Gdy miłość to obsesja

shutterstock 52510210Życie w świecie wyimaginowanej miłości przynosi rzeczywisty ból i niespełnienie. Z czego w horoskopie urodzeniowym wynikają miłosne obsesje? O tym historia Ewy zakochanej w prawie nieznajomym sąsiedzie.

 

Co on teraz robi? Dokąd w tym roku pojedzie na wakacje? Co czuje do swojej żony? Dlaczego światło w jego sypialni jest już zgaszone? Ewa od dwóch lat zadaje sobie tego rodzaju pytania. Jak sama mówi, jest beznadziejnie zakochana w mężczyźnie, który mieszka na jej osiedlu. Uważa, że jest jej ideałem, bratnią duszą, drugą połówką.

Spotkali się na urodzinach wspólnej sąsiadki. Długo rozmawiali o skandynawskich filmach, które uwielbiają, odkryli, że mają podobny gust oraz identyczne opinie o aktorach. Ewa uważa, że coś się wtedy między nimi wydarzyło, jakby prąd przeszedł. Rozmawiali. „Patrzył mi prosto w oczy, uśmiechał się zaczepnie, dolewał wina" – wspomina Ewa. Tak, z pewnością dawał sygnały zainteresowania.

Gdy opowiada o Marku, raczej nie mówi o jego żonie i czteroletniej córeczce. Ani o tym, że po tamtych urodzinach spotykają się tylko w przelocie na osiedlu. I że on nie zadzwonił, chociaż ona na tamtej imprezie wetknęła mu w dłoń swoją wizytówkę. Z kuchni widzi okna jego mieszkania. Jak to dobrze, że rzadko zasłaniają rolety i Ewa może obserwować, kiedy Marek wraca z pracy, kiedy kładzie się spać, kiedy przychodzą do niego znajomi.

Obserwuje wietrzącą się na balkonie pościel, żonę podlewającą kwiaty w skrzynkach, dziecko w piaskownicy. I wyobraża sobie, że to jest jej życie. Prawda zaś o jej życiu wygląda tak, że Igor znowu się do niej wprowadził. Byli ze sobą przez wiele lat, miłość wygasła. Ale teraz on ma kłopoty finansowe i mieszkaniowe i Ewa przyjęła go pod swój dach. Zdaje sobie sprawę, że to żaden głęboki związek, ale obecność mężczyzny w domu trochę koi samotność. Ewa jest ilustratorką książek dla dzieci, wykonuje ilustracje w domu.

W kuchni pod oknem urządziła sobie kąt do pracy, żeby obserwować Marka. Jej życie toczy się w wyobraźni. Ewa jest przekonana, że wtedy, przy nim, czuła błogość, spokój i uniesienie. Że on jest do niej podobny – ma na to dowody: niewiele osób interesuje się przecież szwedzką kinematografią, ubiera się w jej ulubione chłodne kolory. I jak się mijają przy śmietniku, uśmiecha się. A że nie dzwoni? Pewnie czuje się w obowiązku wobec rodziny, ale Ewa uważa, że z żoną nie łączy go nic ważnego. Widzi to w ich mowie ciała, gdy wychodzą na spacer z dzieckiem, nie trzymają się za ręce. Tak, Ewa jest tego pewna, że on nie jest szczęśliwy. A z nią byłby. Swoje domysły postanowiła sprawdzić za pomocą astrologii.

reklama

Komentarz astrocoacha
Na sesji Ewa o niczym innym nie mówiła, tylko o Marku. Ewa jest solarnym Rakiem ze Słońcem, Merkurym i Wenus w VIII domu, w znaku Skorpiona. Zarówno Rak, jak i Skorpion to znaki obsesyjnie. Łączy je zaborczość, duża potrzeba bliskości oraz życie w świecie wyobraźni. Znaki te mają problem z nadkontrolą, nie potrafią odpuszczać, nie godzą się, że jest inaczej, niż chcą. Mają silne pragnienia i żyją pod ich przemożnym wpływem. Rak, jako wodny, uczuciowy znak, ma tendencje do wchodzenia w skrajnie emocjonalne relacje, w których kompletnie się zatraca. Robi to z lęku przed samotnością i byciem niezależnym.

Ewa przyznała, że psycholog zdiagnozował u niej zaburzenie borderline polegające na braku stawiania granic w relacjach. Rak jest dzieckiem Zodiaku, osobnikiem zawsze trochę niedojrzałym, potrzebującym opieki i wsparcia. Ma w sobie wiele artyzmu, ulega wybujałej wyobraźni i swoim emocjom. Cechy Skorpiona, które silnie oddziałują w horoskopie urodzeniowym Ewy, obdarzyły ją uczuciową głębią, skłonnością do zamykania się w sobie oraz do silnych obsesji miłosnych. Tendencję tę dodatkowo nasila kwadratura Plutona (władcy Skorpiona do Wenus w Bliźniętach).

Planeta miłości w tym znaku uwielbia intelektualne porozumienie w partnerstwie: wspólne zainteresowania, dyskusje, a także bywanie na imprezach oraz flirtowanie. Dlatego okoliczności poznania Marka tak bardzo Ewę zauroczyły. Sprawdziłyśmy, że Marek ma taką samą Wenus (ich wspólna sąsiadka dowiedziała się, jaką datę urodzenia ma Marek). Podobieństwo, które wyczuwa Ewa, znajduje swoje potwierdzenie w ich horoskopach. Obiekt obsesji musi czymś atrakcyjnym przyciągnąć. Prawdziwym powodem tych historii są potrzeby psychiki.

Wpływ Skorpiona na osobowość Ewy popycha ją ku skrajnym emocjom. Ona w tej wyimaginowanej relacji przeżywa prawdziwy ból i cierpienie, czuje się odrzucona i niespełniona. Sposobem na tego rodzaju obsesje jest wewnętrzna praca z tymi uczuciami, które wyzwalają się w nas w kontakcie z osobą, w której się zakochujemy. Ewa powiedziała, że przy Marku czuła spokój i błogość.

Zapytałam ją, co może zrobić, żeby poczuć ją sama. Odpowiedziała, że daje jej to malowanie na łonie natury. Postanowiła, że odda się temu zajęciu. Wróci też do psychoterapii, podczas której zajmie się swoim lękiem przed odrzuceniem, jaki po raz kolejny popchnął ją ku nieszczęśliwej historii. A biurko przeniesie z kuchni w takie miejsce w mieszkaniu, z którego nie widać okien Marka.

Aleksandra Nowakowska
dyplomowany astrocoach
grafika: weronika kowalkowska, fot.: shutterstock

Źródło: Wróżka nr 7/2016
Tagi:
Już w kioskach: 2019


Pozostań z nami w kontakcie

mail fb pic YouTube