Moc dwoistej natury

shutterstock 116755777 copyCzy można czuć się jednocześnie słabą i silną? Ambitną i pozbawioną ambicji? Czy można być odważnym zodiakalnym Lwem, kiedy jest się jednocześnie bardzo wrażliwą, trochę lękliwą osobą? Historia Matyldy pokazuje dwoistość ludzkiej psychiki.

 

Kiedy Matylda w końcu zdecydowała się na studia aktorskie, jej matka złapała się za głowę: – Wiem, że zawsze chciałaś to robić i że jesteś uparta jak koza, ale moim zdaniem nie nadajesz się do tego. Matylda jej nie posłuchała i na wymarzone studia dostała się bez problemu, ukończyła je również bez specjalnych komplikacji. Od dyplomu minęło już ładnych parę lat.

Matylda może się pewnymi sukcesami pochwalić, jednak, powiedzmy sobie szczerze, nie są one spektakularne i nie tak wyobrażała sobie swoją upragnioną karierę. W środowisku panuje o niej opinia, że jest ponadprzeciętnie utalentowana i ma predyspozycje do dużych dramatycznych ról mimo swojej delikatnej powierzchowności. Przekonująca ekspresja emocji jest jej mocną stroną.

Reżyserzy, z którymi miała styczność, twierdzili, że jest idealną osobą, by grać kobiety skomplikowane wewnętrznie, niesłychanie wrażliwe, zatopione w świecie uczuć. Takie często są wykorzystywane przez mężczyzn, cierpią, nie potrafią znaleźć sobie miejsca w życiu. Nie czują swojej mocy. Matylda zastanawiała się, dlaczego kogoś takiego w niej widzą. I co ważniejsze – dlaczego jej kariera nie rozwija się, dlaczego jeszcze nie pokazała swoich możliwości.

reklama

Wiedziała, że oprócz tego, iż została przez Opatrzność obdarzona talentem aktorskim, była też pracowita. Potrafiła angażować się maksymalnie, dawać z siebie wszystko. Owszem, potem musiała sobie odpuścić, odpocząć, ale zawsze była dyspozycyjna. Skąd więc ta blokada? Matylda zastanawia się: może nie umiem zawalczyć o swoje? A czy ja w ogóle powinnam walczyć? Właściwie nie wiem, kiedy mam po coś wyciągnąć rękę, a kiedy mam zawierzyć losowi i odpuścić. Czasem rezygnuję, a potem żałuję.

A z drugiej strony, jeśli z całych sił czegoś chcę, na przykład jakiejś roli, zwykle jej nie dostaję. Miotam się: nie wiem, czy jestem silna, czy tak naprawdę słaba. Może sama nie wiem, czego chcę. I może matka miała rację, mówiąc, że aktorstwo nie jest dla mnie, bo jestem zbyt delikatna i przewrażliwiona? Matylda postanowiła w determinacji bardziej poznać siebie, zaglądając do swojego horoskopu urodzeniowego.

Źródło: Wróżka nr 8/2016
Tagi:
Już w kioskach: 2019


Pozostań z nami w kontakcie

mail fb pic YouTube

Wydanie specjalne 1/2020