Przepis na zdrowe dziecko

Przepis na zdrowe dzieckoDziewięć miesięcy ciąży samo w sobie się dłuży, a jeszcze trzeba uważać na to, co się je, pije, robi i na co się patrzy.

Niby to stan błogosławiony, bycie przy nadziei – a jednocześnie czas niepokojów, lęków i nie zawsze dobrego nastroju. Ale ciiiii… O tym ostatnim lepiej nie wspominać w obecności przyszłych mam. Dołóżmy raczej starań, by zapewnić im jak najlepsze warunki, bo jak wiadomo z dziada pradziada: kto nie spełnia zachcianek niewiasty w stanie odmiennym, ten szkodzi nie tylko jej samej i jej dziecku, ale i sobie! Takie zachowanie może sprowadzić na niego… plagę myszy.

Niepodobny do tatusia

Zwykle nic się nie ukryje przed naszym wzrokiem. A tymczasem w ciąży… O nie, przyszła matka nie może sobie pozwolić na spozieranie, gdzie dusza zapragnie! Musi pamiętać, że od jej spojrzeń – a co gorsza, zapatrzeń – zależy uroda i charakter jej dziecka. Niebezpieczne jest nawet cieszenie oczu całkiem wdzięcznym stworzeniem, na przykład… zającem – dziecię ani chybi narodzi się z zezem! (Ten sam efekt może spowodować zjedzenie zajęczego mięsa).

reklama

Uważać trzeba zresztą na wszelkie pałętające się pod nogami sierściuchy. Mimowolne kopnięcie psa, kota czy innego zwierzaka owłosionego lub opierzonego (trudno po tym na niego odruchowo nie spojrzeć) zwiastuje urodziny porośniętego włosem dziecka albo skazanie go na trwające siedem lat wypryski.

To, na co patrzy kobieta w stanie odmiennym, absolutnie nie może wywoływać obrzydzenia! A już pod żadnym pozorem nie powinna się przypatrywać osobom chorym i kalekim. Bezwzględnie musi też unikać widoku rozpłatanych i poćwiartowanych zwierząt – takie ostrzeżenia przytacza Stanisław Spittal, autor „Lecznictwa ludowego w Załoźcach”. Na szczęście łatwo odczynić taki urok: „Gdy przeto ciężarna zobaczy coś obrzydliwego, powinna natychmiast spojrzeć w górę, a nic się już złego nie stanie”.

Diabeł lubi ogórki

Zastanawialiście się kiedyś, skąd nagłe zachcianki ciężarnych, nietypowe apetyty albo wstręt do różnych potraw i napojów? Maczał w tym kopyta oczywiście… sam diabeł! Toteż przed przyszłą rodzicielką zadanie niełatwe – musi zebrać całą siłę woli i odeprzeć wszelkie pokusy. W przeciwnym razie zgotuje niechybną zgubę swemu dziecięciu: przyczyni się do słabości jego charakteru i skaże je na bycie samolubem!

Z tych samych względów powinna nie sypiać do południa, nie unikać pracy, a nade wszystko – nie zaglądać do kieliszka ani nie przywłaszczać sobie cudzych rzeczy. Bo święta zasada mówi: takie jest dziecko, jaką matka była, gdy z nim chodziła. Inna sprawa, że wydać na świat złodziejaszka może nawet matka nad wyraz uczciwa. Wystarczy, że będzie nosić nieodpowiedni – krótki i zawiązywany w pasie – fartuch…

Niebezpieczne spacery

W czasie ciąży należy również uważać, jak się chodzi, a zwłaszcza przez co przestępuje. Kosa, siekiera albo cokolwiek ostrego, leżącego na drodze, może skutkować urodzeniem dziecka z rozciętą wargą. Z kolei przechodzenie przez sznury, powrozy, ale także – uwaga, posiadaczki ogródków! – ogórki, arbuzy, chmiel czy fasolę skazuje na trudny poród. (Komplikacjami grozi też noszenie sznurków, koralików czy medalików na szyi – bo jeszcze pępowina otoczy szyję dziecka).

O porodzie warto też pomyśleć, krzepiąc się podczas letniego spaceru orzeźwiającą wodą. Choć pić z wiadra raczej już nie mamy okazji, ale na wszelki wypadek lepiej zabrać z sobą małą butelkę płynu. Bo jaka wielkość naczynia, taka duża główka berbecia…

Wierzyć w przesądy dotyczące ciężarnych?...Wprawdzie na zaminowane trawniki skarżą się szczególnie rodzice dzieci już narodzonych, lecz przyszłe mamy też mają ku temu powody. Wdepnąwszy w kupę zwierzaka, można urodzić niechluja. A jeszcze trzeba robić dobrą minę do złej gry i nie wolno nawet zatkać nosa przed smrodem, bo według rewelacji z pracy doktora Spittala dziecku czuć by było z ust i z nosa tak jak w tym miejscu…

Zmęczone przechadzkami ciężarne nie powinny, broń Boże, przysiadać na kamieniu, bo potomek szybko zacznie przedwcześnie łysieć. Odpoczynek na progu także nie jest wskazany – grozi ciężkim porodem!

Tak, tak, moi drodzy, wokół ciężarnej – i razem z nią – chodzimy na paluszkach! A przy tym nie rozglądając się na boki i najlepiej cały czas patrząc pod nogi!

Śmiać się czy wierzyć? – przesądy ciążowe

• Nie farbuj włosów – dziecko urodzi się rude!
• Nie siadaj po turecku, bo będzie miało krzywe nóżki!
• Nie patrz przez wizjer ani dziurkę od klucza – przyjdzie na świat zezowate!
• Nie maluj ust czerwoną szminką, bo jeśli urodzi się córka, zejdzie na złą drogę!
• Nie pozwól się klepać po tyłku – dziecko będzie głupie!
• Chcesz, by twój potomek grzeszył mądrością? Zrób w ciąży coś nowego i trudnego, na przykład prawo jazdy.
• Pragniesz szybko zajść w ciążę? Usiądź na jeszcze ciepłym krześle, z którego wstała ciężarna. Albo przymierz jej ubranie...

Joanna Typek
fot.: wikipedia, shutterstock
 

Źródło: Wróżka nr 8/2013
Tagi:
Już w kioskach: 2019


Pozostań z nami w kontakcie

mail fb pic YouTube

Wydanie specjalne 1/2020