Lew w psiej skórze

Psy spod znaku Lwa robią wrażenie, choć prawie wcale nie szczekają. Zwłaszcza dostojne dogi i potężne mastify idealnie pasują do tego znaku zodiaku.

Lew w psiej skórzePsie Lwy mają w sobie to coś, co sprawia, że ludzie oglądają się za nimi z podziwem. „Co za piękny pies, jaka to rasa?” – słyszą często ich właściciele, którzy znają też ciemną stronę swoich udomowionych Lwów: ich chęć rządzenia i… wszechobecną sierść, którą gubią hurtowo nawet rasy gładkowłose. W sierpniu nawet właściciele zwykłych kundelków spod znaku Lwa będą przecierać oczy ze zdumienia. Oto ich pupil zmieni się nie do poznania: dumnie podniesiona głowa, wyprężona pierś, sprężysty krok i sterczący do nieba ogon – zupełnie jakby właśnie wracał  z wystawy psów rasowych. Co się za tym kryje? Oczywiście Słońce w znaku Lwa, który nade wszystko lubi być podziwiany.

Lew to przecież kot!
Lew jest jednak przede wszystkim kotem, dlatego to szczególnie koty szaleć będą w sierpniu. Zwłaszcza kotki osiągną szczyt swoich łowieckich możliwości. Co to oznacza dla nas? Ano – problem...  Bo chcąc zasłużyć na pochwałę, nasze ulubienice zaczną przynosić nam do łóżka upolowane myszy.

Lew to jednak także straszny despota. Szczególnie podczas koniunkcji Marsa z Saturnem (13-17 sierpnia) psy będą próbowały rządzić opiekunami. Zazwyczaj potulnym czworonogom zdarzy się  zapomnieć, kto jest w domu panem, i zająć kanapę albo ulubiony fotel właściciela (w łóżku zapewne śpią już od dawna). Nawet – zdawałoby się pokorne – przycupnięcie na stopach opiekuna może być nie oznaką towarzyskości, lecz próbą zdominowania go.

reklama

7 sierpnia Wenus przechodzi do znaku romantycznego Raka, a gdy dojdzie do tego trygon z Neptunem (8-12 sierpnia), psy staną się bardzo kochliwe. A że w konkury nie można iść nieuperfumowanym, wytarzają się w najpiękniejszych (niestety tylko dla nich) pachnidłach. Nie obejdzie się więc bez częstych kąpieli. Na szczęście od 22 sierpnia Słońce znajdzie się w znaku higienicznej Panny – to dobry czas, by oswoić pupila z wanną i szamponem. Wielkie zmywanie wakacyjnego brudu najlepiej urządzić 31 sierpnia, gdy będzie pełnia w znaku Ryb.

Na puszystą grzywę
Po typowym statecznym czworonożnym zodiakalnym Lwie wszystko spływa jak po kaczce – nawet woda z szamponem. A co, jeśli ten nasz Lew taki całkiem typowy nie jest i kąpiel go jednak trochę wnerwia?

◗ Przekonaj go, że wanna to całkiem fajne miejsce. Wrzuć do niej jakiś przysmak lub zabawkę – na razie na sucho – i pomóż psu do niej wejść, by wskakując sam, nie wybił sobie zębów. Powtórz kilka razy.
◗ Gdy już wanna go nie przeraża, spróbuj tego ćwiczenia, skropiwszy ją najpierw wodą. Następnym razem nalej jej trochę na dno i stopniowo napełniaj coraz wyżej.
◗ Równie cierpliwie przyzwyczajaj psa do zmoczenia. Nie zaczynaj od lania mu wody na głowę, lecz delikatnie spryskaj łapy, potem zad.
◗ Oszczędź mu dodatkowych stresów, takich jak nalanie wody do uszu, a na dno wanny połóż matę antypoślizgową albo chociaż ręcznik.
◗ Jeśli masz psa długowłosego, pamiętaj o rozczesaniu sierśc przed kąpielą! Dużo trudniej będzie to zrobić po niej – ucierpi na tym uroda pupila, a on sam może znienawidzić zabiegi pielęgnacyjne.
◗ Myjąc zwierzaka, staraj się nie robić gwałtownych ruchów – niech twój dotyk przypomina pieszczotę. Mów do niego cichym, uspokajającym głosem, chwal za dobre zachowanie i nagradzaj przysmakami.   
 
Lew w psiej skórzePływać każdy może?
Nawet jeśli każdy może, to ten i ów – gorzej. To nieprawda, że każdy pies jest świetnym pływakiem, choć każdy instynktownie przebiera łapami. Nie zawsze bowiem to przebieranie prowadzi do sprawnego pływania – czasem pozwala tylko utrzymać się jakiś czas na powierzchni wody. Jeśli twój pies ani myśli wchodzić do jeziora, nie zmuszaj go. Co najwyżej zachęć, na przykład rzucając mu do wody zabawkę (najlepiej specjalną, nietonącą – znajdziesz ją w sklepach internetowych) lub wchodząc do niej samemu. Wiele psiaków chętnie brodzi po wodzie, ale już znacznie mniej chętnie traci grunt pod nogami. Może nie ma powodu, by to zmieniać?

Uwaga na rasy, które łatwo się męczą – długie pływanie może być dla nich niebezpieczne! Dlaczego o wiele częściej można zobaczyć pływającego labradora czy pudla niż buldoga czy shih tzu? Nie tylko dlatego, że te pierwsze zostały wyhodowane do polowania w wodzie. Ale również dlatego, że pomaga im w tym ich budowa, struktura sierści itp. Wręcz przeciwnie jest z tymi drugimi, zaliczanymi do ras o skróconym pysku. Te psy,  choć zgodne z kynologicznym wzorcem, są de facto kalekami – trudniej im się  oddycha i szybciej się męczą. Pewnie dlatego woda nie jest ich żywiołem.

Jeśli trafił ci się zwierzak, który nie ma problemów z pływaniem i ochoczo aportuje z wody, to ty musisz ocenić zapas jego sił. Aportujący pies nakręca się, potrafi ganiać i pływać do upadłego. Dlatego do ciebie należy  pilnowanie, by nie osłabł z dala od brzegu!

Gdzie pływać, jeśli jest się z psem? Niestety, w Polsce o strzeżone plaże dla właścicieli psów trudno. Pojawiają się czasem jak efemerydy i znikają po jednym sezonie. Pozostają plaże niestrzeżone... Najlepiej więc mieć nowofundlanda – psa, który nie tylko instynktownie pływa, ale też instynktownie ratuje, cóż z tego, że czasem nawet wbrew woli pływaka. ;)


"Wróżka" 8/2012
fot. shutterstock.com


Źródło: Wróżka nr 8/2012
Tagi:
Już w kioskach: 2019


Pozostań z nami w kontakcie

mail fb pic YouTube

Wydanie specjalne 1/2020