Pachnące wspomnienia

Pocałunkom i pieszczotom towarzyszy zapach ciała. Zadbaj, by zawsze był uwodzicielski i zachęcał do kolejnych uniesień.

Czy jest coś piękniejszego niż naturalny zapach czystego męskiego ciała? Tego się nie zapomina, nawet jeśli zauroczenie miało miejsce dawno temu. Sporo czasu upłynęło od tamtych targów poznańskich, na które pojechałyśmy z redakcyjną koleżanką. Po całym dniu odwiedzania stoisk późnym wieczorem zeszłyśmy do hotelowego „piekiełka", by napić się piwa. Przywitała nas głośna muzyka dyskoteki, w mrocznej sali kłębił się tłum biznesmenów różnej narodowości, bar oblegali liczni panowie. Nagle przede mną wyrósł wysoki mężczyzna i zaprosił mnie po angielsku do tańca.

Z wahaniem, ale się zgodziłam. Tym bardziej że akurat Roy Orbison śpiewał moją ulubioną piosenkę „California blue". Wiadomo, pościelówa wymaga większej bliskości niż szybkie disco. I wtedy uderzył mnie niezwykły zapach tego mężczyzny. Nie widziałam w mroku wyraźnie jego twarzy, ale ten intrygujący zapach... „To nie perfumy", myślałam sobie. Okazało się, że mój partner jest biznesmenem z Finlandii i zamierza robić w Polsce interesy. No tak – oni w tej Skandynawii mają świetne kosmetyki, lecz nie wypada pytać, czym jest spryskany. Przetańczyliśmy kilka następnych dni, potem już w Warszawie.

Wreszcie zapytałam, jakiej wody używa. – Żadnej – odpowiedział. – Jestem alergikiem. Wszelkie perfumy i kosmetyki perfumowane powodują podrażnienie skóry. Twoje także, więc musiałem wziąć dodatkową porcję leku. Mogę używać tylko specjalnych mydeł, bezzapachowych.

Od tamtej pory upłynęło wiele lat, mimo to wysyłamy sobie esemesy z życzeniami urodzinowymi i noworocznymi. Za każdym razem, kiedy je czytam, czuję ten niezwykły zapach mojego przyjaciela, Fina.

reklama


Pięknie, chociaż inaczej, pachnie też ciało mojego męża. Uwielbiam wtulać się w ciepłe zagłębienie jego szyi, kiedy tańczymy wieczorami. Jednak nie wszystkie męskie czy kobiece ciała mają ładną woń. Nawet gdy ludzie bardzo dbają o higienę, zapach potu potrafi odstraszyć otoczenie. Nie ma rady, trzeba uciekać się do rozmaitych pachnideł i mazideł.

Sztukę wytwarzania wonnych olejków z roślin do perfekcji doprowadziły ludy starożytne: Egipcjan, Hindusów, Chińczyków i Arabów. Położyli podwaliny pod dziedzinę medycyny zwaną aromaterapią, a ich spostrzeżenia związane z wpływem poszczególnych zapachów na nastrój oraz zdrowie zostały potwierdzone przez współczesną naukę. Zatem na pewno nie popełnimy błędu, stosując ich wiedzę także dzisiaj.

Miłosny balsam dla dwojga

Dzięki wonnym olejkom budzi pożądanie i wprowadza w zmysłowy nastrój. Zawsze, kiedy tylko najdzie was ochota, możecie zafundować sobie z ukochanym wzajemny erotyczny masaż.

Po 2 czubate łyżki kwiatów czerwonej róży, jaśminu i nagietka zalej w słoju szklanką oleju sezamowego wymieszanego z jedną czwartą szklanki olejku migdałowego. Dodaj po 2 krople olejku sandałowego i cynamonowego. Szczelnie zamknij, odstaw na 2 tygodnie w ciepłe miejsce. Przecedź przez podwójnie złożoną gazę, odciskając płatki.

Klasycznymi afrodyzjakami są również olejki geraniowy i rozmarynowy. Łatwo więc wybrać zapach, który spodoba się wam obojgu. Pobudzi zmysły, ale też odpręży i poprawi humor... Mieszanką olejków można aromatyzować także sole do kąpieli, mydło, toniki, maseczki i kremy, a nawet pościel czy bieliznę. To bardzo wzbogaca życie – nie tylko erotyczne...

Zapachy rządzą światem

Za czasów faraonów egipskie damy przed przyjęciem, na którym miały nadzieję kogoś zauroczyć, umieszczały na głowie woskowy stożek nasycony różanym wyciągiem. Podczas imprezy wosk pod wpływem ciepła się rozpuszczał i wonny płyn wsiąkał we włosy damy, a jego kropelki spadały na jej twarz i ramiona...

Źródło: Wróżka nr 3/2014
Tagi:
Już w kioskach: 2019


Pozostań z nami w kontakcie

mail fb pic YouTube

Wydanie specjalne 1/2020