Co się dzieje w tej główce?

Gdy lekarz nie umie pomóc, szukamy ratunku w magii. To pierwszy krok do zdrowia lub... pogodzenia się z losem.

Gdy lekarz nie umie pomóc, szukamy ratunku w magiiKiedyś w porywie rozpaczy rzuciłam na kogoś przekleństwo. Od tego czasu moją rodzinę spotykają dramaty. Wnuczka nie mówi, choć ma już 13 lat. Lekarze uznali, że cierpi na autyzm. Jej rodzice przemierzyli Polskę wzdłuż i wszerz, szukając dla niej ratunku. Ale badania głowy nie wykazały żadnych odchyleń od normy. Fizycznie dziewczynka rozwija się prawidłowo. Jest bardzo ruchliwa i ciekawa świata.

Karty tarota mówią jednak, że bardzo się czegoś boi. Czy to ja jestem tego przyczyną?


Iwona



Klątwa klątwie nierówna. Tej, wypowiedzianej w chwili nabrzmiałej rozpaczą, bezsilnością, zranieniem „do żywego” nie sposób wrzucać do jednego worka z przekleństwem czarnej magii. Podczas gdy ta druga służy bezwzględnemu niszczeniu wszystkiego, ta pierwsza buduje.

Tak, tak – buduje. Prędzej czy później bowiem osoba zraniona, która w rozpaczy rzuciła klątwę, prosi o pomoc – tak jak w tym przypadku. Następuje wtedy erupcja miłości i potrzeby zadośćuczynienia, która wywołuje zmianę nie tylko w tej osobie, ale w całej rodzinie.

reklama

Przez główkę pani wnuczki przechodzi nakaz: „będziesz żyła tak, jak ja chcę”, wstrzymujący spontaniczność tej żywiołowej i bystrej dziewczynki. Jestem głęboko poruszona jej historią, bo… sama przez nią przeszłam. Przychodzi do mnie wiele osób z problemem zakodowania i unieruchomienia. Zdjęłam ten nakaz z dziewczynki i zobaczyłam, jak światło wiedzy wpływa w jej główkę i jak odblokowuje jej witalność.

Zobaczyłam też, że jej nogi są… podkurczone, że żyje jakby „na kolanach”. Poprosiłam Archanioła Metatrona, by pomógł jej wstać, wziął ją za rękę i wprowadził na łąkę jej realizacji… Ujrzałam, że przez jej stopy przechodzi energia Ziemi i jej żywiołów, a woda jej życia opłukuje stopy, czyli wydarzenia karmiczne, związane z tą dysfunkcją…

Widzę, jak dziewczynka dojrzewa w swej świadomości do wzrastania do życia. Zobaczyłam, że ma zamknięte gardło i zdjęłam z niego ręce, które zatrzymały głos. Gdyby to ode mnie zależało, każde dziecko uczyłoby rodziców swojego świata, a każdy rodzic słuchałby z uwagą swojego dziecka. W dziecku jest największa witalność. Ziarno, z którego może wykiełkować inność, dopełniająca łąkę życia nas wszystkich.


Grażyna Rozmysłowicz
bioenergoterapeutka i jasnowidząca, pomaga ludziom od 15 lat
www.grazyna.waw.pl


Rozwiąż swój problem z „Wróżką”!
Masz problem, który dotyczy spraw tajemnych i nie umiesz sobie z nim poradzić?
Napisz, a nasi eksperci spróbują znaleźć rozwiązanie.
Na listy czekamy pod adresami: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. lub ul. Malczewskiego 19, 02-612 Warszawa
fot. shutterstock.com

Źródło: Wróżka nr 3/2013
Tagi:
Już w kioskach: 2020


Pozostań z nami w kontakcie

mail fb pic YouTube

Wydanie specjalne 2/2020