Które małżeństwa się rozpadają?

Wzięłaś ślub w wieku 28 lat? Możesz być spokojna. Rozwód ci nie grozi.


Nie lubisz, kiedy ktoś przekłada twoje rzeczy? Odzywają się w tobie mordercze instynkty, kiedy chcesz wziąć kąpiel, a ktoś akurat zajął ci łazienkę? Nie chce ci się z nikim gadać po pracy? A do tego masz 32 lata i chciałabyś sobie ułożyć życie właśnie przy pomocy ślubnej przysięgi? To może oznaczać, że trochę za długo czekałaś...

Najlepszy wiek na ślub: nie za wcześnie, nie za późno!

Profesor Nicholas Wolfinger z uniwersytetu w Utah (USA) wziął pod lupę statystyczny wiek rozwodników i odkrył, że rekrutują się oni przede wszystkim z ludzi, którzy na ślub zdecydowali się bardzo wcześnie i tych, którzy ­zwlekali zbyt długo. Jak wykazują jego badania, gdy na ślub decydują się 32-latkowie lub osoby starsze, zaczyna wzrastać prawdopodobieństwo, że małżeństwo się rozpadnie.

Dlaczego? Przecież już mamy to wszystko, czego brakowało kiedyś do wspólnego szczęścia: pieniądze, mieszkanie, stabilną sytuację, pozycję. Umiemy się też w zasadzie dogadać z każdym. Jest tylko jeden problem. Trudno jest nam znieść stałą obecność drugiego człowieka. 

Stare panny i starzy kawalerowie, dziś dla lepszego samopoczucia nazywani singlami, są świetnym materiałem do dowcipów i idealnym obiektem kpin. Z wiekiem, chcemy czy nie, budzi się w nas wiele dziwactw, które w rodzinnym stadle nie miałyby szansy dojść do głosu.

To latami wypracowane rytuały i przyzwyczajenia sprawiają, że dostajemy szału, kiedy ktoś np. wyrzuca nam nadgniłe jabłka, bo właśnie dzisiaj mieliśmy je zjeść na deser. Dotyczy to przede wszystkim facetów po trzydziestce, których pedanteria często przybiera formę farsy. Oni przecież mają od dawna wszystko poukładane. Wykańcza ich więc każda spontaniczna decyzja, która zmienia precyzyjny plan – popołudniową drzemkę, sobotnie zakupy, niedzielne spotkanie z kumplami.

reklama


Jeśli wybrałaś mężczyznę, który przechowuje wszystko, co udało mu się uzbierać w ciągu dotychczasowego życia, łącznie z pluszakami z dzieciństwa, możesz być pewna, że nie pozwoli ci niczego tknąć. I choćby świetnie było wam w łóżku, choćbyście byli wyznawcami tej samej religii oraz diety, to i tak wasze małżeństwo może się rozbić o jego kolekcje proporczyków z lat 70. ub.w. To wcale nie żart!! Amerykański psycholog James Córdova specjalizujący się w terapii par, autor książki „The Marriage Checkup” (Małżeństwo pod kontrolą), zapewnia, że stosunek do przedmiotów i porządkowania domu jest jedną z głównych przyczyn rozwodów, obok zdrady i problemów z długami.

To może jednak, wbrew obecnym trendom, brać ślub wcześnie, na dorobku? Przed tym profesor Nicholas Wolfinger też przestrzega. Zwlekanie ze ślubem nie jest głupie. Z każdym kolejnym rokiem obniża się ryzyko rozwodu aż o 11 procent. Warto więc czekać, tyle że nie za długo. Statystyki są nieubłagane – najtrwalsze małżeństwa to te zawierane przez kobiety w wieku 28 lat z mężczyznami nieco młodszymi, rówieśnikami lub odrobinę starszymi.

Szukaj takiego faceta, który ci pasuje!

