Znasz zasady? To je łam!

Tak, to nie pomyłka. Niektóre reguły dotyczące zdrowego odżywiania i stylu życia warto złamać, zanim one złamią nam życie!

Znasz zasady? To je łam!Pamiętasz może, jaką burzę w latach 90. wywołała książka „Mleko – cichy morderca”? Wielu ludzi uwierzyło, że są „narkomanami krowiej wydzieliny” i fundują sobie „białą śmierć”. Niektórzy do dziś są przekonani, że żaden dorosły człowiek nie trawi mleka, a pijąc je, prosimy się o nowotwory czy zapalenie jelit. Tymczasem prawda jest taka, że mleko nie jest szkodliwe (jedynie przy nietolerancji laktozy lepiej je odstawić), a zawarty w nim wapń dla zdrowia naszych kości jest bezcenny.

Przykłady mitów można mnożyć – np. margaryna jest zdrowsza od masła, jedno jajko na tydzień wystarczy, bo to bomba cholesterolowa… A bądźmy szczerzy – tęsknota za smakiem omletu to najmniej dotkliwy skutek, jaki mogły one wywołać (dziś już wiemy, że jajka to pokarm doskonały, który tętnic nie zapycha!).

Jakie jeszcze zasady towarzyszą nam w życiu, choć tak naprawdę nikt do końca ich nie sprawdził? Jest ich całe mnóstwo! Ale przyjrzyjmy się siedmiu najbardziej znanym.

  • Najbardziej wartościowe są świeże warzywa i owoce

Pamiętając o tym, że trzeba je jeść kilka razy dziennie, sumiennie jeździsz do supermarketu. Tam krążysz godzinami między skrzynkami z sałatą i pomidorami, nie mogąc się zdecydować, czy wybrać te zmarniałe w promocji, czy bardziej jędrne,
ale za to dwa razy droższe...
Zmień myślenie!! Świeże warzywa i owoce rzeczywiście mają mnóstwo witamin i minerałów, ale tylko wtedy, gdy są… naprawdę świeże. A takich raczej nie kupisz w supermarketach, tylko prosto od rolnika albo na targu. Transport, niewłaściwe przechowywanie i długie leżenie na sklepowych półkach sprawiają, że większość witamin się rozkłada. Dlatego od zimy do początku lata lepiej już przestawić się na mrożonki. Szybkie i głębokie zamrażanie pozwala zachować nawet 90 proc. zawartych w nich dobroczynnych składników.

reklama

  • Należy jeść jak najwięcej produktów pełnoziarnistych (z błonnikiem)

O zaletach błonnika wiedzą już chyba dzieci w szkole – oczyszcza organizm z toksyn, ułatwia odchudzanie, obniża poziom cholesterolu i zapobiega niektórym nowotworom. Same zalety!
Zmień myślenie!! Nadmiar błonnika może zaburzyć przyswajanie żelaza i wapnia. Dlatego osoby ze skłonnością do anemii i narażone na osteoporozę (na przykład kobiety w okresie menopauzy) powinny kontrolować ilość błonnika w diecie. W ich przypadku lepiej sięgnąć po zwykły chleb czy makaron, niż na okrągło jeść razowiec, otręby i ziarna.

  • Chodzenie w japonkach to samo zdrowie

Rzeczywiście, trudno tak nie pomyśleć, kiedy po całym dniu na szpilkach wsuniemy w stopy w płaskie, leciutkie i przewiewne klapki. Co za ulga! Stopy na wolności!
Zmień myślenie!! Problem w tym, że tej wolności stopy mają aż za dużo. Jeden pasek materiału nie wystarczy, by zapewnić im stabilność i pomóc w utrzymaniu ciężaru ciała. W klapkach mięśnie pracują nienaturalnie – podkurczamy palce, aby utrzymać buty na nogach, stąd np. częste skurcze. Latem nie musimy całkowicie rezygnować z japonek, ale nośmy je na zmianę z sandałami.

  • Paracetamol to najbezpieczniejszy lek przeciwbólowy

Lekarze i farmaceuci podkreślają, że szybko działa i nie podrażnia przy tym żołądka, nie zaburza krzepliwości krwi. Mogą go stosować nawet kobiety w ciąży i niemowlaki.
Zmień myślenie!!
Paracetamol zażywany w zalecanej dawce, ale kilka razy w tygodniu, może prowadzić do tzw. bólów z odbicia. Najpierw łykasz tabletkę, bo boli cię głowa, a potem boli cię głowa, jeśli jej nie połkniesz. Poza tym paracetamol nie znosi towarzystwa alkoholu. U osób pijących więcej niż trzy drinki dziennie nawet połowa dawki (2 g) może uszkodzić wątrobę.

  • Im więcej wody wypijesz, tym lepiej dla ciebie

Wiadomo, w znacznej części składamy się z wody i jest ona niezbędna do życia. Zapewnia prawidłową pracę wielu narządów, szybką przemianę materii, jędrną skórę… Stąd przekonanie, że wodę, zwłaszcza w gorące dni, można pić niemal bez ograniczeń.
Zmień myślenie!! Nie wolno zapominać, że do dziennego bilansu płynów w organizmie wlicza się soki, herbatki owocowe, napoje mleczne czy zupy. Około 20 proc. wody pochodzi z warzyw, owoców, wędlin, a nawet chleba! W tej sytuacji można ją przedawkować. Kończy się to zazwyczaj bezsennością (wstajesz w nocy na siusiu i już nie możesz zasnąć), obciążeniem nerek, a w skrajnych przypadkach – gdy wypłuczemy z organizmu sód – groźną dla życia hiponatremią (dochodzi wówczas do obrzęku mózgu).

  • Tylko mordercze ćwiczenia przynoszą efekty

Ta reguła sprawdza się w przypadku sportowców i młodych zdrowych „byczków” pracujących nad rzeźbą mięśni. Oni, żeby mieć wyniki, muszą wyciskać z siebie siódme poty.
Zmień myślenie!! Kobietom, którym zależy na schudnięciu i utrzymaniu formy, katorżniczy trening nie jest do niczego potrzebny. Przeciwnie, może pokrzyżować plany! Organizm spala zapasy tłuszczu, gdy tętno nie przekracza 60-70 proc. wartości maksymalnej. W praktyce oznacza to, że szybciej stracimy na wadze, biegając truchcikiem zamiast sprintem.

  • Myj zęby po każdym posiłku

Czy nie powtarzano nam tak w dzieciństwie? Te z nas, które wyrosły na perfekcjonistki, trzymają teraz szczoteczkę w pracy i po każdej kawie czy pączku pędzą z nią do łazienki. Wydaje się, że to dobry nawyk, bo regularna higiena nie daje szans bakteriom wywołującym próchnicę.
Zmień myślenie!! W ochronie zębów przed bakteriami faktycznie nie ma nic złego, ale niekoniecznie potrzebujemy do tego pasty i szczoteczki. Szorowanie szkliwa po każdym posiłku (gdy jest ono zmiękczone kwasami zawartymi w jedzeniu) może spowodować jego uszkodzenie, a to najprostsza droga do próchnicy. Dużo więcej dobrego zrobisz dla swojego uśmiechu, jeśli tylko wypłuczesz usta wodą – podpowiadają stomatolodzy do spółki z… rozsądkiem.


Marzena Płocka
fot.: shutterstock.com

 

Źródło: Wróżka nr 4/2013
Tagi:
Już w kioskach: 2019


Pozostań z nami w kontakcie

mail fb pic YouTube

Wydanie specjalne 1/2020