Jaki pocałunek, taki kochanek!

Całowanie dla mężczyzny jest tylko jednym z elementów sztuki miłosnej. Dla kobiety jest nieodzowne, by ta sztuka mogła się dalej rozwijać. Traktuje je jak barometr związku mierzący siłę uczucia.

Z jakości pocałunków można wróżyć przyszłość związku. Jeśli nie podoba ci się, jak on lub ona całuje albo jak reaguje na twoje pocałunki, to daj sobie spokój, bo raczej nie będzie z was kochanków.

 

Jaki pocałunek, taki kochanek!

 

Jeśli kobieta całuje bez zaangażowania... to raczej jej na tobie nie zależy. Pocałunek pokazuje też, jak namiętny jest mężczyzna oraz czego możesz się po nim spodziewać w łóżku. Jeśli pocałunek jest nijaki, to i taka będzie część dalsza.

Pocałunek wedle definicji naukowców to rodzaj bardzo osobistego kontaktu psychofizycznego, polegającego na przekazywaniu biologicznych sygnałów za pośrednictwem związków chemicznych zawartych w ślinie.

 

Testowanie DNA

 

Pocałunek pokazuje, w jakiej formie znajduje się partner. Zmieniony smak śliny, wybrakowane uzębienie, odstręczający zapach z ust (może być sygnałem poważnych chorób) dyskwalifikuje. Prawdopodobnie całując, sprawdzamy też, czy partner jest dobrym, pod względem genetycznym, kandydatem na rodzica.

Zapewne dlatego ponad 70 proc. kobiet twierdzi, że odczuwane przez nie pożądanie znikało bez śladu po kiepskim pocałunku. Nie było żądzy, nie było seksu. Tylko 15 proc. kobiet przyznało, że poszłyby do łóżka z mężczyzną, z którym się wcześniej nie całowały. Wszystko wskazuje na to, że pocałunek to narzędzie, w które wyposażyła nas natura, by zwiększyć szanse na dobre ulokowanie genów.

W dawnych Chinach istniały szkoły całowania. Uczono tam wyłącznie pocałunków, których było kilkaset. Ssące, drażniące, kołyszące, wznoszące, opadające, pocałunki samymi wargami, samym językiem (to nie to samo, co tzw. pocałunek z języczkiem), pocałunek rzęsami, brwiami, oddechem. Od współczesnego kochanka trudno wymagać aż takiej znajomości tematu, ale parę rzeczy powinien wiedzieć.

 

reklama

Krótka lekcja całowania

 

O ile mężczyźni najwyżej cenią sobie pocałunki w usta i takie, które pieszczą penisa (muskanie ustami innych części ciała raczej ich nuży), o tyle całowanie kobiety warto zacząć nie od ust, ale od jakiegoś miejsca poza nimi, np. od karku, ucha, szyi (to także są sfery erogenne). I dopiero potem powoli zmierzać do jej warg.

- Jeśli jesteście nago, pocałuj tylną okolicę jej kolan. Liż sutki. Rób to na zmianę bardziej chropowatą (górną) i gładszą (dolną) stroną języka, by wywołać różne wrażenia.

- Całuj wierzch jej dłoni, a potem także jej wnętrze. Wyczuj ustami puls na jej nadgarstkach.

- Ujmij w dłonie jej twarz. Delikatnie muśnij wargami usta, przerwij na chwilę, wreszcie złączcie się w pocałunku, patrząc sobie w oczy. Całuj kolejno wargę górną i dolną partnerki. Delikatnie je ssij. Przesuń czubkiem języka po ich obrzeżach.

- I teraz pora na francuski pocałunek. Koniuszkiem języka dotknij jej języka, wsuń go delikatnie w jej usta, muskając krawędzie zębów – nie dalej!

- Całuj namiętnie, ale nigdy nie wpychaj na siłę języka w głąb jej ust. To żadna przyjemność dla kobiety.

A jak już to wszystko zrobisz, masz szansę, by z dobrego kochanka stać się lepszym, a z lepszego – najlepszym!

 

Na ten temat

Tekst: Bożena Stasiak

Fot. Shutterstock

Tagi:
Już w kioskach: 2019


Pozostań z nami w kontakcie

mail fb pic YouTube