Wkurzony zodiak

Nie da się uniknąć stresu i złości. Ale jak sobie z tym radzić? Dać komuś w zęby czy zmówić paciorek? Posłuchaj podpowiedzi gwiazd i sprawdź, jak najlepiej odreagujesz.

Dla BARANA: ruch


Baran jest bardzo niecierpliwy. A to powoduje, że wpada w złość nawet z powodu błahych sytuacji. Wtedy bywa nieobliczalny. I nikt nie przemówi mu do rozsądku. Nie ma co liczyć na to, że się, ot tak, uspokoi. Nie dla niego ćwiczenia oddechowe czy medytacja. Baran w trudnej sytuacji musi się ruszać. I to intensywnie. Najskuteczniej rozładuje trudne emocje, uprawiając jogging, boks czy taniec nowoczesny.

Dla BYKA: spacer na łonie natury

Nie wygląda na takiego, który się stresuje. Jest zazwyczaj opanowany i łagodny. Ale jest taka sfera, która potrafi Byka natychmiast wyprowadzić z równowagi. Denerwuje się najbardziej tym, że nie wystarcza mu pieniędzy na zbytki i wydatki domu, który kocha. By się rozluźnić, potrzebuje bliskości natury. Niech chodzi boso po trawie i patrzy w niebo. Powinno mu też pomóc obcowanie ze sztuką. Włada nim wszak Wenus, patronka wyrafinowanych przyjemności.

Dla BLIŹNIĄT: terapeutyczne pisanie

Stresują się, bo chcą być w kilku miejscach naraz i wiedzieć wszystko. Rozbieganie nie sprzyja relaksowi. Bliźniętom trudno wyciszyć umysł. Dlatego właśnie, gdy dopadnie je stres, powinny głęboko oddychać. W ten sposób dadzą mózgowi sygnał, że wszystko jest w porządku. Szybki i płytki oddech umysł odbiera jako zagrożenie. Dobrym pomysłem jest też pisanie dziennika, by przelać na jego karty trudne emocje. Bliźniętami rządzi Merkury, planeta intelektu. Nie da się ich wyciszyć medytacją czy spacerem w skupieniu.

Dla RAKA: pobyt w samotni

Lękliwy i wrażliwy, szybko wyczuwa emocje innych i się nimi przejmuje. Stresuje się z byle powodu. Jest też mistrzem w tworzeniu czarnych życiowych scenariuszy. Tym wywołuje u siebie duży poziom stresu. Najlepiej odpocznie, gdy zdystansuje się od ludzi. Wtedy odzyska werwę i siły. Niech płacze, gdy tego potrzebuje. W ten sposób wyciszy emocje. Będzie potem mniej kaprysił i się dąsał. Idealnym miejscem do odstresowania się jest dla niego brzeg jeziora lub rzeki. Kiedy popatrzy w wodną toń, odzyska wewnętrzną harmonię.

reklama


Dla LWA: wygłupy

Wydaje się pewny siebie i pełen wigoru. Nikomu do głowy nie przyjdzie, że może w ogóle się stresować. Tymczasem Lew drży, że ktoś go nie zauważy albo że nie wyda się zabawny. To dla niego nie lada zmartwienie. Zazwyczaj ma problemy z poczuciem własnej wartości. Dlatego dla Lwa na stres najlepsza jest zabawa. Idealnie, żeby to on był w centrum zainteresowania, a potem mógł się jeszcze czymś pochwalić. Po takim występie po stresie nie będzie śladu.

Dla PANNY: dystans do siebie

Stresuje się tym, że w jej mniemaniu nie jest doskonała. Napina się okropnie, żeby dom lśnił czystością, a praca była wykonana przed czasem. Podobnie jak Rak ma skłonności do zamartwiania się i do krytykowania. Siebie i innych. Najlepiej jej zrobi, jeśli wyłączy w swojej głowie głos wewnętrznego krytyka, który nieustannie ją frustruje. I pozwoli sobie po prostu być niedoskonałą. Dystans do siebie i odrobina poczucia humoru wyleczą ją ze skutków stresu.

