Przybrana księżniczka

Tę historię opowiedział mi pisarz i mój drogi przyjaciel, Arnaldo Niskier. Kiedy podczas pracy nad książką o tradycji żydowskiej badał swoje drzewo genealogiczne, odnalazł pokrewieństwo pomiędzy swoją babcią Rifką Rapaport Topel a słynnym XVII-wiecznym rabinem Sabbatajem ben Meir ha-Kohenem.

Studiując Pismo i nauczając, urodzony na Litwie Rabbi Szach, jak go nazywano, nie zapominał o swoich rodzinnych koligacjach. Poślubił córkę bardzo bogatego rabina i mógł bez reszty poświęcić się zgłębianiu meandrów żydowskiego kodeksu. Swoje badania przerwał tylko na czas najazdu Kozaków pod wodzą Chmielnickiego.

Byli oni bardzo brutalni. Pewnego razu wycięli w pień 10 tysięcy Żydów tylko dlatego, że – to się nie mieści w głowie! – byli Żydami. Podczas jednego z takich aktów bezsensownej przemocy Szach opatulił kocem swoją nowo narodzoną córkę Ester i próbował schronić się przed niebezpieczeństwem w głębi lasu. Następnego dnia poczuł, że dziecko słabnie, i zdał sobie sprawę, że prawdopodobnie umiera. A że nie znał się na medycynie, więc z czułością ułożył je na miękkim mchu i poszedł po pomoc.

Zanim zdołał wrócić, Kozacy wycofali się z okolicy, a polski król lasem zbliżał się do miasta. Jeden z żołnierzy jego gwardii zobaczył becik na ziemi i wezwał nadwornego lekarza, aby zobaczył dziecko. Dziewczynka słabła w oczach – konieczna była natychmiastowa pomoc. Zabrano ją więc do królewskiego zamku, a tam po kilku miesiącach leczenia w końcu wróciła do zdrowia.

reklama


Zaprzyjaźniła się z księżniczką Marią, córką króla, i razem z nią wychowywała się do szóstego roku życia. Ester traktowano na dworze jak przybraną księżniczkę – cieszyła się takimi samymi względami i troską jak prawdziwa następczyni tronu. Za żadne skarby nie chciała jednak zmienić wyznania i ochrzcić się. Wiadomo było, że jest Żydówką, i odkąd poznała okoliczności, w jakich trafiła na dwór, uparła się, że chce pozostać przy wierze swoich przodków.

W końcu Ester wróciła do swojego prawdziwego domu. Z biegiem lat czas spędzony na dworze stał się miłym, acz odległym wspomnieniem. W powietrzu zawisła jednak kolejna wojna. Aby się do niej przygotować, król nałożył na litewskich Żydów podatki. Były one tak wysokie, że rodzinie Ester i wszystkim sąsiadom zajrzało w oczy widmo bankructwa.

Ostatnią deską ratunku była Ester. W końcu czyż nie była przyjaciółką księżniczki? Wprawdzie po raz ostatni widziały się wiele lat temu, ale nie szkodzi spróbować. Ester poprosiła księżniczkę o rozmowę, a Maria, stęskniona za przyjaciółką z dzieciństwa, zgodziła się.

Spotkanie było pełne radości i czułości. A kiedy Ester opowiedziała, jaka jest sytuacja, księżniczka obiecała pomoc. Maria porozmawiała o podatku z ojcem. Król zgodził się spełnić prośbę córki i przybranej księżniczki. „Ponieważ braterskiej miłości nigdy nie zniszczy czas ani różnice, Izraelici również mogą być zbawieni".

Paulo Coelho
brazylijski pisarz i poeta, promotor „dobrej magii".
Autor m.in. książek: „Alchemik", „Podręcznik wojownika światła",
„Demon i panna Prym", „Pielgrzym" i „Alef".
fot. shutterstock

Źródło: Wróżka nr 6/2014
Tagi:
Już w kioskach: 2019


Pozostań z nami w kontakcie

mail fb pic YouTube

Wydanie specjalne 2/2019