Rozwiń swoją intuicję!!

Każdy ją ma, lecz nie każdy umie z niej korzystać. Jak dodać jej mocy, by nie zawiodła, gdy będzie nam potrzebna?  

Rozwiń swoją intuicję!!Nasi przodkowie, by przetrwać, musieli zdać się na instynkt. Nie mieli czasu na długie rozważania. Dziś częściej ufamy rozumowi, a przeczucia tłumimy. W rezultacie popełniamy błędy, których można by uniknąć, gdybyśmy tylko poszli za pierwszym impulsem. Bo w przeciwieństwie do racjonalnej analizy, on nigdy się nie myli. Opiera się na podświadomości, która odbiera aż 90 proc. informacji z otoczenia i z naszego ciała. Tę zapomnianą zdolność można na nowo w sobie obudzić. Oto kilka ćwiczeń na wzmocnienie intuicji.

Otwórz trzecie oko

Usiądź wygodnie, przez kilka minut oddychaj głęboko, wyobrażając sobie rozgwieżdżone niebo. Gdy poczujesz się rozluźniona, połóż dłoń na trzecim oku (punkt między brwiami) i raz za razem przesuwaj ją w górę, lekko naciągając skórę. Rób to wolno, delikatnie i powtarzaj te ruchy przez dwie, trzy minuty. Inna technika otwierania trzeciego oka to masaż tego punktu dłonią po okręgu, zgodnie ze wskazówkami zegara. Ćwiczenie powtarzaj każdego dnia. Po kilku lub kilkunastu razach możesz poczuć mrowienie lub delikatny ucisk w masowanym miejscu. To znak, że twoje trzecie oko zaczyna się otwierać.

Nawiąż kontakt ze swoją podświadomością

Zacznij jak poprzednio – od chwili medytacji w spokojnym miejscu. Potem zamknij oczy i wyobraź sobie spiralne schody z dziesięcioma stopniami prowadzącymi w dół. Stoisz na najwyższym z nich. Zrób głęboki wdech, a przy wydechu wyobraź sobie, że schodzisz na niższy stopień. W ten sposób powoli schodź coraz niżej, licząc od 10 do 0. Kiedy będziesz już na samym dole, powiedz sobie: „To moja podświadomość. Mogę się tu znaleźć, kiedy tylko chcę”. Powtarzaj to ćwiczenie każdego dnia przez tydzień.

reklama

Ćwicz zdolność wewnętrznego postrzegania

Zgaś światło albo zamknij oczy, okręć się kilka razy, tak by stracić orientację w przestrzeni. Po omacku poruszaj się po pokoju. Nie próbuj ustalić położenia mebli – idź na wyczucie. Na początku będziesz się z nimi zderzać, ale nie staraj się ich rozpoznać. Omiń przeszkodę i ruszaj dalej, kierując się jedynie swoim wewnętrznym przeczuciem. Wykonuj to ćwiczenie przez 5 minut, 3-4 razy na tydzień. Możesz też trenować w ogrodzie lub w lesie, ale na wszelki wypadek poproś kogoś, by cię obserwował i w razie czego ubezpieczał.

Naucz się rozumieć bez słów

Włącz kanał telewizyjny w języku, którego nie znasz – chińskim, arabskim, hinduskim. Nie próbuj zrozumieć, o czym mówią bohaterowie filmu, nie zastanawiaj się nad fabułą. Po prostu oglądaj i rejestruj swoje spontaniczne myśli, skojarzenia, odczucia. Po jakimś czasie zorientujesz się, że wiesz wszystko, choć nie rozumiesz ani słowa. Spróbuj też oglądać filmy lub programy informacyjne z wyłączonym dźwiękiem. Z samego wyrazu twarzy prezentera postaraj się odgadnąć, jaką informację przekazuje – dobrą czy złą, ważną czy nieistotną.

