Inżynier od cudów

Przesuwał ciężkie meble bez dotykania ich. Pojawiał się jednocześnie w dwóch różnych miejscach. Przesyłał myśli na odległość.

Zwykły-niezwykły człowiek, jasnowidz i inżynier, Stefan Ossowiecki był gwiazdą warszawskich salonów dwudziestolecia międzywojennego. Budził podziw i wielkie emocje. Jego czarowi ulegały wszystkie liczące się w przedwojennej Polsce sfery, także polityczne, m.in. marszałek Józef Pilsudski, premier Ignacy Jan Paderewski, minister spraw zagranicznych Józef Beck.

Przepadały za nim kobiety. Niezwykle szarmancki, ujmował prostotą, poczuciem humoru i serdecznością. Bawiła je też jego językowa nieporadność (nie opanował do perfekcji języka rosyjskiego, a i z polskim miał trudności), trącące myszką gesty i powiedzonka w rodzaju „moja duszko", „całuję rączki".

Szwagier Ossowieckiego gen. Jan Jacyna dziwił się tym zachwytom kobiet. Jak twierdził, inżynier przypominał wyglądem trzeciorzędnego krawca, któremu brakowało jedynie centymetra na szyi. Ale krytyk literacki Wacław Lednicki, znajomy jeszcze z Moskwy, w swoich pamiętnikach pisał, że inżynier był przystojny, o rękach silnych i wielkich „jak dwa befsztyki". Ujmujące było w nim to, że każdy czuł się w jego towarzystwie znakomicie. No i te jego niezwykłe zdolności metapsychiczne (tak nazywano wówczas zdolności paranormalne) przyciągały ludzi jak magnes.

Zanim znalazł się w Warszawie, wiele lat spędził w Moskwie (urodził się tam w 1877 roku). Ojciec Jan, polski szlachcic i inżynier technolog, w młodości asystent samego Dymitra Mendelejewa (twórcy układu okresowego pierwiastków), był właścicielem zakładów chemicznych. Miał pięcioro dzieci, ale tylko Stefan poszedł w jego ślady. Po śmierci ojca i wybuchu I wojny światowej Stefan przejął zarządzanie fabryką. Ale nie był zwyczajnym przemysłowcem. Potrafił zgromadzić przy jednym stole najpiękniejsze kobiety w Moskwie, jak i wielkich arystokratów.

reklama


Jak wspomina Adam Grzymała-Siedlecki, w czasach moskiewskich „Ossowiecki zdążył być kilkakrotnie żonatym". Plotka głosiła, że nawet sześć razy, ale sceptycy twierdzili, że najwyżej cztery. Mówiono, że kolejne jego żony osobiście ustalały ze swoimi poprzedniczkami wszystkie kwestie rozwodowe. Bywało, że o względy niezwykłego inżyniera walczyły nawet kobiety dwie dekady od niego starsze.

Dziwny od dziecka

Zdolności telepatyczne przejawiał już jako nastolatek, potem pojawiły się telekineza i pismo automatyczne. Przez cały moskiewski etap życia dawał Ossowiecki pokazy tych umiejętności. Sceptycy stosowali rozmaite środki, by mu je utrudnić.

Podczas jednego z takich pokazów, w mieszkaniu Marichetty Czapskiej, zawinięto Ossowieckiego w ciężki dywan i dla pewności związano jeszcze sznurem. I pozostawiono samego w salonie. Kiedy po paru minutach wszyscy wrócili, zastali pokój zupełnie przemeblowany. Wielkie krzesła i kanapy zamieniły się miejscami. A inżynier leżał w najlepsze na podłodze, rzecz jasna nadal owinięty dywanem.

Ossowiecki uczestniczył w setkach podobnych seansów aż do 1918 roku. Po dojściu do władzy bolszewików został aresztowany i skazany na karę śmierci. Nowej władzy nie podobało się, że wszedł w szeregi Naczelnego Polskiego Komitetu Wojskowego. Część aresztowanych Polaków rozstrzelano, Ossowieckiemu udało się uciec. Jeszcze tego samego roku przeniósł się do Warszawy. Zamieszkał najpierw przy ul. Trębackiej 11, a potem przy ul. Pięknej 5.

Wiodło mu się dobrze. Zajmował się handlem i finansami, należał do zarządów różnych przedsiębiorstw. Zaraz po przyjeździe do Polski zdecydował się ożenić po raz kolejny. Jego wybranką została Alietta de la Carriere. Stefan, mimo daru jasnowidzenia, zrobił błąd, żeniąc się z ładną wprawdzie, ale niezrównoważoną i trudną w pożyciu Rosjanką – tak oceniali jego wybór znajomi. I mieli rację.

Alietta robiła mu koszmarne awantury, trwoniła jego pieniądze i chadzała własnymi drogami. Kpiono nawet z Ossowieckiego, że dokonuje cudów, a nie potrafi ustalić, gdzie i z kim aktualnie przesiaduje jego żona.

Źródło: Wróżka nr 9/2014
Tagi:
Już w kioskach: 2019


Pozostań z nami w kontakcie

mail fb pic YouTube