawie przed dziesięcioma laty, żyła pani Hania, której adres przekazywano sobie w największej tajemnicy. Byłam u niej. Babka niesamowita! Wystarczyło, że spojrzała na biust i od razu przyniosła odpowiedni stanik. O 15 cm węższy i o 2 miseczki większy niż dotychczasowy! Charakterek też miała (i pewnie ma do dziś) wiedźmiński... Pani Hania krzyczy, strofuje tak, że ze sklepu wychodzi się z miną raczej nietęgą, ale za to piersiami – ogromnymi! To u niej dowiedziałam się, że mój rozmiar to F. Nie była to zła wiadomość!

Dziś oprócz pani Hani, wiedzę o magii staników posiadło już wiele innych kobiet i w prawie każdym sklepie można profesjonalnie dobrać biusthalter. A jeśli nie masz takiej możliwości, możesz to spróbować zrobić sama! Najważniejsze: nigdy nie dobieraj biustonosza na oko – to nie okulary! Trzeba go mierzyć zawsze, bo producenci bielizny są bezlitośni – w ogóle nie trzymają rozmiarówki... Brytyjskie staniki są z reguły większe, francuskie malutkie, a polskie szersze w obwodach.

Jak dobrać stanik

Weź centymetr krawiecki i zmierz się na wydechu pod biustem. Ciasno! Zapisz wynik i odejmij od niego 4-5 cm. Robi się tak dlatego, że bielizna się rozciąga, poza tym stanik musi mocno ściskać żebra, żeby się nie przesuwał. Masz już pierwszą część rozmiaru – obwód. Następnie zmierz się luźno w najszerszym miejscu w piersiach i zanotuj wynik. To obwód miseczki. Teraz sprawdź w tabelce swój nowy, większy (gwarantujemy!) rozmiar biustu i na taki stanik poluj! Gdzie?

W internecie (pod warunkiem, że wcześniej możesz go zmierzyć w sklepie stacjonarnym lub zwrócić), sklepach dla biuściastych, ale i w sieciówkach, jak Tesco czy Marks & Spencer. Mierz do oporu, ale kup tylko jeden, dwa! Bo rozmiar twoich piersi zapewne się zmieni. Biust tłamszony w za małych miskach, włożony w odpowiedni rozmiar będzie się bowiem rozprężał, mościł i zmieniał kształt. Znikną bułki spod pach i nagle się okaże, że one też były piersią, która wypączkowała do przodu. Za dwa, trzy miesiące znów się zmierz – na pewno będzie różnica.

Źródło: Wróżka nr 1/2013
Tagi:
Już w kioskach: 2019


Pozostań z nami w kontakcie

mail fb pic YouTube

Wydanie specjalne 2/2019