Rozwijaj intuicję przez kontakt ze sztuką

Idź do galerii, na wystawę – najlepiej sztuki abstrakcyjnej. Oglądaj obrazy, rzeźby, instalacje, ale nie próbuj ich oceniać ani zrozumieć, co artysta miał na myśli. Otwórz się wyłącznie na doznania zmysłowe. Jakie wrażenia wzbudzają w tobie te dzieła? Jakie emocje wywołują? Z podobnym założeniem słuchaj muzyki klasycznej przynajmniej przez kilka minut dziennie z zamkniętymi oczami – oglądając obrazy, które ci się przed nimi przesuwają. Może podczas takiego seansu zobaczysz coś, co okaże się proroczą wizją?

Zgaduj

Dzwoni telefon? Zanim odbierzesz, zapytaj siebie, kto do ciebie telefonuje i z jaką sprawą. Zgaduj, jaki autobus przyjedzie na przystanek. Jaką piosenkę zagrają w radiu? Kto wyjdzie zza rogu? Zacznij od ogólnych pytań, np. czy mężczyzna, czy kobieta. Gdy to już nie będzie sprawiać ci problemów, zacznij zgadywać szczegóły. Blondyn czy brunet? Młody czy stary? W jakim kolorze będzie ubrany? Nie zastanawiaj się – pierwsza myśl przynosi odpowiedź. Druga jest najczęściej fałszywa, bo pochodzi z racjonalnej części umysłu. Kilka razy dziennie zatrzymaj się, zamknij oczy i zadaj sobie w myślach pytanie: która jest godzina? Tylko nie patrz na zegarek! I nie analizuj: jestem w domu od dwóch godzin, więc musi być dziewiętnasta. Odpowiedź powinna pojawić się natychmiast w twojej głowie jako tarcza zegara, cyfra albo kilka cyfr. Zobacz je, zapamiętaj, a potem spójrz na zegarek. Jeżeli pomyliłaś się nie więcej niż 5 minut, gratulacje – twoja intuicja działa bez zarzutu. Może się zdarzyć, że zanim nabierzesz wprawy, pojawią się właściwe cyfry, ale w dziwnej kolejności, np. 4, 1 ,0, 2 – choć będzie godzina 10.24...

Trenuj... na zakupach!

­­Nie planuj, nie wybieraj sklepu – niech nogi same cię poniosą. Na wszelki wypadek zajmij umysł czymś innym, np. liczeniem od 1 do 5000 lub wymienianiem wszystkich słów na literę „p”, jakie znasz. Chodzi o to, by twoim zachowaniem kierowała wyłącznie podświadomość. Gdy już znajdziesz się w sklepie, w ślad za wewnętrznym impulsem skieruj się do jednego działu, wybierz wieszak lub półkę i po prostu sięgnij. Może znajdziesz ciuch, o którym zawsze marzyłaś, buty, które jako jedyne nie będą cię obcierać. Trafiłaś do działu męskiego? Zamiast kupować bokserki, rozejrzyj się uważnie – może gdzieś w pobliżu kręci się facet twojego życia???

Przebłysk intuicji pojawia się w głowie niespodziewanie

Bądź zawsze gotowa go odebrać i iść za nim. Nie pozwól, by zagłuszyły go twoje wątpliwości, oczekiwania czy obawy. I nie próbuj wyjaśnić racjonalnie tej niezwykłej mocy – intuicja istnieje poza czasem, przestrzenią i logiką, a najlepiej działa wtedy, gdy… za dużo nie myślimy. Dlatego zamiast ze wszystkich sił koncentrować się na problemie, lepiej wrzucić na luz, odprężyć się, zająć czymś zupełnie innym – a być może właściwe rozwiązanie przyjdzie samo.


Katarzyna Owczarek
fot. shutterstock  

Źródło: Wróżka nr 6/2013
Tagi:
Już w kioskach: 2019


Pozostań z nami w kontakcie

mail fb pic YouTube

Wydanie specjalne 1/2020