DLA WAGI: wernisaż

Stresuje się, że nie jest najpiękniejsza i najmądrzejsza. I że nie ma towarzystwa na odpowiednim poziomie. Chce być kochana i rozpieszczana. I na dodatek żyć w luksusach. Jest estetką z zacięciem arystokratycznym. A to zobowiązuje i wprawia w dygot. Dobrze jej zrobi więcej luzu. Najlepiej odpręży się na odpowiednio snobistycznym wernisażu, koncercie modnego zespołu lub przy lekturze jakiejś dobrej biografii (interesują ją ludzie i ich historie). No i w ramionach ukochanej osoby również będzie jej jak w niebie. Bo Wadze odradza się samotność na stres. A na randkę niech idzie w modnych ciuszkach.

Dla SKORPIONA: mantra

Czuje się źle, jeśli jego życie jest zwykłe, szare i bez wyzwań. Urodził się po to, żeby doświadczać głębi swoich emocji. Nuda i powierzchowność bardzo go stresują. Podobnie jak myśl, że ktoś go może zdominować i cokolwiek mu narzucić. Właściwie Skorpion jest w stanie ciągłego kryzysu, tak bardzo chce przeżywać i odradzać się jak Feniks z popiołów. Do uspokojenia jego intensywnych emocji potrzebna jest mantra: „Jestem bezpieczny". Chodzi o to, żeby Skorpion zrezygnował z kontrolowania życia i posłusznie poddał się jego nurtowi.

Dla STRZELCA: podróż

Kocha wolność i wielki rozmach. Stresuje go perspektywa, że będzie musiał zadowolić się czymś małym, przeciętnym i lokalnym. Że nie dowie się czegoś ciekawego i nie pofilozofuje na ekscytujące go tematy. Jego dusza aż wyrywa się do dalekich podróży, poznawania odległych kultur. I do wprowadzania zmian, ale na jego warunkach. Dlatego w przypadku Strzelca na stres zalecany jest chociażby wypad za miasto albo obejrzenie filmu podróżniczego. Dobrze mu zrobi wizyta w restauracji serwującej egzotyczną kuchnię lub mądra dyskusja na ważkie tematy.

Dla KOZIOROŻCA: góry

Za sprawą jego władcy – Saturna – jest w permanentnym stresie. Bo ta kamienna planeta blokuje wszelkie przejawy spontaniczności i radości. Koziorożec boi się, że okaże się za mało odpowiedzialny i pracowity. Ma trudności z folgowaniem sobie. Dla niego lekarstwem będzie wysiłek, ale inny niż zazwyczaj. Jeśli jest księgowym, niech wybierze się w góry i tam porządnie zmęczy. Jeśli zaś na co dzień pracuje fizycznie, niech zorganizuje coś dobrego dla ludzi, na przykład rodzinny piknik. Jego talent do takich działań zostanie wykorzystany, a on trochę się rozerwie.

Dla WODNIKA: krzyk

Głównie się buntuje. Źródłem jego stresu jest myśl, że nie wezmą go za oryginała, kogoś zupełnie innego niż wszyscy. Dwoi się i troi, żeby pokazać swoją odmienność, umiłowanie wolności i szerokie horyzonty umysłowe. Myśli szybciej i w sposób bardziej wyzwolony niż reszta otoczenia. I zawsze ma ochotę robić rewolucję. Nie warto hamować tych jego zapędów. Od stresu Wodnika wyzwoli krzyk. Niech wykrzyczy wreszcie, co czuje i myśli. Od razu humor mu się poprawi.

Dla RYB: masaż stóp

Najbardziej niepokoją się tym, że materia jest tutaj tak wszechobecna. Wolałyby, żeby nie było przyziemnych spraw, jak płacenie rachunków i szorowanie wanny. Uciekają od tego i właśnie ta ucieczka i bujanie w obłokach jest dla nich stresująca. Bo Ryby nieustannie boją się, że zostaną złapane. Udawanie własnej nieobecności potrafi zmęczyć. Odpoczną od tego, zajmując się swoimi stopami. To newralgiczna część ciała Ryb. Masaż stóp, chodzenie boso po piasku lub trawie skutecznie je uziemi. Na tyle, że choć na krótko zatrzymają się w końcu i odetchną.

Aleksandra Nowakowska
fot. shutterstock

Źródło: Wróżka nr 2/2015
Tagi:
Już w kioskach: 2019


Pozostań z nami w kontakcie

mail fb pic YouTube