Wykształcona, ze stałą pracą i bagażem doświadczeń masz większą szansę na stworzenie trwałego małżeństwa niż wtedy, gdy patrzysz maślanymi oczami na zalecających się do ciebie mężczyzn.

„Wykształcone kobiety lepiej wiedzą, na czym stoją” – pisze Terri Orbuch, autorka książki „Pięć prostych kroków do poprawienia swojego małżeństwa”. Wykorzystaj tę wiedzę i wybieraj świadomie. Już wiesz, że nawet jeśli będziesz stawać na rzęsach, to i tak faceta nie zmienisz, więc szukaj takiego, który tobie pasuje! Z którym łączy cię jak najwięcej: pasje, marzenia i cele, światopogląd. Wtedy łatwiej będzie ci zaakceptować jego przyzwyczajenia oraz wypracować z nim kompromisy.

Czy to kandydat na męża? Sprawdź go!!

Oczywiście nic tak dobrze nie weryfikuje wyboru faceta, jak wspólne mieszkanie przed ślubem. Wtedy można się przekonać, kto jakie ma wady i które kogo najbardziej denerwują. Może on nie myje rąk przed wyjściem z toalety, zaczyna jeść obiad, zanim usiądziesz przy stole, nigdy nie pamięta o kupieniu papieru toaletowego, bez przerwy popija piwo i trudno go odciągnąć od telewizora?

Pamiętaj jednak, że nie tylko ty testujesz!! Warto wiedzieć, czego nienawidzą faceci. Otóż do szału doprowadza ich, że zostawiłaś okruchy na kuchennym blacie, źle zawinęłaś żółty ser, więc wysycha, chodzisz po domu w szlafroku z grubą warstwą kremu na twarzy i śpisz w wałkach na głowie.

Na ten temat



Niestety w katolickich tradycyjnych rodzinach krzywo się patrzy na życie „na kocią łapę”. Ale ze wszystkich komplikacji można znaleźć wyjście. Możesz sprawdzić faceta, wyjeżdżając z nim na kilka dni. Dowiesz się szybko, np. czy jest hojny, uprzejmy, czy sprawia mu przyjemność dbanie o ciebie, czy raczej będzie myślał o swoich przyjemnościach. 

Faceta doskonale weryfikują wyjazdy w góry, gdzie trzeba się pomęczyć. Jeśli po całodniowej wędrówce twój wyśniony będzie żądał od ciebie przygotowywania kanapek, a potem seksu, natychmiast uciekaj.

Udane małżeństwo: to skomplikowane!

„Niestety, myśląc o małżeństwie, często ulegamy romantycznej wizji. Wyobrażamy sobie, że będzie obok wreszcie ktoś otwarty na nasze wszystkie potrzeby. Dopiero po ślubie odkrywamy, jak skomplikowaną rzeczą jest intymność i miłość. Naprawdę kogoś kochać to przyjąć tę drugą osobę z całym skomplikowanym światem, jaki w sobie nosi. Dbanie o żonę czy męża i zarazem przy tym o siebie to duże wyzwanie” – mówi James Córdova.

Bez względu na to, w jakim jesteś wieku, a zastanawiasz się nad wzięciem ślubu, nie podejmuj tej decyzji pochopnie. Pomyśl, czy naprawdę tego chcesz, jak małżeństwo zmieni twoje życie i ciebie.

Jeśli masz wątpliwości, czy to dobry pomysł, poczekaj. Nawet jeżeli masz 28 lat i wg statystyk to idealny moment, by stanąć na ślubnym kobiercu. Mimo że niektórzy wciąż uważają, iż niezamężna kobieta w tym wieku to już nie singielka, tylko stara pann, 28 lat to wcale nie tak dużo!!

Katarzyna Szczerbowska

fot. shutterstock

Źródło: Wróżka nr 2/2016
Tagi:
Już w kioskach: 2019


Pozostań z nami w kontakcie

mail fb pic YouTube

Wydanie specjalne 1/2020