Leki z bożej apteki: granat

Przypomina duże jabłko z twardą jak podeszwa skórą. Pod nią kryje się to, co w granacie najcenniejsze – mnóstwo rubinowych pestek... Tryskający z nich sok to samo zdrowie!

Przynosisz granat do domu, kładziesz na stole i zaczynasz się zastanawiać, co z nim właściwie zrobić?

Kroisz go nożem – sok z rozciętych pestek tryska na ubranie i zostawia czerwone plamki. Niezrażona, dobierasz się do wnętrza (rubinowe ziarenka wyglądają prześlicznie!). Bierzesz jedno do ust – jest soczyste, ale jego kwaskowato-gorzki smak lekko rozczarowuje...

Pierwsza rada: chcąc obrać granat, skorzystaj z instrukcji obsługi (poniżej podajemy dwa sposoby na wydobycie ziaren ze środka). Druga rada jest taka: absolutnie się nie zniechęcaj i próbuj dalej! Jeśli trafiłaś na mniej dojrzały owoc, ziarenka rzeczywiście mogą być odrobinę cierpkie.

W takim przypadku zamiast jeść je łyżeczką jak jagody, wykorzystaj je do innych potraw. Będą orzeźwiającym dodatkiem i ozdobą różnego rodzaju sałat czy deserów. Świetnie smakują z duszonym i pieczonym mięsem. Możesz też wycisnąć z pestek arcyzdrowy sok o pięknej rubinowej barwie.

30 lat badań!

Aż tyle czasu potrzebowali naukowcy, by przyznać rację starożytnym medykom: owoc granatu ma w sobie moc przedłużania życia! To przede wszystkim zasługa polifenoli – przeciwutleniaczy naturalnie występujących w roślinach, a w granacie w wyjątkowo dużej ilości. Dzięki właściwościom antyoksydacyjnym skutecznie walczą one z wolnymi rodnikami, które mutując nasze DNA, przyspieszają starzenie się organizmu i fundują nam różne choroby (m.in. raka).

reklama


To dlatego systematyczne jedzenie pestek granatu albo picie wyciśniętego z nich soku zapewni nam gładką skórę, zdrowe serce, a także – co budzi wielkie nadzieje naukowców – może spowolnić rozwój nowotworów, w tym raka piersi.

Kierunek: serce i mózg

W 2001 roku naukowcy z Izraela zaczęli badać wpływ spożycia soku z granatu na ciśnienie krwi. Swoje doświadczenie przeprowadzili na osobach z nadciśnieniem. Codziennie, przez 2 tygodnie chorzy pili po 50 ml świeżego soku. Wynik? Ciśnienie skurczowe obniżyło się o 5 proc.

To zachęciło uczonych do dalszych badań. Rozpoczęto trwające 3 lata obserwacje na pacjentach, którzy pili 250 ml rubinowego płynu dziennie. Wyniki były spektakularne – udało się zbić ciśnienie aż o 21 procent! Co ciekawe, maksymalny efekt uzyskano już po roku. Wniosek jest jednoznaczny: sok z owoców granatu fenomenalnie rozpuszcza złogi i zwapnienia, obniża ciśnienie, trzyma w ryzach cholesterol, zmniejsza zagrożenie miażdżycą.

Granat kontra alzheimer

Wszystko wskazuje na to, że granaty mogą mieć wpływ na spowolnienie innej groźnej choroby wieku podeszłego, alzheimera. To zasługa zawartych w nich polifenoli, które pomagają chronić komórki układu nerwowego. Potwierdzenie znaleźli naukowcy z wydziału psychologii na Loma Linda University. Prowadzili eksperymenty na myszach, którym regularnie podawano sok z granatu.

Wnioski z badań są obiecujące – w mózgach gryzoni poziom białek kojarzonych z występowaniem alzheimera jest niższy. Badania prowadzone były na razie tylko na zwierzętach, ale naukowcy są dobrej myśli. Sądzą, że rubinowy napój może spowolnić objawy demencji również u ludzi.

Po co granat na weselu?

Owoc, który mieści w sobie tak wiele pestek, musi oznaczać obfitość i płodność... Wedle wierzeń, zasadziła go na Cyprze sama bogini miłości, Afrodyta. W Grecji do dziś na weselach rzuca się go na podłogę i rozgniata nogą, co ma wróżyć nowożeńcom dobrobyt, liczne potomstwo i szczęśliwe życie.

W Starym Testamencie symbolizował czystość Maryi, choć niektórzy bibliści twierdzą, że to właśnie granat, a nie jabłko, Ewa podała Adamowi. Od średniowiecza łączono go z długowiecznością.

Źródło: Wróżka nr 2/2015
Tagi:
Już w kioskach: 2019


Pozostań z nami w kontakcie

mail fb pic YouTube

Wydanie specjalne 1/2020