Rozkosz ukryta w dotyku

„Uwielbiam sposób, w jaki on mnie dotyka... Kiedy to robi, przechodzą mnie dreszcze, płonę z pożądania. Gdy w kinie pociera kciukiem wnętrze mojej dłoni, od razu staję się wilgotna. Jego dotyk, tak czuły, tak zmysłowy, wciąż mnie rozpala...".

Dotyk – delikatny i płomienny, niecierpliwy i namiętny. Może koić, rozpalać zmysły i budować bliskość. Umiejętny i wyrafinowany dotyk może zaspokoić złaknioną czułości i kochania kobietę i doprowadzić na szczyt głodnego erotycznych uniesień mężczyznę. Dotyk to najbardziej wyrazisty element ars amandi, to sztuka. Warto poznać jej arkana, a stanie się ona preludium do miłosnej gry zmysłów, do rozkoszy.

Graj i tańcz, głaszcz i muskaj

Erotyczny dotyk nie musi kojarzyć się z łóżkiem. I nawet nie powinien. Jeśli na przykład położysz partnerowi rękę na udzie, gdy jesteście w kinie lub siedzicie w restauracji, może to być dla niego jeszcze bardziej podniecające. Bo w tym będzie element ryzyka, szczypta ekshibicjonizmu. I jeśli po chwili twoja ręka zacznie delikatnie go uciskać, drapać, przesuwać się to w dół, to do góry, zataczać delikatne kółeczka, jego zmysły zaczną szaleć i będzie wiedział, co z nimi zrobić. :)

reklama


Większość mężczyzn lubi dotyk zdecydowany, żarliwy, większość kobiet – subtelniejszy, wrażliwszy: muskanie opuszkami palców skroni, przebieranie palcami we włosach, głaskanie czoła (od środka ku skroniom) palcami obu dłoni. Niezwykłą pieszczotą, uwielbianą przez kobiety, jest głaskanie kciukiem grzbietu jej dłoni i nadgarstka, a także głaskanie otwartą dłonią szyi i karku. Nic tak nie zachęca do bliskości jak tańczące po ciele partnera dłonie.

Tam, gdzie mieszka rozkosz

Zgodnie z dalekowschodnią sztuką kochania, każdy z nas ma na swoim ciele szczególne punkty, które pod zmysłową pieszczotą kochanka zwiększają doznania erotyczne. I nie chodzi tu bynajmniej o typowe punkty erogenne, ale inne miejsca rozkoszy. Naucz się je pobudzać, a twój partner nigdy nie będzie miał dość:

Cynobrowe pole

Starożytni Chińczycy za jedno z takich niezwykłych miejsc uznali tzw. cynobrowe pole, czyli linię biegnącą od pępka do kości łonowej nad zewnętrznymi narządami płciowymi. Głaskanie tej linii, poczynając od góry do dołu, ruchem spiralnym, przez około pięciu do dziesięciu sekund rozpali podobno każdą lodową księżniczkę.

Nogi pająka

Jedną z technik zmysłowego dotyku są „nogi pająka". Technika ta polega na delikatnym dotykaniu, opuszkami palców, ulubionych miejsc partnera. Opuszki mają w tym przypadku przypominać nogi pająka. A więc dotyk ma być ledwo wyczuwalny zmysłem dotyku, za to bardziej innymi zmysłami. Niemożliwe? Możliwe, spróbujcie sami. A jeśli wyłączycie przy tym zmysł wzroku, będzie jeszcze bardziej podniecająco.

Spacer miłości

Z kolei „spacer miłości" to technika polegająca na wędrowaniu palcami po strefach erogennych partnera. Może to być spacer po już poznanych miejscach, po ulubionych. Ale też taka wędrówka może się stać odkryciem nowych wrażliwych stref. W tej technice palce powinny poruszać się wolniej, ale za to nieco mocniej niż „nogi pająka". Starożytni Chińczycy wierzyli, że ta pieszczota wyzwala silnie naładowane miłosną energią ścieżki, co zwiększa libido i chęć na dalsze pieszczoty.

Pamiętajcie!

Nie tylko dłonie służą do pieszczot dotykiem. Można to robić prawie każdą częścią ciała. Dotyk rzęsami, zwany trzepotem motylich skrzydeł, to bardzo zmysłowa, a niedoceniania pieszczota. Albo palce stóp, które wprawny kochanek może uczynić źrodłem prawdziwie kosmicznych doznań.

Bożena Stasiak
fot.: fotochannels

Źródło: Wróżka nr 2/2014
Tagi:
Już w kioskach: 2019


Pozostań z nami w kontakcie

mail fb pic YouTube

Wydanie specjalne 1/2020