12 trendów kulinarnych 2015

Chcesz schudnąć i wypięknieć, zmniejszyć stres, poprawić pamięć, wzmocnić odporność? Pomoże ci w tym jedzenie! Oto najświeższe trendy dietetyczne!!

Poprzednie lata upłynęły pod znakiem diety bezglutenowej. Modne były również dania wegetariańskie i żywność organiczna.

Polacy zajadali się jagodami goji, burgerami serwowanymi w ulicznych food truckach, a także warzywami, które sami wyhodowali w przydomowych ogródkach lub na balkonach. Przy okazji odkryli jarmuż, topinambur i skorzonerę (inaczej wężymord).

W tym roku, jak twierdzą eksperci od żywienia i blogerzy kulinarni, te trendy nadal będą obowiązywać. Ale dojdą też nowe... Smacznego!

1. Bezglutenowa mąka z zielonych bananów

Wciąż najmodniejsza będzie dieta bezglutenowa. Jednak urozmaicona produktami z mąki z zielonych bananów. Z wyglądu przypomina ona tłuczone gotowane ziemniaki. Ma dużą ilość błonnika i węglowodanów złożonych. I nie zawiera ani odrobiny glutenu. Można z niej przyrządzać różnego rodzaju placki, bułki i chlebki.

2. Produkty regionalne i sezonowe

Popularne będą też restauracje (w Warszawie już są), w których serwuje się wyłącznie swojskie produkty, np. warzywa, owoce i zioła z własnego ogrodu, a nawet balkonu!! Dania przygotowane z produktów regionalnych i sezonowych polecają również lekarze i dietetycy. Są bowiem wyjątkowo bogate w składniki odżywcze.

reklama


Ostatnio słyszy się nawet, że dieta oparta na produktach przywożonych z daleka (chodzi np. o krewetki, owoce egzotyczne), a więc zupełnie obcych naszemu organizmowi, mogła przyczynić się do epidemii alergii. Teorii tej nie udało się do końca potwierdzić. Ale faktem jest, że najsłynniejsza restauracja na świecie – kopenhaska Noma od kilku lat przygotowuje menu tylko z tego, co rośnie dziko lub uprawiane jest w najbliższej okolicy.

3. Nowa-stara dieta: whole30

Amerykańscy dietetycy sportowi Melissa i Dallas Hartwigowie przygotowali zmodyfikowaną wersję diety paleo zwaną whole30. Podkręca metabolizm jak żadna inna! „Po miesiącu jej stosowania można schudnąć nawet kilkanaście kilogramów, a potem wcale się nie tyje" – zapewniają jej twórcy.

Dieta whole30 polega na tym, by jeść to, co jedli ludzie pierwotni. Czyli kiełki, owoce, warzywa i mięso – wszystko naturalne, najlepiej kupowane od rolników. Nie można zaś tknąć chleba, roślin strączkowych, nabiału. A także słodyczy czy przetworzonej żywności, bo takich produktów nasi dalecy przodkowie nie znali. Dieta nie zabrania jedzenia miodu i picia alkoholu. Zyskała wielu zwolenników, bo w niej nie liczy się kalorii i można najeść się do syta. Z jednym zastrzeżeniem: liczba posiłków jest ograniczona do trzech dziennie. Podjadanie zabronione!

4. Domowy bulion

W tym roku japońską zupę miso ma zastąpić swojski bulion. Naukowcy odkryli, że taki rosół to samo zdrowie! Zawiera cysteinę, czyli pochodzący z białek aminokwas, który przyspiesza odkrztuszanie wydzieliny zalegającej w drogach oddechowych. Polecany jest zatem szczególnie podczas przeziębienia i grypy.

Domowy bulion zawiera również duże ilości składników odżywczych pochodzących z gotowanych warzyw. Organizm przyswaja je łatwiej niż ze świeżych surówek.

5. Kawa z tłuszczem

Do najmodniejszych w tym roku napojów trzeba zaliczyć Bulletproof Coffee (za ang. „bulletproof" – kuloodporny), czyli kawę z masłem i olejem kokosowym. Polecana jest na śniadanie lub po dużym wysiłku fizycznym. Błyskawicznie stawia bowiem na nogi.

Wielbicielem takiej kawy jest Dave Asprey, autor bloga o zdrowiu i odchudzaniu. Wpadł na pomysł jej przyrządzania podczas swojej wyprawy do Tybetu, gdzie mieszkańcy piją herbatę z dodatkiem masła z mleka jaków.

Kawę z tłuszczem piją natomiast Etiopczycy – to u nich tradycja. Podczas spotkań wypijają trzy filiżanki. Pierwsza jest wyjątkowo mocna, druga słabsza. A trzecią, przy której należy się zrelaksować, podaje się właśnie z solą, masłem albo ostrymi przyprawami, rzadziej z cukrem – czytamy w książce Wojciecha Bobilewicza „Trzy filiżanki Etiopii".

6. Zielona herbata: matcha 

Tym, którzy kawy nie lubią lub pić nie mogą, blogerzy kulinarni polecają japońską zieloną herbatę matcha. Przyrządza się ją ze sproszkowanych liści zebranych z krzewów ocienianych matami. Spowalnia to wzrost roślin. A z powodu niedoboru słońca są one bladozielone i wytwarzają aminokwasy. Dzięki temu herbata jest słodsza oraz bardziej aromatyczna niż zwykła. Z wysuszonych i startych na proszek liści matcha można przyrządzić napar albo użyć jako dodatku do klusek, ciastek, lodów.

Galeria zdjęć

W lewo
W prawo
Źródło: Wróżka nr 4/2015
Tagi:
Już w kioskach: 2020


Pozostań z nami w kontakcie

mail fb pic YouTube

Wydanie specjalne 2/2020