Leki z bożej apteki: awokado

Chyba nie ma drugiego tak tłustego owocu. I jeśli z tego powodu go nie kupujesz, zmień zdanie. Awokado to lekarstwo na wiele chorób. A od jego tłuszczów można schudnąć, a nie przytyć.

Przyznaję. Byłam już dorosłą kobietą, kiedy awokado pojawiło się w polskich sklepach. Dziwne w kształcie, zielone (więc może niedojrzałe?), z chropawą skórką – budziło obawy. Nikt nie wiedział, czy jeść je samodzielnie, czy dodawać do potraw. O guacamole – paście z awokado – nikt wtedy nie słyszał. Minęło więc sporo czasu, zanim je kupiłam i przekonałam się, z jakim cudem mam do czynienia!!

Polska nazwa botaniczna tego owocu – smaczliwka – wdzięcznie oddaje jego naturę. Pod grubą skórą kryje się pyszny miąższ o maślanej konsystencji i łagodnym smaku, który – jak wykazały badania – nie tylko rozpieszcza podniebienie, ale też wzmacnia organizm.

Na ból brzucha i przeziębienie

W Meksyku, Peru i Gwatemali, będących prawdopodobnie jego ojczyzną, służyło jako lek na pasożyty i problemy trawienne. Kremowy, lepki miąższ chroni bowiem ściany żołądka i łagodzi stany zapalne. Zawarty w nim błonnik przyspiesza ruchy robaczkowe jelit, co sprzyja częstszym wizytom w toalecie. Wywar z liści ma działanie wiatropędne, dlatego taki napój stosowano na uporczywe gazy i wzdęcia.

Awokado sprawdza się również w leczeniu przeziębień i kaszlu. Trudno się dziwić. Przecież to bomba witaminowa, kopalnia minerałów i działających przeciwzapalnie flawonoidów. Taka kuracja pozwala choremu szybko odzyskać siły witalne. Dodatkową korzyścią z jedzenia owocu jest łagodzące działanie miąższu, który powleka ścianki gardła (niczym najlepszy syrop) i powstrzymuje odruchy kaszlu. Warto dodać, że awokado jako owoc odżywczy i łatwy w trawieniu, jest idealną przekąską dla dzieci i osób starszych.

reklama


Tłuszczem w tłuszcz

Awokado jest tłuste jak diabli, a przez to i kaloryczne. – To nie dla mnie, muszę schudnąć – myślisz. Zmienisz zdanie, gdy się dowiesz, jaki ono ma tłuszcz! Niemal 20 proc. każdego owocu stanowi kwas oleinowy – jeden z najzdrowszych składników stworzonych przez naturę.

Nie dość, że obniża poziom złego cholesterolu, to jeszcze zmniejsza oponki na brzuchu. Badania Centrum Kontroli i Prewencji Chorób z Atlanty opublikowane w „Nutrition Journal" dowiodły, że osoby z nadwagą jedzące codziennie połówkę awokado osiągnęły lepsze wyniki w odchudzaniu niż te, które nie miały go w diecie. Straciły na wadze średnio o 3,5 kg więcej i były szczuplejsze w talii o około 4 cm.

Podczas tych samych badań naukowcy doszli do wniosku, że awokado to antidotum na współczesne choroby. Choćby tzw. zespół metaboliczny, który obejmuje kilka schorzeń (m.in. otyłość brzuszną, zbyt wysokie ciśnienie krwi i cholesterol) cukrzycę czy miażdżycę.

Są dowody na to, że używanie kremowego miąższu tego owocu zamiast masła, mogłoby rozwiązać problem tzw. chorób cywilizacyjnych. Choć sposobów jedzenia awokado jest dużo więcej – z solą, winegretem, zmiksowane z jogurtem, w sałatkach czy jako pasta do pieczywa.

Symbol kalifornijskiej kuchni

Awokado to dzisiaj kulinarny symbol Kalifornii. W latach 70. XX wieku Ichiro Mashita, szef kuchni jednej z japońskich restauracji w Los Angeles, zrobił pewien eksperyment. Przygotowując sushi, nie dodał jak zwykle toro, czyli surowego tuńczyka, tylko kawałki awokado. Połączył je z ogórkiem i mięsem z kraba. Tego trzeba było podniebieniom miejscowej ludności! Sushi, do którego Amerykanie długo nie chcieli się przekonać, zaczęło się sprzedawać jak świeże bułeczki. Szkoda tylko, że jest to jedna z nielicznych zdrowych potraw, jakimi można się dziś zajadać w tamtym rejonie świata...

Źródło: Wróżka nr 11/2014
Tagi:
Już w kioskach: 2019


Pozostań z nami w kontakcie

mail fb pic YouTube

Wydanie specjalne 1/2020