Wymarzony facet

Ze strachu przed samotnością godzimy się na przypadkowe związki z kiepskimi facetami. Mówimy: trudno, nie ma idealnych. Nieprawda! Możemy ich zażądać. Tylko trzeba wiedzieć, jak. 

W filmie „Totalna magia" Sandra Bullock jako nastolatka wysyła do wszechświata list, w którym opisuje swojego wymarzonego mężczyznę. Chce, między innymi, żeby miał jedno oko niebieskie, a drugie zielone. Lata mijają, wychodzi za mąż za miłego farmera, ma dwie córki. Dawno zapomniała o liście. Ale wszechświat nie zapomniał. W odpowiednim czasie, kiedy zostaje młodą wdową, wysyła do niej zamówionego faceta. Jest tak idealny, że wydaje się nierzeczywisty. I w dodatku ma jedno oko niebieskie, a drugie zielone! 

Im dziwniejsze marzenia, tym większa szansa ich spełnienia! 

– To wcale nie bajka – uśmiecha się Roberto Barnai, węgierski coach, twórca biologiki, metody uzdrawiania dzięki świadomości i znajomości procesów, jakie w nas zachodzą. – Z matematycznego punktu widzenia nie mamy prawa istnieć. A jednak tu jesteśmy. Im zatem dziwniejsze wysuwamy żądania, tym większa szansa, że się spełnią.  

Na jego autorskich warsztatach „Związek z perspektywy biologiki" emocje wiszą w powietrzu. Nic dziwnego, uczestnicy odkrywają tajemnicę swojej długoletniej samotności. Zaczynają rozumieć, czemu wciąż trafiali na niewłaściwych partnerów. Pojmują w końcu, że do miejsca, w którym są, zaprowadził ich wewnętrzny chaos i brak świadomości, czego naprawdę chcą. Bo kto się do tej pory zastanawiał, jakie uszy ma mieć przyszły mąż, jak bardzo ma być wrażliwy i czy będzie lubił wspinaczkę skałkową? 

– Wiele razy myślałam o swoim idealnym partnerze – Magda ma za sobą trudny rozwód i cztery lata samotności. – Zawsze mniej więcej wiedziałam, jaki ma być: wysoki, zdecydowany, inteligentny, wykształcony, z pieniędzmi. I taki był. Tylko że nie dało się z nim wytrzymać. 

Nie czekaj na niespodziankę, szczęśliwy traf - wszystko zaplanuj! 

To, że Magda wiedziała „mniej więcej", zrobiło w jej związku, i robi w tysiącach innych, ogromną różnicę. Nie planujemy przyszłości, tylko czekamy na szczęśliwy traf. Prezent od losu. Niespodziankę. Nawet nam nie przychodzi do głowy, żeby wziąć sprawy relacji w swoje ręce, bo mamy mglistą wizję tego, czego naprawdę pragniemy. 

reklama


– Zaczęłam to rozumieć dopiero wtedy, gdy usiadłam nad pustą kartką papieru i zamierzałam opisać dokładne cechy fizyczne, wewnętrzne, charakter – wzdycha Magda, która w drugim dniu warsztatów zmierzyła się z wizją swego idealnego partnera. – Teraz chciałam być precyzyjna, dokładna. Przecież wcześniej też dostałam to, o co prosiłam. 

Był wysoki. Zdecydowanie mówił jej, co ma robić i na co nie może wydawać wspólnych pieniędzy. Miał tytuł doktora. Inteligentnie rozmawiał ze znajomymi, przez co wszystkie koleżanki mówiły Magdzie, że jej mąż jest „po prostu uroczy"! Jednak, gdy zamykały się za wszystkimi drzwi i zostawali tylko we dwoje, on stawał się kimś innym.

Mów dokładnie, czego oczekujesz  

Według autora warsztatów, nie musi dochodzić do nieporozumień, jeśli od początku ustalimy priorytety i uczciwie powiemy sobie, czego oczekujemy. Na przykład, że chcemy związku bez zobowiązań i życia w osobnych mieszkaniach. Lub że chcemy wziąć ślub, mieszkać razem, ale bez dzieci. Albo że pragniemy dużej rodziny, z trójką dzieci co najmniej. 

Roberto rysuje na tablicy kwadraty, które albo są obok, albo na siebie zachodzą bardziej lub mniej, tworząc wspólny zbiór. Te kwadraty to właśnie powyżej opisany system życia. Pozornie wydaje się to banalne. Ale czy wiążąc się ze sobą, myślimy o tym? Zaślepieni, idziemy na żywioł, dokładne planowanie przyszłości zdaje się nam odarte z romantyzmu. 

Na ten temat



I pewnie wszystkiego zaplanować się nie da, element tajemnicy jest niezbędny. Powinniśmy jednak poważniej potraktować samych siebie. I wyobrazić sobie, co się stanie, gdy jedno będzie chciało liczną rodzinę, a drugie tylko długich podróży po świecie. Czy zniesiemy świadomość, że on już np. miał żonę, rozwiódł się, jest tatą? I kim w ogóle ma być? Typem inżyniera, finansisty, artysty? Jaką ma naturę, system wartości, na jakim poziomie świadomości się znajduje. Jaki ma temperament, czy jest emocjonalny, czy spokojny, wyciszony? 

– Chcesz faceta maczo? – pyta Roberto i zawiesza głos. – Ale czy wyobraziłaś sobie, jak się poczujesz, gdy nie będziesz mogła o niczym zadecydować? Chcesz, żeby był poetą i rozumiał kobiecą duszę. Dobrze, możesz i tego żądać. Tylko przywołaj w myśli obraz was dwojga w codziennych sytuacjach, kiedy na przykład trzeba kupić chleb i zapłacić za gaz. Może akurat tobie jego uduchowienie zrekompensuje braki materialne. Musisz być jednak pewna, że o to ci właśnie chodzi. 

Źródło: Wróżka, nr 6/2015
Tagi:
Już w kioskach: 2019


Pozostań z nami w kontakcie

mail fb pic YouTube

Wydanie specjalne 2/2019