Victoria musi wygrywać

Była najmniej lubianą dziewczyną ze Spice Girls, ale to w niej zakochał się gwiazdor angielskiej piłki nożnej. Dziś nazwisko Victoria Beckham jest jedną z najlepszych marek brytyjskiej mody.

Victoria (pierwsza od prawej) i reszta dziewczyn ze Spice GirlsLondyn, Piccadilly Theatre. Na premierze musicalu „Viva Forever!”, który miał tchnąć nowe życie w dawne piosenki najsłynniejszego girlsbandu świata Spice Girls, pojawiają się Geri Halliwell, Melanie Brown, Melanie Chisholm i Emma Bunton. Piąta eksspicetka, Victoria Beckham, przychodzi spóźniona. Po przedstawieniu wymka się też szybko do domu, zamiast pozować fotografom z dawnymi koleżankami na czerwonym dywanie, Victoria jako jedyna sprzeciwiała się pomysłowi reaktywowania zespołu.

„Kariera muzyczna już mnie nie interesuje” – odpowiada pozostałym spicetkom i dziennikarzom, choć wystąpiła z zespołem na zakończenie olimpiady w Londynie. Łatwo jej tak mówić. Kiedy jej koleżanki próbują odświeżyć dawną sławę przebrzmiałymi przebojami, ona wciąż jest na topie.

Żyli długo, szczęśliwie i dobrze ubrani

Jeszcze za świetlanych czasów Spice Girls między Victorią a pozostałymi dziewczynami często dochodziło do zgrzytów. Nic dziwnego, skoro jest humorzasta, jak na zodiakalnego Barana przystało, a jej znak rozpoznawczy to brak uśmiechu. Śpiewała też najsłabiej z całej piątki. Próbowała wprawdzie nagrywać solowe płyty, lecz bez sukcesów.

Gdyby porównać historię Posh (Elegantka – nazywano tak Victorię, gdy była w Spice Girls, bo wydawała najwięcej na markowe ubrania) do „Bajki o Kopciuszku”, to wychodzi na to, że książę nie wybrał wcale skromnego i pogodnego Kopciuszka, ale jedną z wiecznie naburmuszonych i interesujących się tylko ciuchami córek macochy.

reklama

Księciem był David Beckham. Od 13 lat Victoria jest żoną kiedyś najlepszego, a dziś najprzystojniejszego piłkarza świata. Jak przystało na dwie numerologiczne liczby mistrzowskie: 11 – David i 33 – Victoria, mają niezwykłe życie. W niej silnie odzywa się jednak również wibracja 6 (3+3) – realizuje się więc jako matka i nie waha się głośno mówić, jak bardzo ważna jest dla niej rodzina. Ostatnio małżonkowie ogłosili, że chcieliby mieć jeszcze jedno, piąte dziecko.

Muszą się z tym pośpieszyć, bo na skórze Davida Beckhama nie zostało już dużo wolnego miejsca. Mąż Victorii zapisał prawie całą tatuażami z wyznaniami miłości do żony i dzieci, aniołami stróżami, Jezusami i napisami po chińsku, hebrajsku, łacinie, angielsku, a nawet w sanskrycie, które mają zapewnić opiekę niebios nad jego wyjątkową rodziną. Bo David uważa – jak kazał sobie wytatuować po chińsku na jednym boku – że „Choć życie i śmierć są nieuchronne, to bogactwa i zaszczyty zależą od łaskawości niebios”. Można w tym dostrzec typową troskę i zapobiegliwość chińskiego Królika, pod którym urodził się David.

Beckhamowie z pewnością zasłużyli na uśmiechy losu. Odkryli bowiem, że choć dziś to skandal pomaga trafić na ekrany telewizorów i strony tabloidów, ludzie nadal tęsknią za rodzinną sielanką. Dawnym „żyli długo i szczęśliwie”. I byli zawsze świetnie ubrani, można by jeszcze dodać. O co od początku tego związku bardzo dbała Victoria.

Modliłem się, żeby była tam ona

Posh zobaczyła Davida w 1996 roku… oglądając album z nalepkami z piłkarzami. On zwrócił na nią uwagę, kiedy tańczyła w klipie Spice Girls: „You’ll Be There”. „Jaka piękna! Muszę ją poznać”, pomyślał wtedy, jak wspomina w napisanej wiele lat później biografii. „Przed meczem w Londynie jeden z kolegów przyniósł do szatni wiadomość, że dwie dziewczyny ze Spice Girls są na trybunach. Modliłem się, żeby była tam ona”.

Jakże by inaczej – modły zostały wysłuchane. Po meczu Posh i David zostali sobie przedstawieni. „Victoria wyglądała fantastycznie w obcisłych bojówkach i krótkiej koszulce khaki, z głębokim dekoltem. Nie mogłem oderwać wzroku od maleńkiej plamki, jakby piega, na szczycie mostka” – wspomina Beckham. Ona natychmiast rozpoznała w Davidzie chłopaka z piłkarskiego albumu. „Od razu poczułam, że to facet dla mnie”, opowiadała w wywiadach.

Źródło: Wróżka nr 2/2013
Tagi:
Już w kioskach: 2020


Pozostań z nami w kontakcie

mail fb pic YouTube

Wydanie specjalne 2/2020