Kocha? Lubi? Króluje!

Otaczali się kochankami, dopuszczali się bigamii, mordowali żony. Klątwa, którą rzucił na Piastów arcybiskup gnieźnieński, Radzim Gaudenty, sprawiła, że szczęścia w miłości nie zaznał żaden z nich.

Małżeństwo z miłości? Coś takiego nie istniało na królewskich i książęcych dworach. Żona musiała być dobrze urodzona, zdrowa i płodna. Śluby miały wzmacniać siłę paktów politycznych. I oczywiście zapewnić prawowitego dziedzica.

Bolesławowi Chrobremu trafiła się wprawdzie wielka miłość, ale dopiero za trzecim razem. Księżniczka Emnilda była trzecią żoną władcy, dwie pierwsze odesłał do rodzin. Urodziła Chrobremu pięcioro dzieci, w tym następcę tronu, Mieszka. Niestety, zmarła długo przed mężem.

Kolejne małżeństwo było znowu katastrofą. Wybranka, Oda, córka Ekkeharda I, margrabiego Miśni, nie zdobyła serca króla, więc zaczął otaczać się kochankami. Nie zawsze oddawały mu się z własnej woli. Podczas wyprawy na Ruś porwał i zgwałcił ruską księżniczkę Przedsławę (wcześniej zresztą bezskutecznie starał się o jej rękę). Potem wyprawił ją do Polski i zrobił z niej swoją nałożnicę. Wywołało to wielkie oburzenie na europejskich dworach – chodziło przecież o księżniczkę z panującej rodziny.

Skrępowany Mieszko II

Uwikłany w liczne pozamałżeńskie związki był także Mieszko II Lambert, syn Chrobrego. Długosz pisze o tym: „Mieszko oddając się hulankom i rozpuście, zbezcześcił prawo małżeńskie i godność królewską, obcując z nałożnicami". Jedna z kochanek, o imieniu Dobrawa, urodziła władcy syna. Mieszko II był w niej tak zakochany, że zamierzał nawet przekazać tron dziecku z nieprawego łoża, pomijając syna, którego dała mu żona, Rycheza. To doprowadziło do nieszczęścia. Rycheza, dotąd przymykająca oko na wszystkie zdrady męża, stała się najbardziej zagorzałym jego wrogiem.

reklama


Król w wyniku przegranych bitew z sąsiednimi państwami został zmuszony do oddania władzy bratu i do opuszczenia kraju. Trafił do Czech. Tamtejszy książę, Udalryk, z inspiracji Rychezy uwięził go i kazał pozbawić męskości. Gall Anonim pisał: „Opowiadają też, że Czesi schwytali [go] zdradziecko na wiecu i rzemieniami skrępowali mu genitalia tak, że nie mógł już płodzić [potomstwa] (...)".

Zdarzało się też, że piastowskich władców zdradzały żony. Taki los spotkał Władysława Hermana. Do zarządcy jego dworu, Sieciecha, miały słabość obie żony księcia. I nic dziwnego, ponoć twarz Hermana pokrywały wrzody, które w dodatku cuchnęły. Władca cierpiał poza tym na chorobę nóg utrudniającą poruszanie się.

Sieciech był niezwykle przystojny, inteligentny i ambitny. Zdaniem wielu historyków to on sprawował rządy w państwie i był biologicznym ojcem dzieci Władysława Hermana: syna pierwszej żony, Judyty Czeskiej (Bolesława Krzywoustego), a także trzech córek, które urodziła druga żona, Judyta Maria.

Paweł Jasienica pisze o niej: „Była to osoba o bujnym temperamencie i nader swobodnych poglądach na temat wierności małżeńskiej. Słynęła z tego i na Węgrzech, i w Niemczech. Brat-cesarz wydał ją podobno za Władysława Hermana, bo miał dosyć skandali na własnym dworze".

Z bujnego temperamentu słynęła także siostrzenica cesarza Konrada III, Agnieszka, żona Władysława Wygnańca. Chętniej niż z mężem sypiała ze swoim dworzaninem Dobkiem. Kiedy przyjaciel księcia, możnowładca Piotr Włost, doniósł Władysławowi o jej zdradzie, Agnieszka zarzuciła mu oszczerstwo i zażądała dla niego kary śmierci. Książę kazał Włosta jako kłamcę i oszczercę oślepić i obciąć mu język.

Dla Bolesława Wstydliwego i jego żony Kingi, uznanej później za świętą, zgubne okazało się nie rozpustne życie, ale śluby czystości. Kinga odmawiała mężowi współżycia w intencji niezliczonych świętych: raz Jana Chrzciciela, innym razem świętego Wojciecha. W ten sposób pozostała dziewicą aż do śmierci i zakończyła małopolską linię Piastów. Adoptowała wprawdzie księcia Leszka Czarnego, ale ten był impotentem, nie miał więc szans na potomka.

Kazimierz Wielki bigamista

Rekordzistą małżeńskich zdrad był Kazimierz III Wielki, ostatni monarcha z dynastii Piastów na tronie polskim. Miał cztery żony, wiele narzeczonych, niezliczone kochanki, w tym dwie wierne i długoletnie. Został zaręczony już w wieku pięciu lat z czeską księżniczką Juttą, córką króla Jana Luksemburskiego, wówczas trzymiesięcznym niemowlęciem. Jakiś czas potem król Czech zerwał jednak te zaręczyny. Zaczęto więc swatać Kazimierza z Anną, córką Fryderyka Pięknego, księcia Austrii i Styrii. Gdy okazało się jednak, że nie ma szans na niemiecki tron, polska strona wycofała się z tego związku.

Galeria zdjęć

W lewo
W prawo
Źródło: Wróżka nr 6/2014
Tagi:
Już w kioskach: 2019


Pozostań z nami w kontakcie

mail fb pic YouTube

Wydanie specjalne 2/2019