Nasiona chia mają supermoce

Jeszcze kilka lat temu mało kto o nich słyszał, dziś nasiona chia są wszędzie. Mówi się, że są w stanie odnowić skórę, wyszczuplić, dodać energii. Czy to prawda?... Tak!

Chia to nie żywność, to suplement! 


Nasiona chia mają wyjątkowo wartościowy skład. W 100 g szarych nasionek znajdziemy aż 34,4 g błonnika, 21 g białka (wartościowego i w pełni przyswajalnego), mnóstwo wapnia (631 mg) i 17,5 g kwasów tłuszczowych omega-3 oraz ok. 6 g omega-6. Chia zawierają też sporo witamin i minerałów: A, C, E, B1, B2, kwas foliowy, fosfor, magnez, potas, sód, chrom, żelazo, cynk oraz inne.

Nasiona są ponadto bogate w przeciwutleniacze, które hamują proces starzenia się komórek, poprawiają jędrność skóry. Aby korzystać z ich zalet, wystarczy zjadać 2-3 łyżeczki (12-18 g) chia dziennie. Ale uwaga: 100 g nasion to ok. 460 kcal. 

Chia dzięki bogatej zawartości kwasów tłuszczowych omega-3 i omega-6 (i to w świetnych proporcjach 3:1) są pokarmem, który wygasza w organizmie stany zapalne. Nasiona obniżają też ciśnienie krwi – są więc korzystne dla osób cierpiących na nadciśnienie. Zmniejszają poziom złego cholesterolu i podwyższają dobrego, chroniąc tym samym przed miażdżycą i zawałem. 

Nasiona chia zmniejszają nadwagę, stabilizują cukier 


Każde nasionko chia błyskawicznie wiąże 9-12 razy więcej wody, niż wynosi jego waga. Żelując płyny, chia nawilża organizm od środka, szybko też daje uczucie sytości. W 2010 roku „European Journal of Clinical Nutrition" opublikował wyniki badań dorosłych o prawidłowej wadze: osoby, które codziennie jadły chia, miały niższy poziom cukru we krwi, znacznie mniejszy apetyt i były w stanie najeść się małą ilością pokarmu. Wiele osób mając chia w diecie, twierdzi, że w ciągu roku chudnie 7-10 kg, zmniejsza się ich obwód w talii i ilość tłuszczu w okolicy brzucha. Zdecydowanie poprawia się też wskaźnik BMI. 

reklama


Okazuje się, że nasiona chia to również jedno z najlepszych źródeł błonnika (łyżka stołowa ma go tyle, co 10 szklanek płatków kukurydzianych, 2½ szklanki białego ryżu albo 10 kromek białego chleba!). Błonnik jest nam niezbędny, by zapewniać uczucie sytości, zmniejszając apetyt m.in. na słodycze. Dzięki niemu nasz układ pokarmowy sprawnie pracuje. Dodatkowo chia, wiążąc wodę, skutecznie nawadniają jelita, wspomagają trawienie i wydalanie. Nie zawierają też glutenu, są dobre nawet dla chorych na celiakię. 

Co jeszcze potrafią nasiona chia?


Ponieważ nasiona zawierają mnóstwo kwasów tłuszczowych omega-3, można nimi wspaniale... naoliwić stawy. Badania chorych na artretyzm potwierdzają, że po kilku tygodniach chia-diety ich bóle znacznie zmalały. Stawy znów stały się giętkie i sprawne, a organizm zaczął wytwarzać prostaglandyny – związki przeciwzapalne, które uśmierzają ból. 

Te same kwasy omega-3 chronią przed pojawieniem się najczęstszych nowotworów kobiecych – szyjki macicy i sutka. Co więcej, hamują też wzrost rakowych komórek. W 2007 roku argentyńscy naukowcy z uniwersytetu w Kordobie opublikowali wyniki badań, z których wynika, że kwasy tłuszczowe omega-3 w nasionach chia przyczyniły się do zmniejszenia guzów piersi u kobiet i zapobiegły przerzutom. 

Chia - superfood dla sportowca 


Autor książki „Urodzeni biegacze", Christopher McDougall, opisuje meksykańskie plemię Tarahumara znane ze zwycięstw w maratonach. Najstarszy zawodnik miał 90 lat! Sekretem ich siły i niespożytej energii są jego zdaniem chia, które Indianie prażą, rozcierają na proszek i łączą z wodą. Otrzymany żel to podstawowe menu zawodników przez wiele dni przed zawodami.

McDougall opisuje przeszło stumilowy bieg (ponad 160 km) w Kolorado, sponsorowany przez firmę Nike: 52-latek z plemienia Tarahumara wygrał go, pokonując doskonale wyposażonych biegaczy, choć biegł w sandałach z kawałków opon. Drugie miejsce zajął jego ziomek. Zamiast stawać w punktach sanitarnych, podczas 20-godzinnego biegu obaj żywili się chia i zgodnie twierdzili, że temu zawdzięczają zwycięstwo. Współcześni europejscy biegacze biorą z nich przykład: woda z chia zapewnia im doskonałe nawodnienie, nawet przy ogromnym wysiłku. 

Zastrzyk siły, mądrości i urody


Liczne badania wykazały, że kwasy omega-3 w nasionach chia (zawierają ich więcej niż łosoś atlantycki!) świetnie odżywiają mózg. Poprawia to sprawność jego działania, zmniejsza podatność na stres, zwiększa w zamian koncentrację i poprawia nastrój. Są skuteczne nawet w walce z depresją. Korzystnym „skutkiem ubocznym" diety z chia jest wyraźny wzrost odporności. W sezonie grypowym osoby regularnie jadające nasiona szałwii argentyńskiej, czyli właśnie chia, dużo rzadziej łapią różnego rodzaju infekcje. 

Jedzenie chia sprawia, że skóra staje się bardziej napięta, włosy błyszczą i szybciej rosną, paznokcie są zdrowe i twarde. Żel z chia wcierany w ciało z powodzeniem zastąpi tonik, maseczkę nawilżającą, odżywkę do włosów. Istnieją też badania potwierdzające, że żel z chia wspomaga leczenie egzemy, świądu, wyprysków. 

Chia jest bogatym źródłem tryptofanu. To aminokwas, dzięki któremu nasz organizm sam wytwarza naturalne środki nasenne: melatoninę i serotoninę. Łyżka nasion do kolacji stanowi dobry zamiennik aptecznych środków na bezsenność. Wybierając nasionka, warto zwrócić uwagę na ich barwę. Powinny być czarne, szare lub białe. Brązowe są niedojrzałe.

Chia dla zdrowia i urody 

Pudding chia (2-4 porcje) 


•2 szklanki mrożonych lub świeżych truskawek (malin, borówek) •szklanka mleka kokosowego z puszki •2 łyżki nasion chia •1-2 łyżki miodu (albo syropu z agawy) •łyżeczka ekstraktu waniliowego 

Wszystkie składniki zmiksuj na gładki, różowy mus. Przelej go do pucharków, wstaw do lodówki na blisko 2 godz. Podaj przybrany owocami. Można ozdobić listkami mięty.

Napój energetyczny z chia (1 porcja)


•łyżka nasion chia •230-280 ml zimnej wody (albo wody kokosowej) •sok z ½ cytryny lub limonki •łyżka syropu z agawy (miodu, stewii itp.) 

Wsyp nasiona do wody, zmiksuj. Odstaw na 10 min, by powstał żel. Dolej sok z cytryny i posłodź syropem. Wymieszaj napój. 


Maseczka nawilżająca z nasion chia  


•szklanka zimnej wody mineralnej •2 łyżki nasion chia  

Zmieszaj nasiona z wodą, dokładnie zmiksuj. Odczekaj 3 minuty i zmiksuj, by powstał jednolity, gęsty żel. Nałóż na oczyszczoną cerę 2-3 łyżki stołowe żelu z chia i trzymaj maseczkę na twarzy 15-30 minut. Zmyj zmoczoną w ciepłej wodzie gąbką. 


Aldona Wiśniewska
fot.: shutterstock

Źródło: Wróżka, nr 12/2016
Tagi:
Komentarzy: 1
Już w kioskach: 2019


Pozostań z nami w kontakcie

mail fb pic YouTube

Wydanie specjalne 1/2020